Oto wrzesień - bliska jesień
Dzisiaj jest 19.09.2014
Imieniny: Konstancji, Januarego
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Aktualności » Zobacz artykuł

500-1000 euro dopłat dla małych gospodarstw. Jednorazowo

12.10.2011

KE chce nieco zmniejszyć różnice w dopłatach dla rolników w krajach UE, nowością są jednorazowe dopłaty dla małych gospodarstw - od 500 do 1000 euro rocznie, oraz zachęty dla początkujących rolników - przewiduje reforma Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2014-20.

Tak wynika z projektu propozycji Wspólnej Polityki Rolnej, jaki komisarze przyjmą w środę. Do dokumentu tego dotarła PAP.

Choć podstawą WPR pozostaną krytykowane dopłaty bezpośrednie dla rolników, to jednak KE proponuje wiele zmian w systemie ich przyznawania. Dopłaty mają dostawać tylko aktywni rolnicy i gospodarstwa (a nie np. posiadające ziemie rolne banki, dla których rolnictwo nie jest źródłem dochodu); i nie więcej niż 300 tys. euro rocznie.

70 proc. dopłat bezpośrednich ma być wkładem do dochodu rolnika, a 30 proc. nagrodą za spełnienie rozmaitych warunków w tym ekologicznych.

Ma być też bardziej sprawiedliwie, ale nie równo: na jednakowej wysokości dopłaty od hektara we wszystkich krajach z góry nie zgodzili się m.in. główni płatnicy netto do budżetu UE Niemcy i Francja. Ale propozycja KE zakłada stopniowe zmniejszanie różnic.

Rolnicy w krajach, gdzie dopłaty wynoszą poniżej 90 proc. średniej unijnej (średnia UE wynosi 271 euro) dostaną więcej o jedną trzecią różnicy między tym, co otrzymują teraz a 90 proc. średniej. To dotyczy przede wszystkim krajów bałtyckich, Rumunii, Portugalii i Słowacji. Pod progiem 90 proc. średniej jest też Polska. - W przypadku polskich rolników wzrost dopłat nie powinien przekroczyć kilkunastu-dwudziestu kilku euro rocznie na hektar - powiedziały PAP źródła dyplomatyczne.

Analogicznie rolnicy otrzymujący najwyższe dopłaty, m.in. na Malcie, w Holandii, Belgii, we Włoszech czy Grecji, otrzymają mniej (ale nie więcej niż o 10 proc. obecnych dopłat). To zmniejszanie różnic ma następować stopniowo do 2018 roku, ale i wtedy nie będzie jeszcze po równo. Dokument KE niezobowiązująco zakłada, że równe dopłaty powinny być celem politycznym w kolejnym budżecie, czyli po 2020 roku.

Najmniejsze kilkuhektarowe gospodarstwa będą mogły zamiast tradycyjnych dopłat otrzymywać jednorazowo od 500 do 1000 euro rocznie (ile dokładnie ustali każde państwo w ramach narodowej koperty). To zwolni je z rozmaitych kosztownych obowiązków administracyjnych i kontroli, które teraz muszą spełniać, ubiegając się o tradycyjne dopłaty. Każde małe gospodarstwo będzie mogło wybrać tę formę jednorazowej dopłaty rocznie, ale tylko na początku perspektywy finansowej (czyli w 2014 roku) - tak, by zapobiec mnożeniu się gospodarstw.

Inną nowością są zachęty dla rolników młodych (poniżej 40 lat) i dopiero rozpoczynających działalność. Według propozycji KE, mieliby obowiązkowo dostawać nawet o 25 proc. dopłat więcej, niż średnia krajowa. KE podkreśla, że wspieranie rolnictwa wśród młodych jest konieczne, gdyż tylko 7 proc. rolników ma mniej niż 40 lat.

Kraje członkowskie będą mieć swobodę przesuwania 5 proc. środków między dwoma filarami WPR (I filar to dopłaty bezpośrednie, a II - środki na podnoszenie konkurencyjności rolnictwa, np. na zakup traktorów oraz rozwój terenów wiejskich).

Jednym z nowych priorytetów II filara jest wspieranie tworzenia przez rolników grup. Kraje będą zobowiązane rejestrować je i z nimi negocjować. Ponadto dokument KE zakłada rozszerzenie skupów interwencyjnych na nowe rynki produktów. Przewiduje też, że kwoty na produkcję mleka znikną w 2016 r., a nie jak wcześniej planowano w 2015 r.

Jeżeli chodzi o budżet, to KE już w czerwcu zaproponowała zamrożenie wydatków na WPR na poziomie z 2013 roku, czyli około 418 mld euro (w tym 317 mld euro na I filar, a 101 mld euro na II filar) w latach 2014-2020.

Ponadto KE przewiduje około 17 mld euro w ramach instrumentów pozabudżetowych, które nie wiadomo, czy zostaną wykorzystane (m.in. na sytuacje kryzysowe w sektorze rolnym, fundusz do walki ze skutkami globalizacji czy pomoc żywieniową dla najuboższych).

W budżecie WPR na lata 2007-13 Polsce przypadało około 24 mld euro. Z propozycji KE i nieoficjalnych obliczeń ekspertów wynika, że w kolejnej siedmioletniej perspektywie Polska ma dostać nawet około 6 mld euro więcej z tytułu dochodzenia do pełnych płatności.



PAP

Waszym zdaniem (komentarzy: 3)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
eradycator [12.10.2011 14:09] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Jaka to korzyść , dla kogo , że małe gospodarki , nierentowne znikną i gospodarstw będzie mniej ? W tym systemie duże gospodarstwa prędzej czy później udławią się kredytami, trafią w ręce różnych lichwiarskich korporacji , tak się dzieje choćby w Niemczech. ( to samo przerabiali przed drugą wojna światową i wiadomo jak to się skończyło)


rolnik polski [12.10.2011 11:35] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Do ROLNIKA a co myślisz, że Ci co mają powyżej 100 ha to mają tańszą ropę. Jak wprowadzimy takie śmieszne podziały to tylko przybędzie nam gospodarstw bo zostaną sztucznie podzielone, co to za problem przepisać na dzieci, zrobić podział majątku z żoną. Już wystarczająco do rozdrobnienia przyczynił się program Młodego Rolnika w pierwszych rozdaniach gdzie nie było kryterium średniej powierzchni gospodarstwa. Dziś należy wprowadzać takie programy by zachęcić małe nierentowne gospodarstwa do oddania ziemi większemu sąsiadowi, którego gospodarstwo ekonomicznie będzie rentowne. Większość gospodarstw do kilku ha już dziś jest nieformalnie w dzierżawach. Powinien być jakiś sensowny program typu zapłata za rezygnację z gospodarstwa coś na wzór złomowania kutrów rybackich. Za całkowitą likwidację gospodarstwa i sprzedanie ziemi dla rozwojowego sąsiada wypłacana odpowiednia premia uzależniona od wielkości likwidowanego gospodarstwa. Tym sposobem wzmacniamy te gospodarstwa które chcą się rozwijać.


ROLNIK [12.10.2011 08:14] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

po mojemu zmiejszyć dopłaty o połowe ci co mają powyżej 100 hektarów i dać mniejszym gospodarstwom oni naprawde teraz mają ciężko żeby kupić ropy na hektar 1000 zł???? taszumowizna i tak swoje robi

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone