Przy odwadze stoi szczęście
Dzisiaj jest 30.09.2014
Imieniny: Wery, Zofii, Honoriusza
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Do wiary, nie do wiary » Zobacz artykuł

Dietetyczna i zdrowa wołowina

16.10.2009

Wołowina należy do najwartościowszych mięs pod względem wartości odżywczych, o czym decyduje podstawowy skład chemiczny oraz zawartość składników egzogennych. Wołowina jest mięsem średnio kalorycznym, chudszym od baraniny i wieprzowiny. Przy obecnych tendencjach żywieniowych w kierunku obniżenia poziomu energetycznego żywności, czynnik ten odgrywa istotną rolę. Wołowina ponadto zawiera znaczne ilości białka cechującego się wysoką wartością biologiczną.

Przyswajalność tych białek przez człowieka, ze względu na bliski optymalnemu zestaw aminokwasów egzogennych, waha się, w zależności od ilości tkanki łącznej, w granicach od 70 do 100%. Ponadto ma sporo składników mineralnych, zwłaszcza fosforu i żelaza. Mięso wołowe stanowi także główne źródło zapotrzebowania człowieka na witaminę B12 (ok. 70% zapotrzebowania), nie występującą w produktach roślinnych, oraz witaminę B1 i B6 (ok. 40–50% zapotrzebowania) i żelazo (ok. 35% zapotrzebowania).
Pisząc o walorach wołowiny należy wskazać na jej cechy sensoryczne, głównie na smakowitość; tworzą ją takie elementy składowe jak smak i zapach. Mięsa wszystkich gatunków zwierząt są pod względem smakowitości neutralne, gdyż nie zawierają naturalnych substancji smakowo-zapachowych, a jedynie ich prekursory. Są to związki, nie wykazujące same cech smakowo-zapachowych, które jednakże w trakcie obróbki kulinarnej (w wyższej temperaturze) wchodzą we wzajemne reakcje chemiczne i tworzą nowe związki, nadające mięsu pozytywne, a przy tym zróżnicowane właściwości smaku i zapachu. Istotne jest, aby poziom tych prekursorów był możliwie najwyższy, a jednym z wpływających na to czynników jest wiek zwierząt. Bydło poddaje się z reguły ubojowi w wieku dojrzałym; tkanki jego w tym czasie zawierają stosunkowo najwyższy poziom wymienionych prekursorów. U innych natomiast gatunków zwierząt rzeźnych (trzoda chlewna, drób), ubijanych jeszcze w młodocianym wieku, poziom tych związków jest niższy. Tak więc wołowina stwarza najlepsze możliwości otrzymania żywności o najkorzystniejszych cechach sensorycznych.



(tok)

Waszym zdaniem (komentarzy: 8)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
JW [20.10.2009 09:25] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Do Janusza Plewy - średnia cena ćwierci buhajków R3 płacona rolnikom - UE27 3,10 EUR/kg - Polska 2,55EUR/kg. Cena rostbefu w sklepie w Hiszpanii 25 EUR/kg, w Polsce 6 EUR/kg.


Janusz Plewa [19.10.2009 11:11] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Wołowina na "Zachodzie " dzięki dotacjom bezpośrednim, których u nas nie ma, jest relatywnie dużo tańsza. To i spożycie jest wysokie.
Wszystkie badania wykazują, że bez dopłat bezpośrednich produkcja wołowiny w UE byłaby nieopłacalna. Natomiast opłacalna jest produkcja wołowiny w południowej hemisferze. Zdolność konkurencyjna hodowców i producentów w UE pogarsza się ostatnio w stosunku do innych producentów wołowiny na rynkach światowych także dzięki aprecjacji euro.
I co tu jeszcze mówić o Polsce?


JW [19.10.2009 08:17] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Krzyś, w dającej się przewidzieć przyszłości wołowina będzie droższa od wieprzowiny i drobiu. W innych krajach UE tez jest znacznie droższa a mimo to konsumpcja jest 5 krotnie wyższa. Promocja bez podniesienia jakości też moim zdaniem niewiele zmieni. Ale podniesienie jakosci (wołowina łatwa w przyrządzaniu, miękka) zwiekszy szanse na wzrost popytu na wołowinę w Poslce.


JW [19.10.2009 04:17] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Zaklinanie rzeczywistości nic nie zmieni. Spekulacje tez nie. A możliwe jest waszym zdnaiem profesjonalone podejście do zwiększenia konsumpcji wołowiny na naszym rynku np o 2 kg na osobę ?


krzyś [18.10.2009 19:09] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

nie ma co dywagować - w polskich domach jedynym w zasadzie kryterium zakupu danego produktu jest cena. dopóki wołowina będzie znacznie droższa od wieprzowiny, nie ma szans, by Polacy zaczęli ją masowo kupować. teraz spożycie wołowiny nieco wzrosło właśnie dlatego, że wieprzowina zbliżyła się cenowo do wołowiny. ale to się zaraz zmieni. żadne uświadamianie nie przyniesie efektów, co spostrzegł mój przedmówca. od kilkudziesięciu lat się trąbi o wyższości wołowiny na wieprzowiną i nic (wołowina nigdy nie będzie konkurencyjna dla drobiu). żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni.


smakosz [18.10.2009 17:33] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

dla producentów żywca za niska- zgoda, dla przemysłu mięsnego i handlu - bardzo opłacalna, dla mnie dalej za wysoka. kolejnymi akcjami promocyjnymi nic nie zmienimy - to mięso nigdy nie znajdzie miejsca w codziennej diecie Polaków, moze razna jakiś czas od święta


JW [18.10.2009 13:55] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Do smakosza - no to mamy problem. Dla Ciebie cena jest za wysoka, a dla producentów żywca za niska. Jakie jest wg Ciebie rozwiązanie tej patowej sytuacji ?


smakosz [16.10.2009 12:17] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Czytam o tej wołowinie kolejny raz w ciagu ostatnich 20 lat. I co ?
- nadal takiej nie ma na rynku
- jak sie pojawi to w cenie zaporowej dla mojej rodziny
- co się stało z pieniędzmi które z budzetu brali różni ludzie na rozwój tej branży w Polsce. Chyba maja się nieźle

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone