Strzeż się, lisie, żebyś ogona nie postradał
Dzisiaj jest 21.10.2014
Imieniny: Urszuli, Celiny, Hilarego
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Aktualności » Zobacz artykuł

Dopłaty na zalesianie

29.06.2006

Prawie pięciuset podlaskich rolników zdecydowało się na zalesienie części swoich pól.

O unijne dopłaty na zalesianie można starać się już drugi sezon. W tym roku termin składania wniosków upływa 15 lipca. Oferta skierowana jest do wszystkich, którzy posiadają działki rolne ujęte w planie zalesieniowym, przygotowanym przez lokalne nadleśnictwa.

Rolnicy mogą otrzymywać unijne pieniądze nawet przez dwadzieścia lat. I to niemałe. Na początek - od 4300 do 5900 złotych na zakup samych sadzonek i jeszcze prawie 2 500 złotych na zabezpieczenie plantacji płotem. Wysokość dopłaty zależna jest od rodzaju wysadzanego lasu - tutaj jednak rolnik nie ma wyboru, bo musi stosować się do przygotowanych przez nadleśnictwo planów.

Przez kolejnych pięć lat - co roku - od 420 do 1100 złotych premii pielęgnacyjnej, która ma wynagrodzić trud niezbędny przy pielęgnacji młodego lasu. I na koniec - jako rekompensata za wyłączenie obsadzonego terenu z upraw - przez dwie dekady od momentu zalesiania - od 360 do 1400 złotych rocznie.

- Tu wysokość dopłaty zależy przede wszystkim od tego, kto dokonuje zalesienia. Program bowiem skierowany jest głównie do rolników, i to ich ma premiować. Dlatego żeby dostać najwyższą stawkę, co najmniej 20 proc. swoich dochodów trzeba otrzymywać z rolnictwa - tłumaczy Grzegorz Jakuć, dyrektor podlaskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Dzięki tym dopłatom od 2005 roku w Podlaskiem przybyło prawie 1500 hektarów lasu.

- Ten pomysł doskonale trafia w potrzeby gospodarzy posiadających słabe grunty, położone w dodatku blisko lasu. W takich miejscach nie dość, że uprawy są słabe, to jeszcze niszczą je dzikie zwierzęta. Natomiast tam, gdzie ziemia jest dobra, a rolnicy chcą zwiększać produkcję, nikt nie zrezygnuje z pola czy pastwiska na rzecz lasu - uważa Tomasz Gietek, prezes Podlaskiej Izby Rolniczej.

Jego niepokój budzą plany zmian w przepisach, które umożliwią zalesianie gruntów nierolniczych. Obecnie, żeby otrzymać dopłatę, trzeba udowodnić, że ziemia była ostatnio uprawiana.

- Taka zmiana będzie rodzić pole do nadużyć. Może sprawić, że pieniądze, przeznaczone na restrukturyzację rolnictwa, trafią do osób spoza branży - twierdzi.


(Gazeta wyborcza)

Waszym zdaniem (komentarzy: 0)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone