Samotnemu cały świat pustynią
Dzisiaj jest 25.10.2014
Imieniny: Ingi, Darii, Sambora
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Weterynaria » Zobacz artykuł

Kłopotliwy ubój cieląt na potrzeby własne

28.04.2003

Tradycja uboju zwierząt w gospodarstwie jest bardzo głęboko zakorzeniona wśród polskich rolników. Teraz prawo dopuszcza ubój cieląt w wieku do 3 miesięcy w gospodarstwach rolnych na własne potrzeby. Pamiętać jednak trzeba o obowiązku utylizacji odpadów poubojowych. Rolnik, decydując się na ubój cielęcia gospodarstwie, musi dopełnić kilku formalności.

Kolczyki oddać do Agencji

Ustawa weterynaryjna zobowiązuje właściciela cielęcia do jego oznakowania i zgłoszenia tego faktu do powiatowego oddziału Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa w terminie do 7 dni od dnia urodzenia zwierzęcia. Ponadto fakt urodzin cielęcia musi być odnotowany w prowadzonym w gospodarstwie rejestrze. Z rejestru tego zwierzę musi być wykreślone, jeśli padnie, dokonany będzie ubój w gospodarstwie lub będzie sprzedane. O tych okolicznościach należy powiadomić powiatowe biuro oddziału ARiMR w ciągu 7 dni. Ponadto zdjęte z uszu cielęcia kolczyki należy odesłać do powiatowego biura wspomnianej agencji.

Mięso zbadane przez lekarza weterynarii

Ubój cielęcia w gospodarstwie wiąże się z wizytą lekarza weterynarii, ponieważ tusza zwierzęcia musi być oznakowana. Znowelizowana ustawa weterynaryjna wprowadza odrębne sposoby znakowania mięsa zdatnego do spożycia przeznaczonego na: potrzeby własne, na rynek krajowy, do handlu. Ubój cielęcia w gospodarstwie wiąże się z wizytą lekarza weterynarii, ponieważ tusza zwierzęcia musi być oznakowana. Znowelizowana ustawa weterynaryjna wprowadza odrębne sposoby znakowania mięsa zdatnego do spożycia przeznaczonego na: potrzeby własne, na rynek krajowy, do handlu. Powiatowy lekarz weterynarii od właściciela zwierzęcia będzie żądał przekazania dowodu przekazania do utylizacji wnętrzności (jelit) zwierzęcia. Jest to związane z zasadami postępowania z materiałem szczególnego ryzyka (SMR), jaki powstaje przy uboju bydła (także owiec i kóz). Do materiału szczególnego ryzyka zalicza się jelita bydła w każdym wieku, czyli także i cieląt. Według aktualnych przepisów SMR podlega utylizacji i spaleniu, a procedura ta jest bardzo rygorystycznie przestrzegana przez służby weterynaryjne.

Utylizacja jest kosztowna

Zdaniem lekarzy weterynarii, w przypadku uboju cieląt w gospodarstwie spełnienie wymagań związanych z niszczeniem tzw. materiału szczególnego ryzyka jest bardzo utrudnione. Tuż po oddzieleniu jelit od tuszy, wnętrzności muszą być barwione błękitem pantotenowym. W tym celu odpady muszą być przechowywane w szczelnym pojemniku. Zakładów utylizacyjnych niszczących tzw. materiał szczególnego ryzyka jest w Polsce niewiele, a w niektórych województwach może ich nie być w ogóle. Oznacza to wysokie koszty utylizacji odpadów powstających po uboju bydła. Na koszty te składa się transport i wykonanie usługi. Opłata może wynosić nawet 1,3 zł/kg odpadów.

Martwy przepis

Mając na uwadze wiele trudnych do spełnienia formalności należy przypuszczać, że nie będzie wielu chętnych rolników skłonnych wzywać powiatowego lekarza do oboju cielęcia w gospodarstwie. W praktyce tańszy i mniej uciążliwy może okazać się ubój w pobliskiej rzeźni, uprawnionej do uboju bydła. Rezygnacja z uboju cieląt w gospodarstwie nie rozwiązuje jednak problemu związanego z utylizacją bydła. W każdym gospodarstwie prowadzącym produkcję zwierzęcą zdarzają się upadki. Obecnie wielu rolników nie stać na wymagane przez służby weterynaryjne niszczenie padłych krów w odległym zakładzie utylizacyjnym.


LK, za Top Agrar Polska

Waszym zdaniem (komentarzy: 0)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone