Strzeż się, lisie, żebyś ogona nie postradał
Dzisiaj jest 21.10.2014
Imieniny: Urszuli, Celiny, Hilarego
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Maszyny » Zobacz artykuł

Opłacalna inwestycja

27.05.2004

Wozy paszowe ze względu na cenę nie należą do najpopularniejszych maszyn rolniczych. Szkoda, bo ich wykorzystanie może znacznie obniżyć koszty produkcji mleka.

Najważniejszą zaletą wozu paszowego jest to, że zwiększa on ekonomikę hodowli krów. Po pierwsze skraca czas który trzeba poświęcić prawidłowemu karmieniu zwiększa wydajność krów. Rozdrobnienie i wymieszanie dobrej sianokiszonki z dodatkami paszowymi powinno podnieść ich mleczność o 1 do 3 litrów dziennie. To oczywiście daje wymierne korzyści w złotówkach, które są tym większe im większe jest stado. Przy populacji 100 krów po roku prawdopodobnie uda nam się rocznie osiągnąć o 60 tys. litrów mleka więcej.

Czym zatem należy kierować się przy wyborze. Paszowóz powinien dopasowany go do wielkości naszego stada. Jako że jest to dość droga maszyna, której cena nawet w podstawowych wersjach to grube dziesiątki tysięcy tysięcy złotych trzeba sprawdzić czy to się nam opłaca. Specjaliści twierdzą, że próg opłacalności zakupu urządzenia to to stado o wielkości 40 krów. Wtedy najbardziej opłacalnym będzie paszowóz niewielki mieszczący ok. siedem metrów sześciennych paszy.

Jaki wybrać
Głównym kryterium wyboru paszowozu nie powinna być tylko cena. Właściciele gospodarstw często kupują drogie traktory, maszyny uprawowe bądź kombajny które używają zaledwie kilka tygodni w roku , a oszczędzają na wozie paszowym, który będzie pracował w gospodarstwie przez okrągły rok. dlatego warto wybrać taki który jest sprawdzony. - Niewiele jest firm które robią trwałe i dobre wozy paszowe. - mówi Sylwester Chrząstek z Agromy, firmy handlującej maszynami rolniczymi.
- Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na elementy które zajmują się rozdrabnianiem sianokiszonki. Powinny być wykonane z bardzo dobrych materiałów to samo dotyczy skrzyni ładunkowej. Dno skrzyni jest bardzo narażone na działanie kwasów wydostających się z sianokiszonki podczas rozdrabniania, Dlatego najlepiej byłoby gdyby było wykonane ze stopów metali odpornych na korozję i pokryte specjalnymi trudnymi do zdarcia matami.

Warto także zadbać by paszowóz był wyposażony w precyzyjną wagę. Wbrew obiegowym opiniom części rolników którzy sypią paszę na oko to urządzenie znacznie ułatwia dobranie odpowiedniej ilości wszystkich składników. Dobrze byłoby także aby wóz paszowy był przystosowany do podawania paszy na obie strony, to zdecydowanie przyśpieszy wypełnianie koryt.

Dla tych rolników którzy kiszą paszę w pryzmach. Wóz paszowy powinien być wyposażony w urządzenie wybierające kiszonki z silosów. Takie aktywne urządzenie zostawia po pracy równą ścianę w silosie co eliminuje możliwość tlenowego zagrzewania się pryzmy; dobre kiszonki, z dużą ilością kwasu mlekowego (bardo pożądane) i niewielką octowego, są bardzo podatne na ten proces. Zależność jest następująca: im lepsza jakościowo kiszonka tym bardziej podatna na psucie się.


PaM

Waszym zdaniem (komentarzy: 37)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
sebol751 [29.12.2012 11:20] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

jeśli chcesz kupić rmh to bedziesz miał problem jak coś się zepsuje nam walneła skrzynia i do dziś niemorzemy nigdzie kupić części bo rozwiązali umowe a paszowó jak stoi tak bedzie stał


Robert [22.02.2009 18:29] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam wsystkich
Mam pytanie do Wszystkich użytkowników jak też do tych co zamierzają kupić wóz paszowy. Chiałbym zacząć produkcje wozów paszowym dysponuje maszynami i ludzmi którzy potrafią to zrobić. Konstrukcja jest prosta i myśle że po szczegółowych analizach można zrobić wóz w miarę tanio i wcale nie gorszej jakości jakie są oferowane dziś na rynku. Mam pytanie czy jest szansa sprzedawać takie wozy paszowe za odpowiednio dobre pieniądze i nie gorszej konstrukcji niż innych producentów. Jak czytam jak idzie walka o klijenta mam obawy co do wprowadzenia nowego produktu na rynek.
Pozdrawiam
Robert


marek szablowski [21.01.2008 07:24] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam Wszystkich.
Panie Marku z Południa, dla mnie tak jak pisałem wcześniej P. Szepietowski, skoro Pan mie oskarża o kłamstwo, to zapraszam do mnie do Gniazdowa, to pogadamy na temat kłamstw jakie Pan powiedział kiedy podpisywaliśmy umowę na dojarkę, a co było po tym jak zadzwoniłem bo się zepsuła, czemu się Pan tak denerwuje, prawda boli?, a te wozy, co na Borkowie skoro się Pan upiera jakie są, to powiem; italmix, ale na pewno nie czeskie.


Artur Szadkowski - 601 655 020 [18.01.2008 14:43] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Panie Marku, nawiązując do pańskiej wypowiedzi w sprawie wozów firmy Keenan to chciałbym zuważyć, że to że u naszego klienta pracuje wóz 14 m3 z wozem 120 koni to wcale nie oznacza to, że ten wóz potrzebuje ciągników dużej mocy do pracy, jest wręcz przeciwnie. Wozy Keenana potrzebują dużo mniej mocy do pracy niż np wozy ślimakowe. Wóz 14 m 3 firmy Keenan będzie bez problemu pracował z ciagnikiem 80 - 85 koni a mamy przykłady gdzie nasi klienci użytkują wóz 14 m 3 z ciągniem 60 KM I nie jest to żadna tzw "handlowa ściema" tylko fakt - zainteresowanym mogę np wysłać zdjecia na maila lub zabrać do gospodarstwa gdzie tak jest. Podobnie jest z faktem gdy zatrzymamy napełniony wóz a póżniej chcemy go ponownie uruchomić - nie ma z tym problemu i nawet ciągniki o małej mocy dają sobie radę. Warunkiem jest oczywiście to, że ciągnik ma sprawne sprzegło - jeśli sprzegło jest "liche" to faktycznie mogą być problemy z uruchomieniem, ale ten problem będzie dotyczył wtedy ciągnika a nie wozu paszowego. Mały ciągnik współpracujący z wozen np 14 m 3 będzie miał problemy tylko z jedną rzeczą - wóz 14 m3 wraz z ładunkiem będzie ważył ok 10 ton, więc 60 bedzie miała cięzko go pociągnąć, jeśli jest jeszcze do tego trochę błota to trzeba wprost powiedzieć, że taki ciągnik nie da rady. Ciagniki 80 - 85 KM natomiast nie powinny mieć już zadnych problemów. Jeśli ktoś z czytających chciałby zweryfikować podane przeze mnie informacje to jestem do dyspozycji. Chętnie pokaże Pańswtu wszystko to o czym pisałem w rzeczywistości. Pozdrawiam wzystkich czytających ;)


marek [17.01.2008 12:16] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Panie Marku jeżeli to nie są czeskie to czemu nie napiszesz jakie . A tak poza tym przestań robić ferment na forum i przyjżyj sie maszynom chyba że nie umiesz czytać, i przestań kłamać i oczerniać wszystkie firmy.Masz problemy chyba tylko i wyłącznie ze sobą.Pozdrawiam i życze zdrowia.Marek z południa


Marek Szabłowski [15.01.2008 22:02] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Panie Marku, czy raczej Panie Szepietoski jak na razie to z tego co zaobserwowałem to w Borkowie i na koloniach to faktycznie pracują wozy zielone, ale NA PEWNO nie czeskie. Byłem u pięciu gospodarzy, i mają oni wozy, ale innej marki. Więc powiem Panu, że pan próbuje się podpiąć pod inną markę bo ma Pan wozy w takich samych kolorach. Skoro Pan twierdzi, to proszę o adresy. Kosztował Mie ten wyjazd dzień czasu i paliwo. Jak te Wasze wozy są tak wspaniałe jak Wasza szczerość to gratuluje, gratuluje.


Marek Zambrów [15.01.2008 22:01] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam ponownie. W sprawie wozów Keenana, to miło mi czytać że Firma umie przyznać się do faktycznego stanu rzeczy, i chciał bym powiedzieć, że solidna firma. Widziałem Waz wóz w akcji, no i jest dobrze, tylko z małym ale, bo pod Grajewem pracuje 14m3 i ciągnik 120KM. Podczas pracy jest O.K. natomiast z tego co zauważyłem to kiedy zatrzyma się pracę wozu i ponownie chcemy włączyć go, no to po przejechaniu odległości 50m do obory, ma ciągnik robić z ruszeniem, potem natomiast jest O.K.. Przyznam się szczerze, że tylko to jest mankamentem w mojej ocenie. Ale powiem wam jedno na temat wypowiedzi Pana Artura, że jest człowiekiem szczerym i umie przyznać się do błędu, i za to Mu chwała. Powodzenia Panie Aruże


Artur Szadkowski - 601 655 020 [03.01.2008 14:48] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam wszystkich przy okazji chciałbym złożyć wszystkim życzenia samej pomyślości w nowym roku ;) Marku z Zambrowa, cieszy mnie to, że jesteś zadowolony z dokonanego zakupu - mam nadzieję, że Twój optymizm i zadowolenie będą akie same z za parę lat, czego Ci serdecznie życzę. Jęsli natomiast chodzi o Keenana to szkoda, że nie zasięgasz informacji u źródeł, byłbym w stanie Cię zawieź do klienta o którym wspomiasz i sam byś go zapytał czy jest zadowolony z Keenana czy nie bo nie wszystko to co napisałeś jest zgodne z prawdą....


Marek [11.12.2007 14:19] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Bardzo proste spytaj o czeskie wozy paszowe zielone to napewno znajdziesz .


Marek Szabłowski [09.12.2007 20:58] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

O.K. byłem w borkowie, ale powiedz gdzie, bo nie zanalazłem żadnego wozu, podaj namiary, gdzie? czy to kolonia, czy same borkowo, pogadał bym sobie z właścicielem


Wojciech Ł. [09.12.2007 20:57] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam wszystkich. Mam nadzieje że moja wypowiedź pomoże wszystkim w wybraniu odpowiedniej maszyny. Mili Państwo. W dzisiejszych realiach kiedy paliwo jest drogie musicie pomyśleć o zakupie konkretnego produktu, który Wam pozwoli oszczędzić czas i pieniądze. Jest dzisiaj dużo firm oferujących wozy paszowe, każda mówi że njajlebszy, każda mówi że mało mocy potrzeba do pracy wozu, każda mówi że najszybciej miesza. Zgadza się!!!. Te patametry muszą być spełnione, aby zakup był udany w 110%. Co nam z tego że wóz szybko miesza, jeżeli trzeba duży ciągnik do mieszania?, co nam z tego że mały ciągnik kręci wóz, ale trzeba mieszać godzinę?, co nam z tego, że wóz miesza w 15min, mały ciągnik, a kosztuje ponad 100 000zł?. Trzeba sobie policzyć. Wóz dobry, ale zwrot ekonomiczny zakupionego produktu misi być jak najszybszy. Wielu kupuje wóz, żeby mieć, bo sąsiad ma, więc jaka firma przeyjedzie i nagada że dobry, a co gorsze że lebszy niż u sąsiada, to kupuje wóz bez zasięgnięcia opinii użytkowników. Podam Państwu jak powinniście dokonywać wyboru:
1. Jaka Jest potrzebna moc do dobrej pracy wozu (taki ciągnik żeby wóz pracował, a ciągnik prawie nie dymił, a nie umierał w wozie, chmury dymu, a mówi się że pracuje dany ciągnik, no i w ciągu roku taki wóz urobi ze trzy ciągniki, tak że są na złom, a my nic większego nie podłazamy, bo przy kupnie tak nam przedstawiciel z firmy zabajerował, no i żeśy się po sąsiadach pochwalili jaki nasz wóz wspaniały, a okazuje się że firma nas zrobiła w BALONA!!, bo chodziło o naszą kasę. Żądać gwarancji na piśmie co do zapotrzebowania na moc!!!!!
2. Jaki jest czas mieszania. Niektóre firmy wmawiają swoim klientom że każdy wóz ma mieszać 40min do 1godz. BAJER DLA MAŁYCH DZIECI. Żądajcie od firmy gwarancji w ile czasu ma mieszać i ma być to na piśmie, żeby po tym się nie wywinęli , że nic nie gwarantowali.
3. Cena wozu, czyli ile nas będzie kosztował wóz teraz.
Proszę zwrócić uwagę na podany przez moją osobę wzór na obliczanie ekonomiczności zakupu wozu:
Ilość ropy na jedno mieszanie*30*12*10=ilość litrów jakie zużyjemy przy pracy danym wozem przez 10-ć lat, i pomnożyć to przez cenę 1-go l. ON. Do tego należy dodać cenę wozu paszowego.
To był nasz koszt, czyli ile nas będzie kosztował wóz przez 10-ć lat, bez kosztów obsługi serwisowej.
Teraz podam nasze zyski:
Liczba krów dojnych*2l(średni przyrost wydajności od sztuki)*30*12*10*cena za 1l. mleka=zysk z zastosowania wozu paszowego
Podaje przykład:
10*30*12*10= 36 000l. ON*4,10= 147 600zł –tyle wydamy na paliwo przez 10-ć lat+90 000zł za wóz =237 600zł- kosz wozu bez serwisu
80*2*30*12*10*1,4=806 400zł. Nasz zysk: 806400-237600=568 800zł- to nasz zysk
Policzmy teraz połowę mniej paliwa czyli:
5*30*12*10*4,1=73 800+90 000=163 800zł-czyli koszt nam spadł, a nasz realny zysk wzrósł, przy tym iż płacimy za wóz 10 000zł. Drożej, czyli zostaje nam237 600zł-163 800= 73 800z. Te 73800zł to jest nasz zysk przy dziesięciu latach i podzielimy to na 10/ czyli rocznie zostaje się nam 7800zł. Ładna kasa jak sami widzicie, więc proszę Was, rozważnie kupujcie wozy, i przed zakupem niech Wam dadzą gwarancje co do parametrów wozu, żeby w razie co to oddać złom bez problemów.
To Na Tyle. Pozdrawiam, i mam nadzieję że mój wypowiedź będzie pomocna w zaoszczędzeniu mnóstwa pieniędzy. Pozdrawiam:
Wojciech Ł.


MAREK [08.12.2007 21:07] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Jezeli chodzi o wozy CERNINA Zbyszku to jedz do BORKOWA k/ Kolna zobaczysz ile tam maszyn pracuje tej firmy,małe tego jeszczejak pracuje


Marek Zambrów [02.12.2007 22:25] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam ponownie. No i stało się. Kupiłem wóz. Jaki napiszę potem, co do sprzedających, czytam że jest wóz Kenana, że jest super, jak taki super, to dlaczego serwis jechał DWA TYGODNIE żeby naprawić wóz, bo coś się w środku zgięło, i wóz się zablokował. Ciekawostka, że jak gość dzwoniła na serwis, to powiedzieli, że przy okazji zajadą, a kasa za wóz nie mała. Może paść pytanie gdzie się to stało, otóż pod Łomżą pracuje taki wóz, i tam była ta awaria, wiem to od kolegi. Wracając do żeczy. Kiedy wieść się rozeszła że już kupuje wóz, to na podwórku zaroiło się od przedstawicieli, każdy był najlepszy, każdy mało mocy potrzebował, każdy bardzo szybko mieszał. Upusty dawali duże, jeden przez drugiego, z Zambrowa z Agro Serwis powiedział że oni byle gówna nie sprzedają, reszta to szajs, italmiks najlepszy, najszybciej miesza, w ogóle naj, u nich wszystko jest naj; w tym miejscu pragnę poinformować iż mój kolega z okolic Kolna poinformował mnie iż w tamtym rejonie ów firma sprzedała trzy szt. Ciągników VALTRA, i wszystkie trzy się sypią, ponadto dowiedziałem się jeszcze, że w miejscowości Żebry koło Kolna były w tamtym roku prowadzone testy VALTRA z Kubot, Ubot, coś takiego w nazwie. Jakiś japoński ciągnik, no i ja się dowiedziałem że okrzyczana VALTRA 101N jak zapewniali miała palić 8l/godz., a paliła 20l/godz., więc co do tych Panów to nie mam zaufania i jak zaczął mi taki kit wciskać że co mają to najlepsze, to pognałem chama z podwórka. Sano, dawali dobre upusty, umowa i upust na pasze, ale jak sobie policzyłem koszty paliwa do ciągnika jakie musiał bym ponieść aby utrzymać ten wóz, to wzrost wydajności od krów plus upusty z Sano, to daje mi koszt paliwa do ciągnika aby wóz pracował, czyli wychodzę na zero. To po co mi taki wóz. Długo by mi o wszystkich firmach pisać. Powiem Jedno!!!!. Trzeba liczyć Swoją Kasę i policzyć ile nas będzie kosztował dany wóz przez 10 lat, czyli: jaki ciągnik pracuje przy wozie (ile koni trzeba aby wóz był pełny w 110%, niektórzy stosują chwyt i pokazują że coś pracuje z małym ciągnikiem, bo pół belki wrzucili do środka i to po prasie z nożami), ile czasu miesza, ile zużywa paliwa, jak się sprawuje na całych belach, jak wysoki jest ślimak. Z pozoru błahostka, ale ważna sprawa. Drodzy czytelnicy którzy macie wozy z SANO, kiedyś jak mieli maluśki ślimak to mówili, że duży nie potrzebny, ten jest wystarczający (ja to pamiętam z wcześniejszych rozmów) teraz po tym jak wprowadzili ślimak do połwowy wysokości wozu, to mówią że jeżeli wóz nie ma ślimaka do połowy wysokości kosza, to jest złom i do niczego się nie nadaje. Więc co z wami, „szczęśliwymi” posiadaczami wozów z Sano?, widzicie jaka „solidna” firma, ma klienta w dup.., aby sprzedać,. Jeszcze raz. Ja kupiłem, mam co chciałem, policzyłem i ten zakup mi się opłacił, mieszam już tydzień i rewelacja w 12-to metrowym wozie pracuje bez żadnego wysiłku (obciążenie silnika 25-35%) URSUS C-360-3P. ten wóz to: R.M.H. VR12. Ja wybrałem. Mam nadzieje, że moje spostrzeżenia i opinie przydadzą się Wam. Wolny rynek, każdy kupuje co chce.
Pozdrawiam: Marek


Zbyszek Szabłowksi [02.12.2007 22:24] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Cześć. Góral, ty pewnie jesteś z „gama” z mazowiecka, to wy u mnie montowaliście dojarkę, miała być sac, a to składak, i na dodatek jak zadzwoniłem na serwis, bo pompa podciśnienia padła, to nikt nie odbierał do poniedziałku do 9-tej rano( awaria była w sobotę ) no i powiedzieli mi jak przyjechali, że nie lałem właściwego oleju, i nie jest to na gwarancji, a sami jak zamontowali mi dojarkę, to kazali lać Lux10, uwaga na tą firmę STANOWCZO NIE POLECAM, popytajcie koło Śniadowa o nich to się sporo dowiecie, bo nie tylko mnie tak naciągneli. Z opisu to właśnie oni mają te czeskie maszyny, a nie mają ich od dziewięciu lat, tylko od pół roku, bo dziewięć lat temu, to Czesi jeszcze nie wiedzieli co to wóz paszowy


Góral [19.11.2007 17:41] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Wiecie co przestańcie zaglądać tylko na zachodnie marki maszyn weźcie tak szczeże pod uwagę południowe maszuny chodzi mi o czeskie a w sczeglności o paszowozy CERNIN ja mam od dziewięciu lat cernina i nie wiem czy któryś zachodni tyle wytrzyma a słyszeliście o zaścielarce do słomu na wozie paszowym super.A z resztą trzeba to zobaczyć hej.


Artur Szadkowski - 601 655 020 [14.11.2007 23:19] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Witam ;)
wszystkich, którzy myślą o zakupie wozu paszowego serdecznie zapraszam na pokaz wozu Keenan. Każdy kto chociaż raz zobaczył keenana w pracy nie bedzie myslal o żadnym innym wozie paszowym. jEST TO MASZYNA, KTÓRA BEZ PROBLEMU RADZI SOBIE ZE WSZYSTKIMI BALOTAMI, PASZAMI OKOPOWYMI, PASZAMI MOKRYMI TYPU MŁOTO CZY WYSŁODKI ITD Jeśli chcesz mieć 100% pewność, że dokonales dobrego wyboru proponuję najpier obejrzenie Keenana w "akcji". Wszystkich zaiteresowanych proszę o kontakt tel: 601 655 020. Przyjadę po Państwa i zabiore na pokaz. Oferta jest aktualna na terenie całej Polski


Marek Zambrów [04.11.2007 12:04] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Nie chwal się ta tym sano, że taki dobry, bo odczuwam że jesteś gościu z sano i tylko jako urzytkownik się podpisujesz. sano to zlom!!!!.
8m3 i 80 KM to mało, muj zetor zgasł podczas mieszania. Italmiks, niezły wóz, ale nie jest zaciekawy ze wzglendu na głośną prace przekładni, mieszanie, no podawaną wielkość w m3, testując wozy mam wrażenie że włosi kantują na metrach, i co zatym idzie kupujemy 11, a mamy coś około 8m3, zaobserwowałem to na przykładzie RMH, i Metal Fach-u, coś mi te wloskie metry są za małe. Italmix kiedy jest pełny to wogóle nie miesza, tylko kukurydza unosi się i opadz, nie ma takiej rotacji paszy jaka powinna być w wozie( do połowy miesza super, ale jak nasypiesz caly to żeby się dobrze wymieszalo to prawie godzina ). BVL - odpadł po tygodniu, przywieźli mi z nowymi nożami, a po tygodniu zetor mi zgasł, myślałem czemu?, okazało się że noże są na złom, i podobnie jak w italmiksie problem z dobrym mieszaniem jak jest pełen. Nic jeszcze nie kupiłem. Teraz testuje wóz izraelski RMH, jak narazie brak zażutów co do pracy i mieszania, przekladnia pracuje cicho, tak samo miesza czy połowa, czy całyno i ciekawostka?, był u mnie przedstawicieli i powiedział żebym do wozu 8m3 podstawił MF255, i podobno miał kręcić. Pożyczyłem od sąsiada taki jak mi mówił MF 255, no i przyznam, że "kopara mi opadła" mf255 kręcił ośmio metrowy wóz, no i nie mal zabardzo co robić w trakcie mieszania, ale na początku podczas rozcinania beli trochę się pocił no i dymku puszczał z komina. Co do mojego wyboru wozu, to jeszcze zabardzo nie wiem, ale po akcji z MF skłaniam się ku RMH, jednak jeszcze nic pewnego


rolnik [09.10.2007 20:23] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

ja mam wóz z Sano. Mia³em najpierw 9 bo tak chcia³em i nies³ucha³m ze bedzie za ma³y a potem wymieni³em go na 12. Teraz mam j± ju¿ przez rok. Jak chcia³em kupiæ wóz to mia³em kilka firm na próbie. Potem by³o spotkanie przedstawicieli i po kolei mi opuszczali z ceny. tylko ch³opak z Sano mówi³ ze nic nie mo¿e- wiec z nim nie gada³em. Tamci zjechali nawet do 10 tysiêcy na 9 metrowym- chyba z Metaltechu. Zacz±³em sie bawiæ ze ok to wezme od tego kto da mi najni¿sz± cenê. Sprawd¼cie to sami ile potrafi± opu¶ciæ a ch³opak z Sano mi powiedzia³ ze on nie ma z czego a za jako¶ i niezawodno¶æ niestety siê p³aci. Wzi±³em od niego wóz który ostatecznie by³ 23 tys dro¿szy od najtañszego jaki mi wtedy zaoferowali. Z Sano ta 9 mia³a wtedy najwiêksz± mase i wykonanan by³a z najlepszych materia³ów. Dzi¶ mam ich drugi wóz i wiem ze Sano ma sprzedanych ponad tysiac wozów paszowych a wszytkich razem w Polsce zakupionych jako nowe jest co¶ ko³o 1600 wiec udzia³ w rynku maj± spory. Rada na koniec zwo³ajcie kilku przedstawicieli i rozejrzyjcie sie po terenie.


Skorpin [27.08.2007 12:17] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Ja wszystkim poszukującym wozu paszowego polecam aby najpierw zobaczyli w jakimś gospodarstwie jak pracuje paszowóz KEENANA.... i wtedy będzie dopiero o czym myśleć ;). Naprawdę polecam, bo z innymi paszowozami KEENAN ma wspólną tylko "nazwę" a cała reszta, budowa, zasada działania, możliwości jakie daje ten paszowóz są nieporównywalne z innymi paszowozami na rynku.


jankes [27.08.2007 12:17] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Seko jak najbardziej, zalicza sie do czołówki wozów, system mieszania poziomego ogranicza czas mieszania i nie potrzeba mocnego ciągnika


hal.ania [03.08.2007 15:29] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

a czy słyszeliście o Seko samurai,są ponoć bardzo dobre, czy ktoś ma taki


Antek [08.05.2007 19:38] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Biorąc pod uwagę systemy mieszania najnowsze nie zawsze są najlepsze .Na dzień dzisiejszy system mieszania pionowy jest najbardziej popularny i sprawdzony.
A jezeli chodzi o firmę to wozy paszowe CERNIN są jedne z najlepszych na rynku polskim.


Waldek [17.04.2007 13:19] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Najnowsze systemy mieszania mają firmy LUCAS.G i KEENAN. Są to wozy w których głównym mieszadłem jest heder. Np. taki wóz firmy LUCAS.G dokladnie wymiesza 4500kg w 5min! zobaczcie sobie filmiki www.lucasg.com


baku [13.04.2007 11:13] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Artykuł ma dużo błędów. Redakcja portalu nie odpowiada za treść komentarzy ale powinna odpowiadać za treść publikowanych artykułów.


marek [03.12.2006 22:06] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

a ja kupilem woz paszowy Metaltechu i jak na razie jestem z niego zadowolony sprawdza sie w 100%


Artur [23.01.2006 09:26] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Kto w naszym kraju zajmuje się dystrybucją wozów cernina? Z góry dziekuje za infofmacje


Rolnik [08.01.2006 19:50] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Ja kupiłem Kilka miesięcy temu wóz paszowy SANO 8m3 a testowałem kilka firm. Nie jest on najtańszy, ale za to najcięższy bo wykonany z najlepszej Szwedzkiej blachy no i w przeciwieństwie do konkurencji ma 5 lat gwarancji. tak długa gwarancja może tylko świadczyć o jego dobrej jakości. Zresztą tych wozów w terenie jest najwięcej. Zupełne dno to wozy z poziomym ślimakiem, które nie nadają sie nawet do mieszania wody a co dopiero do robienia TMR.


miki [05.01.2006 17:25] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Tego się nieda opisać trzeba wóz paszowy CERNINA zobaczyć jak jest wykonany ,wtedy mozemy podyskutować . Warto wziąć pod uwage ile tych maszyn pracuje już w polsce


Grzegorz [26.12.2005 23:37] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Jak czytam Wasze wypowiedzi to wynika z nich że sami sprzedawcy lub dilerzy się wypowiedzieli a nie rolnicy, którzy mieli doczynienia z wozami paszowymi,


Ciekawy [12.12.2005 08:48] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Moze raczej powiedzcie czym te wozy sie charakteryzuja i co w nich jest takiego dobrego jakie maja parametry przekładnie a nie robicie darmowa reklame na forum swoim firmom.


miki [07.12.2005 21:39] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Jestem użytkownikiem CERNINA jest ok !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! żaden zachodni nie może się równać


kemar [28.11.2005 20:03] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Ja uważam że na rynku ppolskim jest wiele firm dobrych, ale najlepsze wozy paszowe są CERNINA i to nie jest tylko moje zdanie Spytajcie użytkowników


kemar [28.11.2005 08:34] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Cemar z kąd ty jesteś z opolszczyzny


Cemar sp. z o.o. [04.11.2005 13:19] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Haha! Tatoma! U Tatomy jest zawsze Maniana!
Jestem dealerem maszyn z opolszczyzny i miałem doczynienia z firmą Tatoma -z góry dziękuję!!! Na wszystko trzeba czekać w nieskończoność. A co do italmixa -czy to koncern włoski Generalmix?


Andrzej [23.10.2005 11:03] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

tak Panie Tomku!
A czy nie uważa Pan, że wozy paszowe firmy włoskiej ITALMIX również są świetne. Są proponowane w wielu wersjach przez takie firmy jak: Agro-Serwis na Podlasiu i Danzap na region zachodniej Polski


Tomasz Sadlik [17.10.2005 07:08] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Z drugiej strony tańsze a dobre, np. hiszpańska TATOMA nie znajdują dystrybutorów....
por www.tatoma.com


Tomek [15.08.2005 21:31] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Fajnie wszystko, tylko ze na polskim rynku nie ma w czym wybierać! Kverneland sprzedaje tylko wozy poziome które są juz na zachodzie złomem!!! Z pionowymi tez jest problem -maszyny prod. polskiej to prototypy, a zachodnie trafiają na rynek w "drugiej klasie". Te na prawdę dobre tj. Junkari, Cernin i Faresin są zbyt drogie dla małego gospodarza

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone