Polacy przeciw żywności genetycznie modyfikowanej
13.03.2008
Badanie zostało zrealizowane w dniach 7-9 marca na reprezentatywnej próbie 1128 dorosłych Polaków.
Wynika z niego, że nawet, gdyby zakaz dla GMO miał prowadzić do ogólnego wzrostu cen żywności, to 49 proc. badanych i tak chciałoby jego utrzymania. Tylko 34 proc. jest odmiennego zdania.
60 proc. Polaków jest pewnych, że spożywanie modyfikowanej genetycznie żywności (GMO) może szkodzić. Nie chcą, by takie rośliny były u nas uprawiane.
Według dziennika, Polacy znani są w Europie z euroentuzjazmu, ale jednak aż 45 proc. uznało, że warto utrzymać zakaz upraw GMO, "nawet jeśli będzie to oznaczać konflikt z Komisja Europejską". Odmiennego zdania było 37 proc.
Z wyników sondażu zadowolony jest minister środowiska Maciej Nowicki, który otworzył debatę "GW" na temat GMO. "Społeczeństwo kolejny raz wykazało mądrość i ostrożność wobec rzeczy, do których nie jesteśmy jeszcze przygotowani, o których za mało wiemy. Zadziałała zasada przezorności" - mówi.
"Gazeta" przypomina, że Polska od miesięcy toczy z Brukselą spór prawny o GMO. Za przyjęcie ustawy zakazującej stosowania nasion i pasz GMO Komisja pozwała Polskę przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Rząd odpowiedział kontrpozwem.
(PAP)
Jasne i precyzyjne oznaczenia produktów skażonych GMO!
Wdychanie pyłków Bt kukurydzy modyfikowanej genetycznie może powodować schorzenia u ludzi. W 2003 r., około 100 osób mieszkających w pobliżu pól kukurydzy na Filipinach miało dolegliwości skóry, trudności z oddychaniem i zaburzenia trawienia w czasie pylenia takiej zmutowanej kukurydzy. Krew u 39 osób wykazała reakcje na truciznę Bt (Bacsillus Thuringensis). Symptomy powtórzyły się w 2004 r. w 4 wioskach gdzie ją uprawiano. Ma Filipinach były przypadki padnięcia kilkunastu zwierząt karmionych taką kukurydzą.
Dwanaście krów zdechło na farmie w landzie Hesii w Niemczech po karmieniu dużą ilością modyfikowanej genetycznie kukurydzy Bt 176. Inne zwierzęta w stadzie zabito z powodu nieznanej choroby. Koncern Syngenta, producent kukurydzy Bt 176, zrekompensowała częściowo finansowo straty farmerów. Pomimo żądań i publicznych protestów, nie udostępniono raportów o przyczynie śmierci padłych zwierząt.
A co się stanie z produktami importowanymi przez duże sieci handlowe? Kto zabroni im sprowadzania tych produktów? Dlaczego większość żywności kupujemy w supermarketach? Dlaczego chińszczyzna ma takie powodzenie? Wniosek- patrzmy najpierw na portwel a później na jakość.
jeżeli wszyscy będą stosować oprócz nas to i tak będziemy konsumować nieświadomie GMO - a nasze rolnictwo skarzemy śmierć!!!!!!!
czy to znaczy że 34% zwolenników uprawy GMO np. wpływa na wzrost spożycia jogurtów w naszym kraju, które wg załączonej etykiety składników zawiera GMO.... to tylko jeden przykład.. z produktami mięsnymi jak wygląda sytuacja??? na jakich paszach są karmionezwierzęta w większych hodowlach???? oczywiście jesli są zastosowane pasze przemysłowe to wzbogacenie ich w białko jest spowodowane przez domieszke śruty sojowej (modyfikowanej) juz na tym etapie zostaje roślina modyfikowana wprowadzona do Łańcucha pokarmowego... z drugiej jednak strony należy sobie odpowiedzieć na pytanie co nam bardziej może zaszkodzić GMO czy środki ochrony, które w coraz większym stopniu (trzeba przyznać że są jednak coraz lepsze) są stosowane w ochronie upraw... prędzej czy później i tak się sami zniszczymy... kończąc optymistycznie wolę jednak to później..pozdrawiam





