UE: Węgry i Austria mają prawo do zakazu uprawy kukurydzy GMO
04.03.2009
Ministrowie ds. ochrony środowiska przegłosowali odrzucenie stanowiska Komisji Europejskiej. Tylko cztery kraje: Wielka Brytania, Szwecja, Finlandia i Holandia popierały KE i opowiedziały się w głosowaniu za zniesieniem tzw. klauzul bezpieczeństwa, wprowadzonych przez Austrię i Węgry.
Pozostałe 23 kraje, w tym Polska, dysponujące większością kwalifikowaną, głosowały przeciw.
"Polska wskazywała w przeszłości i podkreśla nadal brak kompleksowej oceny produktów genetycznie modyfikowanych. Nie powinno się odrzucać wniosków tych krajów, które we wyniku prowadzonych przez siebie badań uzyskały dowody wskazujące na możliwość niekorzystnego wpływu GMO na środowisko" - powiedział PAP polski dyplomata.
Wynik wtorkowego głosowanie jest istotny także dla innych krajów, które wprowadziły zakaz uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy (jak Francja czy Grecja) i ich zakazy także zostały zakwestionowane przez Komisję Europejską.
(PAP)
Idźmy śladem Austrii i Węgier! Miejmy odwagę przeciwstawić się głupocie, bezmyślności i złu, jakim jest przedwczesne wprowadzenie roślin GMO na nasze pola.
Zbadajmy najpierw dokładnie, czy na pewno jest to bezpieczne dla naszego zdrowia i środowiska. Dopiero gdy to zbadamy (a potrwa to 10 lat), podejmijmy prawidłową decyzję. Gdy popełnimy błąd, dla Polski może to oznaczać katastrofalny upadek najwartościowszych typów rolnictwa: rodzinnego i ekologicznego oraz utratę bezcennych zasobów przyrodniczych. Utracimy więc największe bogactwo, jakie mamy i jakiego zazdrości nam wiele krajów.
No to mamy pierwszy unijny precedens. Coś przeczuwam, że lawina ruszy.





