Za czy przeciw GMO?
28.02.2008
Zgodnie z unijnym prawem w naszych sklepach żywność zawierająca już 1 procent modyfikacji powinna być oznakowana. Sprzedawcy nie zwracają jednak na to uwagi, a klienci są przekonani, że nasza żywność jest bezpieczna.
„Sporadycznie się pytają i to bardzo mało.” – mówią sprzedawcy
„Nie ma jak nasze polskie jedzenie i tego nie ukrywa się na całym świecie.” – mówią klienci
Tymczasem do naszego kraju docierają produkty genetycznie zmodyfikowane. Rolnicy próbują obsiewać pola transgeniczną kukurydzą sprowadzoną z Czech.
Zdzisław Kownacki, gospodarstwo rolne w Zalesiu Śląskim – „GMO przede wszystkim pozwoli na potanienie produkcji.”
Wiktor Nowakowski, Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna w Leśnicy – „Tego się podejrzewam nie trzeba bać, ludzie na całym świecie to stosują.”
Także niektórzy radni sejmiku i eksperci uważają, że straszenie konsumentów żywnością zmodyfikowaną jest przesadzone.
Kazimierz Pyziak - przewodniczący komisji rolnictwa sejmiku Opolszczyzny – „Tutaj chodzi o włączenie w kukurydzy czy w rzepaku tylko jednego genomu obcego, żeby zabezpieczyć rośliny przed groźnymi szkodnikami.”
dr Ryszar Bandurowski - ekspert ochrony roślin i nasiennictwa – „Soja uprawiana na całym świecie jest soją uprawianą na bazie GMO, odporną na chwasty, odporną na szkodniki, a więc wymagającą mniejszych nakładów chemii.”
Od kilku miesięcy Unia Europejska straszy nasz kraj wysokimi karami za wprowadzenie zakazu poprawiania natury. poseł Leszek Korzeniowski - przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa – „Obecnie trwa praca legislacyjna nad nową ustawą o GMO i ufam, że w tej nowej ustawie w sposób już legalny będzie można stosować GMO w Polsce.”
Okazuje się jednak, że nasz kraj może się obronić przed żywnością zmodyfikowaną genetycznie. Ekspertyza opracowana na zlecenie Greenpeace przez eksperta unijnego prawa prof. Ludwika Kramera jest korzystna dla naszego kraju. Według niej:
• polska ustawa zakazująca modyfikacji żywności jest zgodna z unijnym prawem
• to, że Unia Europejska autoryzuje transgeniczną żywność nie oznacza, że państwa członkowskie nie mają prawa regulować jej użycia na swoim terytorium
Te argumenty wykorzystała także Francja, która niedawno wprowadziła zakaz uprawy genetycznie modyfikowanej kukurydzy.
(TVP redakcja rolna)
Do ROLNIKA PRAKTYKA - zgadzam się. Nie pracuję w rolnictwie, jestem "zwykłą zjadaczką". Zadecydowałam już dawno: jeżeli na produktach pojawią się informacje o zastosowaniu GMO - nie będę ich kupować, chociaż miałabym zapłacić więcej za zwykłe produkty. Takich osób jak ja jest więcej, a (pomijając względy zdrowotne) filozofia GMO to niszczenie polskiego ekologicznego (jeszcze) rolnictwa które ma bardzo dobrą markę w Europie, by podobnie jak w innych gałęziach gospodarki uzależnić Polskę - żeby była na garnuszku innych.
Dr Ryszar Bandurowski - ekspert ochrony roślin i nasiennictwa – „Soja uprawiana na całym świecie jest soją uprawianą na bazie GMO, odporną na chwasty, odporną na szkodniki, a więc wymagającą mniejszych nakładów chemii.”Nie wiem z czego szanowny ekspert ma ten doktorat, ale nie ma roślin odpornych na chwasty ,zmodyfikowane genetycznie rośliny są odporne na zwiększone dawki herbicydów np. roundup ready.To niesie z kolei zagrożenie na powstanie tzw superchwastów co szczególnie łatwo nastąpi po przekrzyżowaniu się rzepaków GMO z innymi krzyżowymi.A wtedy nawet dotychczasowe dawki roundup-u nie pomogą.Co do odporności na szkodniki(patrz owady).W przypadku roślin owadopylnych ale nie tylko, istnieje zagrożenie dla całych populacji owadów pożytecznych bądź obojętnych dla rolnictwa ale niezbędnych dla przyrody.Odporność na szkodniki np owady,nie jest wybiórcza,jest totalna.Ponadto rośliny GMO odporne na szkodniki np: Kukurydza bt zawierają geny odporności na antybiotyki(ARM) co wynika z stosowanych technologii sprawdzania skuteczności"wklejenia"obcego genu.Inżynieria genetyczna faktycznie może być przyszłością wielu dziedzin nauki.Ale należy podchodzić do niej z dużą ostrożnością,szczególnie dlatego że znajduje się dzisiaj na etabie"barbarzyńskim".Technologia wklejania genów jest bardzo prymitywna,oparta w dużej mierze na przypadku,szczególnie dotyczy to tego gdzie dany gen zostanie umieszczony w łańcuchu GMO.A nikt na świecie na razie nie wie jakie są korelacje pomiędzy poszczególnymi genami i jak to zmiena konstrukcję genetyczną organizmu.Oczywiście,koncerny zwietrzyły już biznes, ale to rządy są odpowiedzialne za zdrowie obywateli.Interes różnych grup producentów i powiązanych z nimi biznesowymi interesami"naukowców"powinien być na dalszym planie.Konsumentów są miliony,producentów zaledwie tysiące.
Rolnik praktyk
Fajne są te wypowiedzi fachowców od żywności transgenicznej, których wiedza pochodzi głównie z informacji prasowych oraz argumentu potanienia produkcji. Polska nie jest krajem tupu Stany Zjednoczone lub Argentyna gdzie występują ogromne latyfundia i koszt produkcji jest jednym z podstawowych celów działalności , im mniejszy koszt tym większy zysk. Ja to rozumiem, lecz my żyjemy w Polsce i naszym atutem jest zdrowa i smaczna żywność którą obecnie dysponujemy. Ponadto nie przesadzajmy z argumentem obniżenia kosztu produkcji. Żywność to nie samochód, ciuchy z Chin lub inne techniczne materiały. Żywność to jest substancja z której budujemy nasze ciało i zdrowie, więc bzdurne oszczędzanie na zdrowiu chyba nie jest najlepszym argumentem, w sytuacji gdy później musimy iść do apteki i na medykamenty wydać wielokrotnie więcej niż na zdrową i smaczną żywność. być może przyszłość należy do żywności transgenicznej, lecz niekoniecznie Polacy muszą być w roli królików doświadczalnych. Poczekajmy aż te nowe odmiany zostaną dobrze dopracowane i wtedy wejdźmy w ten interes. Obecnie nasza żywność na rynkach zachodnich jest bardzo dobrze widziana więc nie psujmy sobie tej marki. Ponadto przecież społeczeństwo staje się coraz bardziej zasobne więc stać go będzie na lepszą i smaczniejszą żywność. Spożywanie schabowego o smaku trawy wcale mi nie imponuje. Chętnie przeczytam inne opinie w tym temacie. Pozdrowienia dla forumowiczów
Kto zakazuje uprawy roślin GMO w kraju i jednocześnie dopuszcza do importu żywności GMO, ten dokonuje mordu na polskim rolnictwie!





