Wiele ostu we wrześniu wróży pogodną jesień
Dzisiaj jest 21.09.2014
Imieniny: Hipolit, Mateusza, Darii
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Prawo i Finanse » Ubezpieczenia » KRUS » Zobacz artykuł

Jakie są zasady i koszty funkcjonowania rolniczego ubezpieczenia społecznego ?

Wyjaśnia dr Władysław Łukasik, Zastępca Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

W ustawie budżetowej na 2008r. w części 72 – KRUS ujęto 15,7 mld zł dotacji ogółem, przy czym dotacja uzupełniająca na rolnicze emerytury i renty w Funduszu Emerytalno-Rentowym wynosi 12,8 mld zł. Pozostała część dotacji w  kwocie ok. 2,9 mld zł przeznaczona będzie na finansowanie zleconych Kasie do realizacji dodatkowych zadań (na wypłatę krajowych rent strukturalnych, dodatków do emerytur i rent, w tym: dodatków kombatanckich, ryczałtów energetycznych, dodatków z tytułu pracy przymusowej, świadczeń pieniężnych dla osób deportowanych do pracy przymusowej oraz osadzonych w obozach pracy III Rzeszy i ZSRR, świadczeń pieniężnych i uprawnień przysługujących żołnierzom zastępczej służby wojskowej przymusowo zatrudnionych w kopalniach węgla, kamieniołomach, zakładach rud uranu i batalionach budowlanych, dodatków kompensacyjnych, refundacji ulg dla inwalidów wojennych i wojskowych z tytułu opłacanej składki na obowiązkowe ubezpieczenie OC/AC, a także na pokrycie składek na ubezpieczenie zdrowotne).
Z ogólnej kwoty dotacji ok. 0,8 mld zł KRUS zwróci do budżetu w postaci podatku dochodowego od wypłacanych emerytur i rent.
Często pozostaje niezauważanym, iż do 1990 r. Skarb Państwa przejął od rolników ok. 350 tys. gospodarstw rolnych, o łącznej powierzchni 2,2 mln ha. (Przy założeniu, że cena 1 ha ziemi wynosi ok. 20 tys. zł – przejęto od rolników grunty rolne na kwotę ok. 44 mld zł). Dodatkowo w niektórych przypadkach wraz z ziemią przejmowane były również budynki gospodarcze i mieszkalne). Państwo zobowiązało się wówczas do wypłaty świadczeń na tzw. dożywocie. Zobowiązania te, realizowane są nadal poprzez KRUS wobec 110 tys. świadczeniobiorców i w 2007 r. wyniosły 1,4 mld zł. W latach poprzednich liczba rolników pobierających takie świadczenia była dużo większa.
Zmniejszenie dotacji KRUS o powyższe wydatki oznacza, że na świadczenia emerytalno-rentowe przyznane w obowiązującym systemie z budżetu na 2008 r. przeznaczono 10,7 mld zł, tj. ok. 67% ogólnej dotacji do KRUS.
Ponadto, w latach dziewięćdziesiątych system ubezpieczenia społecznego rolników wchłonął wiele osób, które z powodów transformacji gospodarki utraciły pracę w przemyśle, ale z uwagi na posiadanie nawet niewielkich gospodarstw rolnych, nie miały prawa do zasiłku dla bezrobotnych, co przyniosło znaczne oszczędności w budżecie państwa, w pozycji przeznaczonej na finansowanie zasiłków dla bezrobotnych.
Wg danych Kasy, na koniec 2007 roku, ubezpieczeniu społecznemu rolników podlegało 1,6 mln osób, w tym jedynie 4,4 proc. ubezpieczonych to osoby prowadzące dodatkowo pozarolniczą działalność gospodarczą. Możliwość pozostania w ubezpieczeniu społecznym rolników osobom prowadzącym jednocześnie działalność gospodarczą została uwarunkowana osiąganiem niewysokich dochodów z tej działalności (np. za 2007r. roczny podatek należny nie może przekroczyć kwoty 2693zł), stąd też na podstawie składanych co roku zaświadczeń z urzędu skarbowego, Kasa dokonuje weryfikacji prawa do podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników. W wyniku zmiany przepisów w 2004 roku, mającej na celu m.in. uszczelnienie sytemu, liczba takich osób w KRUS zmalała ze 118 tys. do ok. 70 tys. w br.

Opinie o rosnących kosztach funkcjonowania systemu rolniczego ubezpieczenia nie mają oparcia w faktach. Przez ostatnie 10 lat udział środków budżetu państwa w dofinansowaniu zadań KRUS zmalał o połowę. Trwała jest także tendencja zmniejszania tych środków w ogóle wydatków na rolnictwo, w związku z przemianami strukturalnymi w rolnictwie i na obszarach wiejskich. W roku bieżącym dotacja na świadczenia ujęte w ustawie budżetowej w części 72 - KRUS, w łącznej kwocie ok. 15,7 mld zł, stanowić będzie 5,09 proc. ogółu projektowanych wydatków z budżetu państwa.

Na wysokość dotacji uzupełniającej w FER w znacznym stopniu wpływa sytuacja demograficzna wsi, co odzwierciedla znaczna liczba osób z uprawnieniami emerytalno-rentowymi. Na początku 2007 r. liczba świadczeniobiorców Kasy wyniosła ok. 1,6 mln i była praktycznie równa liczbie ubezpieczonych. Natomiast w systemach pozarolniczych liczba ubezpieczonych jest dwukrotnie wyższa od liczby osób pobierających emerytury i renty. Należy jednak odnotować stały wzrost udziału składek emerytalno-rentowych w przychodach FER, wynikający także ze starań Kasy o utrzymanie dyscypliny płatniczej wśród ubezpieczonych. W 2007 roku udział składek w wydatkach Funduszu Emerytalno-Rentowego wyniósł 10,4%. Trzeba mieć jednak na uwadze, że wspólną cechą rolniczych systemów ubezpieczenia społecznego, jakie również funkcjonują w wielu państwach Zachodniej Europy, jest pełnienie wielu ważnych funkcji, w tym społecznej i socjalnej oraz oddziaływania na zmiany strukturalne w rolnictwie. Wiąże się to ze wsparciem ze środków publicznych i stanowi punkt zaczepienia do formułowanych często, pośpiesznych i powierzchownych opinii o szczególnie preferencyjnym traktowaniu ludności rolniczej w zabezpieczeniu społecznym, bez bliższego zapoznania się z ww. kwestiami, bez uwzględniania sytuacji dochodowej gospodarstw rolnych oraz sytuacji demograficznej wsi, wysokości tych świadczeń i  sposobu ich wykorzystania. Takie ewidentnie niesłuszne i krzywdzące dla środowiska rolniczego opinie prezentowane są w mediach (niekiedy także przez osoby z tytułem naukowym) i niestety nader rzadko poddawane pogłębionej analizie i konfrontacji ze stanem faktycznym.


Władysław Łukasik

Waszym zdaniem (komentarzy: 10)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
60-cio latek [11.03.2008 18:46] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Do "wre". Chyba ty też kombinujesz jak wielu innych kombinatorów a nie prawdziwych rolników. A teraz do rzeczy nie jest tak z tymi słabymi dochodami w rolnictwie tylko nikt tego nie policzył. Albo policzono i się tego nie pokazuje do publicznej wiadomości albo nie policzono co jeszcze gorzej i tak chyba jest a dane bierze się z sufitu. Uważam, że nie można tak jak obok w sondażu pytać kto ma płacić składkę na KRUS a kto nie i ile. Nie można porównać gospodarstwa np. 100 ha o glebach klasy V czy VI z gospodarstwem np. 20 hektarowym o glebach z klasą II czy III- to po pierwsze. Po drugie w tym wszystkim odgrywa rolę polityka a nie ekonomika. Mieszkam na wsi i mam też niewielkie gospodarstwo / ok 2 ha/ i siłą rzeczy z niego się nie utrzymuję i dodatkowo pracuję i płacę składki ZUS i to dość duże i nie uciekam do szarej strefy. Rolnicy /pseudurolnicy?/ nauczyli się tylko narzekać i najlepiej by było gdyby na nic nie płacili ale brać to by brali oporowo. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich rolników, którzy ciężko pracują ale też nie narzekają i mają się dobrze i to oni właśnie chcą tej reformy KRUS bo wiedzą, że jak zapłacą wiekszą składkę to dostaną wyższą emeryturę. Pytam gdzie jest tak jak u nas w Polsce. Ktoś w końcu musi policzyć dochody w rolnictwie i powiedzieć czarno na białym, że jest tak i tak i wtedy będzie jasna sprawa. Są dochody - są dotacje na dalszy rozwój. Nie ma dochodu to likwidacja a nie dotacja. I wtedy dopiero pomyśleć o pomocy społecznej tak jak jest na zachodzie. A nie ciągle narzekać i udawać nie wiadomo co i żyć w nieświadomości i napuszczać miasto na wieś a wieś na miasto. A i tak wszyscy mają korzenie na wsi. Także Rząd powinien się wziąć za to jak najszybciej i nie liczyć na cuda. Bo i PSL jak widać zaczyna wierzyć w cuda. Artykuł tego Pana z KRUS to potwierdza.


wre [11.03.2008 12:31] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Rav, ty musisz o tym wszystkim poczytać, a najlepiej aby ci opowiedzieli rolnicy płacący krus/zus itp. Bo ty chyba wiedze czerpiesz z prasy, a tam tylko mydlą oczy "miastowym" aby przygotować grunt na nałożenie obciążeń na wieś. Pracują poza rolnictwem, gdyż muszą, a i tak mają duże ograniczenie. Większośc kombinatorów została już wykoszona. Jest kwota graniczna. Rolnik ma limit podadku, jeśli zarobi więcej i zapłaci wiecej podatku, to jest przenoszony do zus. POnadto, jesli prowadzisz działalność na Krusie "z marszu " płacisz podwójną składkę. Ona ciągle jest niska, dlatego zgadzam sie z twoją propozycją zmiany nazwy na Zapomogowe..costam, bo w rzeczywistości krus tym jest. 80% rolników w Polsce to nędza. Cicho siedzą i żyją, gdyż mają jakąś chałupę, zazwyczaj przekazywaną z ojca na syna, i mają podstawowe produkty do jedzenia - kartofle! Problem można łatwo rozwiązać - wywalić z krusu tych np. poniżej 5ha i mamy o połowe mniej, ale wtedy podatnik zostanie obciążony w inny sposób - ci wszyscy ustawią sie w kolejkach po zapomogi i sądy nakażą państwu płacenie im pieniedzy - żyjemy w opiekuńczym państwie socjalistycznym. Ponadto wieś bardzo dużo płaci do budżetu w postaci podatków pośrednich. Kupujemy na potęgę: paliwo, nawozy, środki ochr., energią, sprzęt, płacimy podatek rolny, leśny, itp. Ale nikt o tym nie napisze. Wiedzą to jedynie eksperci jak np. autor tego artykułu. Dlatego nie bedzie jakiejś rewolucyjnej reformy krus, bo to państwu po prostu się nie opłaca. Podniosą jedynie wielkoobszarowym a mniejszym albo kosmetycznie albo wcale. No i jeszcze te bzdury na temat opodatkowania rolnika. Podatek płaci się od zysków, a 80% rolników ich nie ma, albo zmieściłoby sie w kwocie wolnej od podatku. Pisze to wszystko na podstawie własnych doświadczeń. Mam 8ha z kawalkiem, 6 lat prowadziłem działalność (2 na zusie) - zus był za cięzki, więc teraz nie mam działalności i traci na tym państwo, potrafie dorobić w szarej strefie..


rav 4 [11.03.2008 10:00] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Jeżeli pracują po za rolnictwem to dlaczego ubezpiezeni są w KRUS? I to taka masa ludzi!
W takim wypadku instytucja ta powinna nosić nazę Kasa Zapomogowego Ubezpieczenia Spłecznego. KRUS jest dla rolników i powinien być tylko dla rolników!


rolnik [11.03.2008 05:16] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

rav 4
chyba mało wiesz jak wygląda wieś. mam gospodarstwo leżące w dwóch gminach. obie różnią się zdecydowanie a przede wszystkim pod względem wielkości gospodarstw. absolutnie niedorzeczna jest Twoja teoria w obu przypadkach. w obu przypadkach rolnicy często muszą dorabiać. bez względu na to czy mają 3 czy 5 czy 10 czy nawet 20ha.

kolego oko
z 5 ha da sie przeżyć tylko nie kazdy może/potrafi. najgorsze, że choćbyś się wściekł ci u których ziemia lezy odłogiem, nie sprzedadzą jej i basta


rav 4 [11.03.2008 05:15] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

jeżeli jest tylko 1.5% rolników powyżej 50 ha a 0,018% powyżej 400 ha to podwyższenie składki nie ureguluje budżetu państwa jest więc wiele hałasu o niewielkie pieniądze. Natomiast ingerencja w gospodarstwa do 5 ha
równała by się z włożeniem kija w mrowisko a to władzy było by nie na rękę.


wre [10.03.2008 19:03] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Przepraszam, 4,4 %. pomyliłem się. Ale chodziło mi o to, że to znikoma część świata rolniczego. I wszyscy płacą podwójną składkę.


wre [10.03.2008 13:01] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Rav4, jeżeli kroś dorabia, np. taxi, to automatycznie płaci podwójną skłądkę, a od dochodów "dorobionych" płaci podatki. Oczywiście mówię o tych dorabiających niewiele. Jeśli przekroczy taki dorabiacz kwotę graniczną (podana wyżej w artykule) to automatycznie trafia do zus. No i oczywiście jest masa rolników posiadających gospodarstwo, a pracujących na umowę o prace. W takim przypadku płacą normalny zus, i nic ich z krusem nie łączy. Także krytyka dorabiaczy to czysta medialna nagonka. Oczywiście znajdą sie tacy, którzy dorabiają nielegalnie, ale tak samo dorabiają lekarze, nauczyciele (korepetycje) budowlańcy, itp. A ty prawdziwy rolnik skąd wytrzasnąłeś to 40%. Przecież są wyżej podane dane, i jest to 0,044%. Poczytaj najpierw. Ja mam gospadarstwo 8ha, i mam z tego bardzo mały dochód - więc MUSZE dorabiać poza rolnictwem, i nie wiem co w tym złego. Jest wolność gospodarcza (no może nie do końca) i każdy powinien robić co chce. Powinno się ponieść składkę, ale gdzieś tak od 30ha conajmniej, bo ci poniżej 5ha to nic z tego nie mają, chyba , ze jest to szklarnia albo coś takiego.


PRAWDZIWY ROLNIK [10.03.2008 11:45] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Popieram u mnie w okolicy są też tacy co mają do 5 ha prowadzą różnego rodzaju działalność gospodarczą po kilka nowych samochodów na podwórku, domy z ogrodami nawet swoich maszyn nie używają do obrobienia ziemi, najmują innych rolników (sami nie mają na to czasu) no i opczywiscie płacą krus a kolejne rządy nie robią nic w tym kierunku, w śród rolników jest takich biznesmenów ok 40 % a to jest zbyt duży elektorat poparcia ,więc PSL broni ich ze wszystkich sił a prawdziwym rolniką potrafią tylko kontrole przysyłać narzucać wymogi i podnosić składke POLITYCY ZROZUMCIE DZISIAJ TAKIM DO 5 HA W POLSCE ŻYJE SIĘ NAJLEPIEJ A 99% Z NICH GOSPODARSTWA MA PO TO ZEBY PLACIĆ KRUS I NIE PŁACIĆ PODATKU DOCHODOWEGO PYTAM SIĘ CZY TO JEST W PORZĄDKU WOBEC INNYCH PRZEDSIEBIORCÓW I ROLNIKÓW ?


oko [10.03.2008 11:45] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

rav 4 masz ra cje ze z 5 ha nie da sie przezyc


rav 4 [10.03.2008 10:35] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Czy prawdą jest że ponad 50% gospodarstw to jest do 5 ha? Właśnie te małe gospodarstwa powinny być kontrolowane czy dochód z gospodarstwa (tego malego) to jest ich jedyny dochód. Napewno w ponad 90 % z nich dorabia w inny sposób np taxi itp. i wykożysyuja rolnicze ubezpieczenie. A rolnicy pracujący na większym obszarze pracując np 16 godz na dobe będą mieli wyższe składki.

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone