Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Jakościowa jakość

6 września 2002

Badania wykazują, że dziś konsumenci coraz częściej wyczuleni są na wartość i pochodzenie żywności. Jakość, możliwość bezpiecznego przechowywania w warunkach domowych ważniejsze są od smaku pożywienia. Zdrowa żywność jest w cenie. Takie są preferencje nie tylko unijnych ale i rodzimych, polskich konsumentów.

Dlatego właśnie akta prawne Unii Europejskiej i coraz częściej Polski, regulują jakość produktów rolnych. Konsument musi być pewien wartości mleka, zbóż i pasz oraz mięsa – ważne by zwierzęta nie były karmione antybiotykami. Naukowcy z Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno - Spożywczego w Warszawie, specjalizujący się w wytwarzaniu biopreparatów bakteryjnych i bakteryjno-enzymatycznych – uważają, że jest to szansa dla polskich rolników w spełnieniu wymagań konsumentów i Unii Europejskiej.

Podpatrywanie natury – probiotyki w żywieniu zwierząt i stosowanie ekologicznych preparatów do kiszenia pasz jest sposobem na produkcję zdrowej i bezpiecznej żywności -przekonuje prof. Roman Grzybowski, dyrektor Instytutu.

Biopreparaty to nic innego, jak szczepy, żywych bakterii, które stosowane z precyzją, zgodnie z zaleceniami i w specyficznych warunkach umożliwiają produkcję zdrowej żywności. A jak działają? Regulują warunki środowiskowe zarówno w przewodzie pokarmowym zwierząt, jak i w konserwowanych paszach. Wśród biopreparatów najważniejsze są probiotyki, pozwalające ograniczyć antybiotyki w żywieniu zwierząt – efekt to ochrona przed rozwojem w przewodzie pokarmowym niepożądanych bakterii, poprawa strawności pasz, a tym samym większy przyrost masy ciała.

Same superlatywy. Czy osiągalne dla polskiego konsumenta? Wszystko wskazuje na to, że rolnicy i przetwórcy żywności będą musieli się do tych preferencji dostosować. Pomocą w urzeczywistnieniu marzeń o jakości będzie zapewne wykorzystanie biopreparatów do zakiszania ubocznych produktów przemysłu piwowarskiego. Taka konserwacja zapewni dłuższe przechowywanie i zastosowanie w rolnictwie pełnowartościowej paszy, która dotychczas była jedynie uciążliwym odpadem zatruwającym środowisko. Zyska konsument, rolnik, producent i co równie ważne, a w szerszej perspektywie może najważniejsze – zyska również natura.

Jak widać, Polacy nie gęsi i swój „rozum” mają.


POWIĄZANE

Dnia 16 listopada minister rolnictwa Słowacji na spotkaniu Rady ds. Rolnictwa oś...

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę