Katastrofa ekologiczna

18 lipca 2005

Mieszkańcy Łużnej podejrzewają o zatrucie mleczarnię. Ich zdaniem zakład od wielu lat wypuszcza do potoku nieczystości. Na razie oficjalnie oczywiście przyczyny skażenia nie są znane, a próbki wody pobrała, zaalarmowana przez mieszkańców, policja.

To prawdziwa rzeź - mówią mieszkańcy Łużnej. W potoku płynącym tuż koło ich domów są setki śniętych ryb.

W Łużnej nie ma oczyszczalni, ale mieszkańcy wykluczają możliwość zatrucia potoku ściekami odprowadzanymi z gospodarstw domowych.

Co więc spowodowało zatrucie wody w potoku? O zakładzie mleczarskim ludzie nie mają dobrego zdania. Twierdzą, że co jakiś czas wypuszcza do potoku substancje, które mają uciążliwy zapach.

W niedzielę mleczarnia była nieczynna. Nie mogliśmy sprawdzić w jaki sposób zakład pozbywa się nieczystości. Jedno jest pewne, strefa smrodu zaczyna się właśnie na wysokości mleczarni.

Czym zatruto potok okaże się po zbadaniu przez Sanepid próbek wody, które pan Jerzy Gazda pobrał i przekazał policji. Mieszkańcy mówią, że będą wnioskować o zamknięcie zakładu mleczarskiego.


POWIĄZANE

Kombucha - eliksir długowieczności, czyli grzyb herbaciany w postaci ekologiczne...

Dnia 7 grudnia br. uczestnicy negocjacji (w tym PE, Rada oraz słowacka „prezyden...

Na banany wydajemy rocznie ponad 1 mld zł, co przekłada się na 375 tys. ton (wg ...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę