Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

KE udowadnia, że Unia nie jest protekcjonistyczna

5 sierpnia 2003

UE nie chce, aby międzynarodowa społeczność utożsamiała ją z protekcjonizmem rolnym. Ogłosiła raport udowadniający, że jest pierwszym importerem artykułów rolnych z krajów rozwijających się, a omawia go hiszpański dziennik "El Mundo" w poniedziałkowym (4 lipca) wydaniu.

Gazeta przypomina też, że w czerwcu tego roku UE zatwierdziła drastyczną reformę systemu pomocy dla rolników, żeby umożliwić zniesienie subwencji rolnych.

Przed konferencją Światowej Organizacji Handlu (SOH) w sprawie międzynarodowej liberalizacji handlu - która odbędzie się we wrześniu w meksykańskim Cancun - Unia opublikowała niezależny raport, przygotowany dla Komisji Europejskiej przez Krajowy Instytut ds. Badań Rolnych (INRA).

Wynika z niego, że jednolity rynek jest jednym z najbardziej otwartych rynków świata na import artykułów rolnych pochodzących z krajów trzecich - głównie z krajów rozwijających się, które od dawna krytykują europejski protekcjonizm. Jeszcze przed wrześniem, Komisja Europejska chciałaby uzgodnić też ze Stanami Zjednoczonymi wspólne stanowisko w sprawie rolnictwa. W związku z tym europejski komisarz ds. rolnictwa, Franz Fischler oraz ds. handlu, Pascal Lamy spotkają się we wtorek w Montrealu (Kanada) z amerykańskim przedstawicielem ds. Handlu, Robertem Zoellickiem.

Zgodnie z raportem omawianym w "El Mundo", 60 proc. importowanych do UE artykułów rolnych pochodzi z krajów rozwijających się, natomiast w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii jest to 40 proc. Średnie stawki celne na artykuły rolne wynoszą w UE 10,5 proc., a nie 30 proc., jak podaje amerykański Departament ds. Rolnictwa.

Autorzy raportu twierdzą, że amerykańskie dane są błędne, bo opierają się na fałszywych przesłankach co do wielu obszarów prawa celnego i nie biorą pod uwagę unijnych preferencji celnych. Według tego dokumentu, UE daleko wyprzedza inne kraje w imporcie artykułów rolnych z krajów rozwijających się: import ten jest 1,5 raza wyższy niż w Stanach Zjednoczonych, 2 razy niż w Japonii i 10 razy niż w Kanadzie.

Zgodnie z danymi raportu, Unia daje 49 najbiedniejszym krajom świata wolny - czyli bez cła i bez kwot - dostęp do swojego rynku i jest pierwszym odbiorcą artykułów rolnych z Afryki i Ameryki Łacińskiej.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę