Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

PiS: rolnicy mogą nie otrzymać planowanych dopłat UE

1 września 2003

Istnieje niebezpieczeństwo, że rolnicy nie otrzymają planowanych dopłat UE, ponieważ nie poradzą sobie z prawidłowym wypełnieniem wniosków - uważają posłowie PiS. Obaw tych nie podzielają sejmowe komisje: rolnictwa i Europejska. Ministerstwo Rolnictwa proponuje program pomocy w wypełnianiu wniosków.

Dzisiaj większość rolników nie jest w stanie samodzielnie wypełnić wniosków - powiedział PAP poseł Przemysław Gosiewski (PiS). Aby zapobiec takiej sytuacji w przyszłości, PiS złożył w Sejmie projekt rezolucji o powołaniu w każdej gminie jednej przeszkolonej osoby, która pomagałaby rolnikom w wypełnianiu wniosków.

Jednak sejmowe komisje rolnictwa i Europejska będą rekomendować Sejmowi odrzucenie rezolucji. Sugestia, że rolnicy nie poradzą sobie z wnioskami, wywołała w komisjach burzliwe protesty. Rolnicy nie są nieukami - zaprotestował poseł Alfred Budner (Samoobrona). Poseł Romuald Ajchler (SLD) zaapelował o odrzucenie projektu ze względu na dodatkowe koszty dla budżetu. Według innych posłów, jedna osoba w gminie niczego nie zmieni.

PiS chce wykorzystać częsty kontakt rolników z urzędami gmin, ich "nawyk chodzenia do urzędu" oraz wiedzę urzędników na temat lokalnych problemów. Koszt zatrudnienia tych osób wyniósłby 60 mln zł rocznie. Środki te mają pochodzić z budżetu państwa.

Wolimy się zabezpieczyć dzisiaj. Inaczej pod koniec 2004 r. okaże się, że tych wniosków wpłynie niewiele. Będzie wówczas wielka rozpacz, a Sejm będzie szukać rozwiązania na nadzwyczajnym zgromadzeniu - dodał Gosiewski. Przypomniał, że od 2004 r. będzie obowiązywał uproszczony system dopłat, który jest nowością dla rolników i tylko w nazwie jest "uproszczony".

Posłowie PiS opierają swoje obawy na dotychczasowej praktyce. Także w krajach UE wielu rolników, nawet po latach, ma problemy z prawidłowym wypełnieniem wniosków.

Gosiewski obawia się również, że szkolenia Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Ośrodków Doradztwa Rolniczego nie gwarantują skutecznej pomocy. Żaden z rolników nie pojedzie do Agencji, a przynajmniej niewielu - uważa Gosiewski.

Tymczasem poseł Marek Sawicki (PSL) powiedział PAP, że nie widzi zagrożenia, iż rolnicy nie otrzymają dopłat. Według niego, wypełnianie wniosków pomocowych będzie nowością dla rolników, ale nie ma potrzeby alarmowania, że sobie nie poradzą.

Sawickiego niepokoi natomiast "zamieszanie" w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i zmiany personalne. Według niego, osoby odpowiedzialne za szkolenia "dbają o swoje stanowiska" zamiast pomagać rolnikom.

Natomiast według ministerstwa rolnictwa, sama pomoc w wypełnianiu wniosków nie wystarczy. Obecna na posiedzeniu komisji wiceminister Zofia Krzyżanowska poinformowała posłów, że resort przygotował kompleksowy program pomocy. Program ten dostarczy także konkretnych informacji, co w tych wnioskach wpisać.

Rolnicy otrzymają m.in. informacje o numerach ewidencyjnych swoich działek, które muszą wpisać do wniosków pomocowych, oraz wydruki map. Nie będą musieli jechać w tym celu do powiatowych Biur Geodezji i Kartografii oraz płacić za te informacje.

Według wiceminister, akcja przekazywania danych z Urzędów Geodezji i Kartografii do gmin będzie kosztować budżet państwa 40 mln zł.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę