| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Miki z Rawicza
Dołączył: 02 Lis 2006 Posty: 246 Skąd: Rawicz
|
Wysłany: Pią Lis 3 18:24 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
jest opłacalne uprawa kukurydzy na ziarno
ja zajmuje sie uprawą warzyw i mleczarstwem chciał bym sprubować zasiac kukurydze na ziarno ale nie mam gdzie wszedzie albo jakies warzywa albo buraki albo kukurydza na kiszonke |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luk
Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 677 Skąd: dolnyslask
|
Wysłany: Pią Lis 3 18:18 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
No to dziś kukurydza skończona średnia wydajność to 7,4 t/ha
Wilgotność średnia 22% przy cenie 489zł
Nie jest tak źle
Co do mojego wcześniejszego postu kukurydza 41% po 380 porostu zrobiłem zamieszanie na wadze i dziewczynie sie pomyliło i na magazynówce napisała 380 no i tyle dostałem (to był najdroszszy flirt tej pani w życiu ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
benek-38
Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 57
|
Wysłany: Pią Lis 3 13:29 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| robern napisał: | Gnojowica (kał + mocz) nie ma efektów ubocznych takich jak w przypadku gnojówki (mocz i odcieki z płyty). Ma dość zrównoważony bilans składników pokarmowych i konsystencję sprzyjającą pobieraniu z niej składników przez rośliny.
Natomiast przesadzona dawka gnojówki która ma w zasadzie tylko azot i potas, szczególnie w czasie suchej pogody spowoduje takie same uszkodzenia jak mocznik na mokre rośliny  |
ja kiedyś polałam poplon gorczyce fakt że było gorąco ale całkowicie ją spaliło
a jest to gnojowica świńska dla pewności podaje pod kultywator
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
robern
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 1730 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Pią Lis 3 11:14 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Gnojowica (kał + mocz) nie ma efektów ubocznych takich jak w przypadku gnojówki (mocz i odcieki z płyty). Ma dość zrównoważony bilans składników pokarmowych i konsystencję sprzyjającą pobieraniu z niej składników przez rośliny.
Natomiast przesadzona dawka gnojówki która ma w zasadzie tylko azot i potas, szczególnie w czasie suchej pogody spowoduje takie same uszkodzenia jak mocznik na mokre rośliny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
benek-38
Dołączył: 27 Wrz 2006 Posty: 57
|
Wysłany: Czw Lis 2 19:56 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| robern napisał: | Gnojowicę stosuje się wiosną - część można dać pod uprawy glebowe - natomiast większość tak jak napisałem już po siewie kukurydzy.
W zależności od warunków pogodowych - jesli jest mokro i można liczyć na szybkie wschody kukurydzy można dać bezpośrednio po siewie - natomiast jeśli jest dość sucho - lepiej jest dać w fazie 5-7 liści, ponieważ kożuch z gnojowicy może powodować dodatkową nierównomierność wschodów. Wtedy przed zastosowaniem gnojowicy można dać jeszcze herbicydy na wykiełkowane chwasty. [/url] |
jak kukurydzą juz powschodzi i dam gnojowicę to jej nie pali????? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nianio
Dołączył: 25 Sty 2006 Posty: 207 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: Czw Lis 2 13:51 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
ej no!!! przestańcie pisać o wszystkim w tym temacie. może załóżmy oddzielny temat PIOSALLA. jak mod to zobaczy to zablokuje nam temat kukurydza w środku żniw no dobra pochwalę się u nas mokra 400zł za tonę przy 30% no i dobrze niech placzą i płacą!!!! piosall tak jak ci mówiłem siej tylko kukurydzę a co będzie za rok z ceną to będziemy się martwić za rok!! chociaz nie sądzę żeby było tragicznie bo u nas trąbią o stonce korzeniowej i raczej będą pilnować plodozmianu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pryma
Dołączył: 20 Wrz 2006 Posty: 50 Skąd: lubuskie
|
Wysłany: Czw Lis 2 11:47 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
pisales ze masz jakies 30 ha laki, jak masz to niedaleko domu, i jak by to bylo w jednym kawalku albo w paru wiekszych, to bym Ci radzil to ogrodzic i sprobowac tam wypasac bydlo miesne, przy tym jest malo roboty, a jak dobierzesz odpowiednia rase to praktycznie robota spada do zera, czyli zakup i ogrodzenie lak, no i pilnowanie zeby nikt Ci ich nie ukradl:/ bo niektore bydlo moze stac na dworze nawet do -35% w sniegu (np. angusy ktore sa malo znane i przez to jeszcze w miare tanie w Polsce), a z reszta pola to juz tutaj inni Ci doradzaja  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
robern
Dołączył: 31 Sie 2006 Posty: 1730 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Czw Lis 2 8:39 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Gnojowicę stosuje się wiosną - część można dać pod uprawy glebowe - natomiast większość tak jak napisałem już po siewie kukurydzy.
W zależności od warunków pogodowych - jesli jest mokro i można liczyć na szybkie wschody kukurydzy można dać bezpośrednio po siewie - natomiast jeśli jest dość sucho - lepiej jest dać w fazie 5-7 liści, ponieważ kożuch z gnojowicy może powodować dodatkową nierównomierność wschodów. Wtedy przed zastosowaniem gnojowicy można dać jeszcze herbicydy na wykiełkowane chwasty. [/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Czw Lis 2 8:32 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
-=Kserkses=-
Oki będę szukał zbytu na mokre ziarno a ze trzeba suszyć do 14 % to wiem szukam tez kto masz silosy do suszenia ale dziękuje za wskazówki
Czy znasz „Dziki” bo mnie obraża |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Czw Lis 2 7:49 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| Zanim zaczniesz bawić się z kukurydzą to musisz mieć pewność zbytu mokrej ( bo to nie jest zwykłe zboże że zbierzesz suche - choć też nie zawsze i gdzieś wrzucisz ) albo możliwość wysuszenia i potem sprzedać bądź przechować. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 20:54 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| Tak mam garaż na 2 traktory i przyczepę, stodole na siano i maszyny. Dom tez jest, w którym babka mieszka, ale rodzice ja zabiorą do siebie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Sro Lis 1 20:47 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Nie załamuj się, tylko rozważ różne za i przeciw Masz jakieś budynki do tej ziemi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 19:52 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
To teraz zaczynam myśleć o ostatecznym rozwiązaniu zalesieniu tego pola  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Sro Lis 1 19:45 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Po pierwsze zrób analizę gleby, jak przez ileś lat był odłóg to i na mikroelementy, bo może się okazać że nie tylko kukurydza, ale i żyto nie urośnie.Ceny licz interwencyjne, ja bym nie liczył na ekstra plony, w tym roku to pewnie rzadko komu na słabszych glebach ( a takie masz jak piszesz ) kukurydza pokryje koszty mimo że cena nie jest zła Najważniejsze pilnuj kasy, bo w rolnictwie nie możesz być pewien że coś zarobisz - to w końcu fabryka pod chmurką  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 19:10 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| czars napisał: | | A ja zaproponowałbym na wiosnę talerzówkę(usługa) i dopłate (podstawową) do ugoru. A póżniej rzepak ozimy. Przez te pół roku kolega Piosall miałby czas zeby lepiej poznać rolnictwo i swoje gospodarstwo(analizy glebowe, melioracje). Wybrać kierunek produkcji i płodozmian. Na spokojnie zainwestować w park maszynowy( z wspólfinansowaniem z PROW) pod kątem wybranej produkcji. |
Walną mi się cytat |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 19:09 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| wjacek napisał: | Luk zgadzam się z tobą ale na tak dużej powierzchni trzeba pomyśleć gdzie to żyto sprzedać lub zmagazynować.
Dobrze by było na początek część gospodarstwa wydzierżawić (jeśli są chętni) i spróbować na mniejszej powierzchni bo można utopić sporo kasy a zysk żaden.
Ja bym był ostrożny bo rolnictwo to nie jest zbyt dochodowa dziedzina (niestety). |
-=Czars=-
Twoje rozwiązanie też mi się podoba bo mam zejście na rzepak |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 19:05 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| luk napisał: | Ja w pierwszym roku proponuje posiać zyto systemem bezorkowym (poszukaj w okolicy firmy usługowej) a kukurydze posiej na następny rok
Po pierwsze na zycie tyle nie popłyniesz i zyto jest mało wymagającą rośliną i nakłady sa niskie a koszt usługi siewu to jakieś 170-200zł
Co do kukurydzy no każdy wie ze nakłady sa druzo większe
Nasiona (dobre nasiona proponuje eurostar) ok 400 zł
Oprysk 200 zł
Nawozy 600-800 zł
Usługi ok 400-500zł
|
-=LUK=-
o życie nic nie czytałem nie wiem jakie można uzyskać plony z tego co piszesz o usługach ok (Sam myślałem aby w pierwszym roku wynająć firmę usługową),koszty firmy, nasiona, NPK, to daje jakiś 2100zł/ha jaki jest próg tolerancji ile trzeba zebrać z pola aby nie tyle wyjść na swoje ale zarobić jestem w stanie uzyskać nadwyżkę około 1400 zł/ha czy nie przesadziłem
PS
Sorki ze pisze o życie na temacie kukurydzy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 18:37 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Panowie jesteście debeściaki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luk
Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 677 Skąd: dolnyslask
|
Wysłany: Sro Lis 1 18:32 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
no narzepaku to mozna popłynac i na rzepaku trzeba sie znac a koszty takie same jak kukurydza i ryzyko wieksze nawet z ubezpieczeniem
a co do zyta sa domy składow gdzie to mozna przechowac |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wjacek

Dołączył: 05 Paź 2005 Posty: 522 Skąd: byłe kaliskie
|
Wysłany: Sro Lis 1 18:25 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| Czars - i to jest chyba najlepsze rozwiązanie na początek. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
czars
Dołączył: 15 Mar 2006 Posty: 178 Skąd: Warmia
|
Wysłany: Sro Lis 1 18:18 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| A ja zaproponowałbym na wiosnę talerzówkę(usługa) i dopłate (podstawową) do ugoru. A póżniej rzepak ozimy. Przez te pół roku kolega Piosall miałby czas zeby lepiej poznać rolnictwo i swoje gospodarstwo(analizy glebowe, melioracje). Wybrać kierunek produkcji i płodozmian. Na spokojnie zainwestować w park maszynowy( z wspólfinansowaniem z PROW) pod kątem wybranej produkcji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wjacek

Dołączył: 05 Paź 2005 Posty: 522 Skąd: byłe kaliskie
|
Wysłany: Sro Lis 1 18:03 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Luk zgadzam się z tobą ale na tak dużej powierzchni trzeba pomyśleć gdzie to żyto sprzedać lub zmagazynować.
Dobrze by było na początek część gospodarstwa wydzierżawić (jeśli są chętni) i spróbować na mniejszej powierzchni bo można utopić sporo kasy a zysk żaden.
Ja bym był ostrożny bo rolnictwo to nie jest zbyt dochodowa dziedzina (niestety). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luk
Dołączył: 19 Cze 2005 Posty: 677 Skąd: dolnyslask
|
Wysłany: Sro Lis 1 17:48 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Ja w pierwszym roku proponuje posiać zyto systemem bezorkowym (poszukaj w okolicy firmy usługowej) a kukurydze posiej na następny rok
Po pierwsze na zycie tyle nie popłyniesz i zyto jest mało wymagającą rośliną i nakłady sa niskie a koszt usługi siewu to jakieś 170-200zł
Co do kukurydzy no każdy wie ze nakłady sa druzo większe
Nasiona (dobre nasiona proponuje eurostar) ok 400 zł
Oprysk 200 zł
Nawozy 600-800 zł
Usługi ok 400-500zł
I siew kukurydzy metoda uproszczona bez orki zbierasz zyto talezowka lub agregat podorywkowy,poplon,na wiosne albo siew w mulcz lub talerzówka i siew |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piosall
Dołączył: 29 Paź 2006 Posty: 24
|
Wysłany: Sro Lis 1 13:38 GMT 2006 Temat postu: kukurydza |
|
|
| -Wjacek dwa tygodnie temu nie wiedziałem prawie nic o roli ani o tym jak się ją uprawia (nie wiem, czemu ale mnie to tak wciągnęło ze wolny czas poświęcam na gromadzenie wiedzy, ale to tylko teoria) jestem mieszczuchem i do tego informatykiem, ale NET to potężne źródło wiedzy i tacy ludzie jak Wy są niezastąpieni( mój szacuneczek), teraz już wiem, że chce się zająć rolą bez względu na problemy z tym idące może już za dużo czasu spędziłem w biurze przed kompem, co do ilości do powierzchni ziemi to 94 ha w tym jakiś 30ha to łąki a „park maszyn” raczej Nic się nie przyda, bo dziadek już od 3 lat nic nie robił a mój ojciec i wujek nie byli zainteresowani i może ja przez to też. Co do kasy to źle nie zarabiam wiec może nie będzie z tym problemu,(mam teraz jakieś 300tys) bo ojciec powiedział ze mi pomoże jak będzie widział, że daje rade i chce tym się zająć (może jakiś sentyment do dzieciństwa?) Zapisałem się nawet na egzamin eksternistyczny w zawodzie wykwalifikowany rolnik czy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wjacek

Dołączył: 05 Paź 2005 Posty: 522 Skąd: byłe kaliskie
|
Wysłany: Sro Lis 1 9:36 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Piosal -
głowa dogóry coś poradzimy.
1. Czy masz jakieś pojęcie o uprawie roli?
2. Ile hektarów to jest.
3. Jak z parkiem maszynowym (co posiadasz).
4. Czy wogóle masz ochotę za to się brać.
5. Ile gotówki możesz w to zainwestować na początek.
Jak zrozumiałem ta ziemia nie była ostatnio obrabiana czy tak? (leżała odłogiem). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|