| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 22:55 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Jak wyśle zdjiecie to sam ocenisz precyzjie wykonania! Mam nadzieje że nie którym to rzuci wizię na zrobienie sobie takiego samego! Ja kłótni nie zaczynałem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luki21

Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 1568 Skąd: pow. złotoryjski
|
Wysłany: Pon Gru 4 22:01 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
co mam was znowu uspokajać sorki ze zachowuje sie jak moderator chociaz chetnie mogł bym nim być ale mam dosyc chamstwa na codzień i nie mam zamiaru słuchać jak dwóch facetów sie mało o zaczepy nie pobije kto co lepiej ulepszy:) ja jestem zdania ze juz konstruktorzy zrobili co ma byc zrobione i nie ma sensu ulepszać zbyt wiele a co do zaczepów to mam nadziele ze nie montujecie ich do ucha korpusu zbiornika hydrauliki bo nawet nie chce o tym słyszeć....  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:52 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
A ty jakie masz co paffa! poczytaj wcześniejsze moje wypowiedzi to bedziesz wiedzial jaki mam! mój aparat jest w serwisie to foty tobie nie wyślę, ale jak bede miał to wyśle. Bo takim jak ty to trzeba dać po języku to zrozumieją! akurat co do mojego to mam poprzerabianego i przerabiać bede dalej, ale z głową !
P.S. Co złego to nie ja. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:39 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| miras napisał: | Ja mam warsztat więc u mnnie prawie wszystko się naprawia, ale takie przeróbki są nie dozwolone bo mam starszego który ma mistrza mechaniki samochodowej, wiec mnie też sporo nauczył!
Wiec zaczepy mam takie że nie jeden może mi pozazdrościć! nawet c330 wymięka przy moich! ale według mnie to jest ciągnik, a nie gokart to takich samowolnych przeróbek! |
Czy te Twoje zaczepy są oryginalne/fabryczne bo coś wydaje mi się, że nie skoro są super.
A jeśli jechałbyś z pełną przyczepą pod górę i ten super zaczep by nie wytrzymał i przyczepa uwolniona uderzyła by w np. stojące na poboczu auto.
Jak myślisz kto byłby winny w tym zdarzeniu
Nie można na wszystko patrzeć pod tym kątem!
| kserkses napisał: | PATAŁACHY |
i to jakie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:16 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| paffa napisał: | Przejrzeli mi wszystko- myślieli, że coś uda im się wyrwać ale oblizali się smakiem
| PATAŁACHY  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:15 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Ja mam warsztat więc u mnnie prawie wszystko się naprawia, ale takie przeróbki są nie dozwolone bo mam starszego który ma mistrza mechaniki samochodowej, wiec mnie też sporo nauczył!
Wiec zaczepy mam takie że nie jeden może mi pozazdrościć! nawet c330 wymięka przy moich! ale według mnie to jest ciągnik, a nie gokart to takich samowolnych przeróbek! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:12 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| miras napisał: | Po co tobie obniżać kierownice?????????/  |
Ja już to dawno zrobiłem Pytam tylko czy ktoś z Was to robił
Nie uważacie, że oryginalnie kierownica jest za wysoko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 21:02 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| miras napisał: |
Jak ktos nie ma luzów na kierownicy to oczywiście że przeidzie przegląd, ale takie modyfikacie ucinanie i spawanie drążka( lub cięgna) to jest zabronione jeśli oczywiście ktos diagnozyjący to zobaczy! ale jak spowodujesz wypadek to Tobie takie coś znajdą to nie bedzie tłumaczenia! Znajomy jechał c360 bez doczepionych hamulców przyczepy, i gośc mu czołuwke bmw zrobił to do teraz płaci, a przecież i tak by 360 nie wychamował jak ten mu na maske wleciał, to było 3 lata temu. Dlatego ja mam ciągnik ubezpieczony a na przegląd jade w przyszłym roku z przyczepą jak zrobie hamulce pneumatyczne! a ostatni przegląd to robiony był w 1999 bez przyczepy! Dlatego muszę usunąc luz na kierownicy i na zaczepie! |
Czy ja kogoś do czegoś zmuszam
Myślisz, że każda przeróbka kończy się wypadkiem?
Ja mam zrobione sporo udogodnień i jakoś jeszcze żadne mnie nie zawiodło.
Ciągnik mam ubezpieczony i zarejestrowany i nigdy nie miałem problemu z przeglądem.
Wygląda na stary, ale stan jest bardzo dobry
Ostatnio zatrzymał mnie Ruch Drogowy jak śmigałem swoim Władkiem
Przejrzeli mi wszystko- myślieli, że coś uda im się wyrwać ale oblizali się smakiem
Czy Ty nic nie naprawisz tylko wymieniasz na nowe  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 20:49 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Po co tobie obniżać kierownice?????????/  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 20:45 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
A czy ktoś z Was skracał kolumnę kierownicy tzn. obniżał kierownicę |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 20:36 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| luki21 napisał: | no jasne ze przejdzie przeciez on nie ma luzów ma tylko skrócone ramie przekładni w taki sposób uzyskujemu mniejszy momoent siły z prostego wzoru z klasy podstawowej ( M=F*r) gdzie F-siła a r- ramie wynika
ze zeby otrzymać ten sam moment przy skróconym ramieniu musimy zwiekszyć sile czyli u nas posiadając ślimakową przekładnie >przekłada sie to na ilośc obrotów im teraz wiecej to ramie zostanie skrócone tym liczba obrotów kierownicy wzrasta a co za tym tez idzie bedzie sie lzej nią kręcić jak to nazwał kolega >> dwoma paluszkami.....  |
Jak ktos nie ma luzów na kierownicy to oczywiście że przeidzie przegląd, ale takie modyfikacie ucinanie i spawanie drążka( lub cięgna) to jest zabronione jeśli oczywiście ktos diagnozyjący to zobaczy! ale jak spowodujesz wypadek to Tobie takie coś znajdą to nie bedzie tłumaczenia! Znajomy jechał c360 bez doczepionych hamulców przyczepy, i gośc mu czołuwke bmw zrobił to do teraz płaci, a przecież i tak by 360 nie wychamował jak ten mu na maske wleciał, to było 3 lata temu. Dlatego ja mam ciągnik ubezpieczony a na przegląd jade w przyszłym roku z przyczepą jak zrobie hamulce pneumatyczne! a ostatni przegląd to robiony był w 1999 bez przyczepy! Dlatego muszę usunąc luz na kierownicy i na zaczepie! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 19:52 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Chyba za dużo ode mnie oczekujesz Nigdzie nie pisałem o pozbyciu się luzów Powoli... a wszystkiego się dowiesz
Odnośnie ptyania czy przejdzie przegląd: TAK
Luzy na kierownicy też skasowałem i to bardzo skutecznie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Pon Gru 4 19:51 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Dlaczego tak narzekacie na układ kierowniczy ( chyba że były jakieś modernizacje ). Mój z 92r. założyłem kulkę na kierownicę i spokojnie kręci się jedna ręką, a jak założy sie z tylu z 800kg to i jednym paluszkiem . Po pierwsze musi być napompowane co najmniej 1,5 atm w przednich kołach, jeśli wiecej to łatwiej się skręca, tylko będzie bardziej trzęsło, ale ze 2,5 atm spokojnie można napompować.No chyba że ktoś słabeusz, ale ja chyba Herkulesem też nie jestem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luki21

Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 1568 Skąd: pow. złotoryjski
|
Wysłany: Pon Gru 4 19:42 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
no jasne ze przejdzie przeciez on nie ma luzów ma tylko skrócone ramie przekładni w taki sposób uzyskujemu mniejszy momoent siły z prostego wzoru z klasy podstawowej ( M=F*r) gdzie F-siła a r- ramie wynika
ze zeby otrzymać ten sam moment przy skróconym ramieniu musimy zwiekszyć sile czyli u nas posiadając ślimakową przekładnie >przekłada sie to na ilośc obrotów im teraz wiecej to ramie zostanie skrócone tym liczba obrotów kierownicy wzrasta a co za tym tez idzie bedzie sie lzej nią kręcić jak to nazwał kolega >> dwoma paluszkami.....  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Pon Gru 4 19:40 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
To ktoś jeździ traktorem na przegląd  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Pon Gru 4 19:15 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
A niechodzi nam o lekie skręcanie ale o pozbucie się luzów! a taki układ kierowniczy przeidzie przez przegląd!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Pon Gru 4 11:43 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Witajcie!
Dzięki za miłe przyjęcie
Przeróbka kierownicay jest dziecinnie prosta! Dowiedziałem się o nie od znajomego, który też ma Władka. Jednym się podoba innym nie, ale ja postanowiłem spróbować Teraz nie pamiętam dokładnie, ale jeśli koła w ciągniku ustawione są na wprost to do maksymalnego skręcenia wystarcza około1.5 obrotu koła kierownicy (czy w jednączy drógą stronę) Natomiast jeśli odepniemy drążek przy przekładni to sama przekładnia (od położenia 0) kręci się 3 obroty do oporu (w jedną jak i w drugą stronę) Więc teraz tak to ramie, które jest przykręcone do osi przekładni i do którego przykręcony jest drążek kierowniczy trzeba zdemontować! Wyciąć ze środka (skrócić) 6 cm materiału, zrobić duże fazy (na obóch końcach) i pospawać normalną elektrodą w takim samym położeniu jak było wcześniej. Efekt jest taki, że trzeba troszeczkę więcej kręcić kołem kierownicy przy skręcie, ale za to jak lekko
Nic się po tym zabiegu nie ma prawa urwać! Nie jestem spawaczem z zawodu a sam spawałem! Jeżdzę tak już ze trzy lata i jest ok
Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę zrobić fotki jak to teraz wygląda i przesłać Fotki najwcześniej mogę wysłać w niedzielę bo teraz mieszkam w Stolicy a na wieś jadę na weekend
Pozdrawiam Paweł |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luki21

Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 1568 Skąd: pow. złotoryjski
|
Wysłany: Pon Gru 4 9:31 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Wiam cie serdecznie Paffa juz sie nie moge doczekać opowiesci zacznij od czegos konkretnego moze od tej kierownicy....ja tez mam zamiar instalacje przerabiac:P  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Nie Gru 3 23:10 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Do Paffa!
Witam nowego gościa i właściciela T25!  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miras

Dołączył: 22 Paź 2006 Posty: 650 Skąd: Dolnyśląsk pow. Wrocławski i Środa Ślaska
|
Wysłany: Nie Gru 3 23:04 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| luki21 napisał: | | masz racje nie trzeba zdajmowac zwolnicy ale za to trzeba sie niezle nagimnastykować ja jak zmieniam to siagam zwolnice i mam leprzy dostęp do wszystkiego mam widok na bębne hamulcowe moge obadac co i jak ...! ty rób jak uwazasz... |
Ja bym robił jak Łukasz! Bo niewiem jaka gimnastyka by była to fachowo się tego nie zrobi jak się nie rozbierze! Wiec rozbieraj lub podciągnij hamulce, jeśli wiesz że masz co podciągać to podciągaj! sruba regulacyjna jest jak ktoś wcześniej wpomniał pod pokrywką z 4 śrubkami! A i śrubki do skoku pedała są wokól bebna bodajże 3, w obudowie łaczącej skrzynie biegów z zwolnicami! Ja swoje robiłem przy przebiegu 1250 mtg to znaczy podciągałem bo taśmy były ok! co sprawdziłem przy rozbieraniu skrzyni biegów! A uwierzcie że ten ciągnik ciąga przyczepy z 10 tonami beż hamulców przyczepy, a hamulce tylko przy ciągniku! wiec uwarzam że to są dobre hamulce, szerokie bębny i ta listwa! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paffa

Dołączył: 03 Gru 2006 Posty: 196 Skąd: Wieś Łomnica
|
Wysłany: Nie Gru 3 22:53 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Chciałbym się z Wami przywitać na początku Witajcie
Od kilku ładnych lat posiadam T-25 z... 1976r. Wcześniej obrabiał 12h a teraz odpoczywa na 5h Kupiłem go od kuzyna a on miał go od nowości
W 2004r sam robiłem pierwszy raz (dla ciągnika) kapitalny silnika Robione było wszystko od A do Z. Robiłem tylko dlatego, że pękł pierścień i olej poszedł w komin nie wiem ile miał moto ciasów bo linka była zerwana
To wyjątkowy egzemplarz zawsze palił nawet przy 25 stopniach mrozu. Elektrykę zrobiłem mu po swojemu-alternator od Poldka i cała instalka na przekaźnikach dzięki temu akumulatory od sześciu lat nie były ładowane
Dzięki niewielkiej przeróbce układ kierowniczy pracuje bardzo lekko można kręcić dwoma palcami
Dużo w nim sam robiłem więc od strony technicznej z przyjemnością pomogę
Pozdrawiam Paweł |
|
| Powrót do góry |
|
 |
luki21

Dołączył: 06 Cze 2006 Posty: 1568 Skąd: pow. złotoryjski
|
Wysłany: Nie Gru 3 19:28 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| masz racje nie trzeba zdajmowac zwolnicy ale za to trzeba sie niezle nagimnastykować ja jak zmieniam to siagam zwolnice i mam leprzy dostęp do wszystkiego mam widok na bębne hamulcowe moge obadac co i jak ...! ty rób jak uwazasz... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
palik
Dołączył: 14 Paź 2006 Posty: 20
|
Wysłany: Nie Gru 3 19:23 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
tak chodziło mi pod kabiną,żeby wymienić okładzine trzeba zdejmować zwolnice slyszałem ze nie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kserkses

Dołączył: 11 Cze 2006 Posty: 1645
|
Wysłany: Nie Gru 3 19:08 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
Gdzie pod siedzeniem pod kabiną na półosiach są pokrywki na 4 śrubki ( trzeba je odkręcić ) i pod nimi jest śruba regulacyjna ( więcej nie pamietam bo już dawno nie ruszałem ). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
palik
Dołączył: 14 Paź 2006 Posty: 20
|
Wysłany: Nie Gru 3 18:56 GMT 2006 Temat postu: |
|
|
| Chce podciągnąć hamulce we t25 śruby pod siedzeniem trzeba dokręcić, wszystkie 4 czy odkręcić Jak dokręciłem to zaczeło coś strzelać. Proszę o radę, dopiero śię uczę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|