Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować,
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 02:54 Sob 20 Wrz 2014


Pszenica
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 292, 293, 294 ... 332, 333, 334  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rotor69



Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 71

PostWysłany: 16:12 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zboże jest produktem ponadlokalnym, Polska miała uszcuplone zapasy po ubiegłych latach, tak jak Europa, jeszcze podczas żniw trudno określić ile będzie tych ton na rynku, ale po tym np.1 m-cu tak i wtedy właśnie ceny znacznie poszybowały w góre
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rotor69



Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 71

PostWysłany: 16:07 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wegetacja rusza przy średniej dobowej powyżej 5C, a przez ostatnie 2 tygodnie przeważnie tak było, w dzien po 10-15 w nocy bez przymrozków, jasne to nie maj, ale to wystarczy, nawet w kwietniu może być zimniej niż przez te oststnie 2 tyg lutego. inna forma azotu ok. zgadzam się ale czy podczas uwalniania nie ulega wymyciu przecież sam piszesz że są straty. nie zapomnij że to wody gruntowe sa magazynem wody a nie wierzchnia warstwa gleby, jak śnieg topnieje na zamarznietej ziemi to też nie wsiąka, a deszcz rozpuszcza marzline, nie polecam onetu do śledzenia pogody, sprawdzalność mają marną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 16:05 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przepraszam ale mam jedną sprawę.Podobno plony pszenicy byly w Polsce w zeszłym roku na rekordowym poziomie.Tak owszem -w prasie i telewizji.Ile w takim razie wyeksportowano zboża z Polski skoro nasz kraj w przeciętnym roku produkuje więcej jak zużywa.Jeśli nie było eksportu to gdzie to zboze i skąd taka cena.Kłania sie gierkowska propaganda sukcesu lub gra na zbicie cen.Czy zapomnieliście że lwia częśc rolników sprzedała zboże po max 50zł w czasie zniw 2007.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 15:58 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azot w oborniku występuje w calkiem innej formie i w powiązaniu z substancją organiczną uwalniany jest przez co najmniej 3 sezony i jest to oczywiste.Susza jest efektem bezsnieżnych zim gdyż zamarznięta ziemia ktora wiosna rozmarza chłonie wodę powoli ,natomiast opady deszczu zimą spływają lub wsiąkają zamiast być magazynowane.Nie namawiam do niestosowania nawozów tylko śledzenia warunków jego stosowania.http://pogoda.onet.pl/1,1199,38,,,plock,miasto.html wybrałem celowo środek pPolski ale trzeba przyznac że warunki wegetacji wydaja sie kiepskie a tendencja raczej spadkowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
rotor69



Dołączył: 19 Mar 2007
Posty: 71

PostWysłany: 15:39 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ubiegły rok nie był udany dla rolnictwa? tak przymrozki dały w kość, ale w Polsce plony pszenicy były znacznie wyższe niż w poprzednich latach, a w Europie słabe plony zbóż spowodowała susza a nie kiepska zima. chyba należy się spodziewać iż miesiąc dłuższa wegetacja spowoduje wyższe plony pszenicy niż wiosna od kwietnia. czyż nie? gdyby pszenica udała się w Europie to ceny były by na poziomie interwencyjnych. śnieżne i długie zimy nigdy nie spowodują wyższych plonów, w przeciwienstwie do wczesnej wiosny. straty azotu? zawsze są, przecież jak posiejesz 80kg N/ha to Ci 90% nie ucieknie, najwyżej te 10% spiszesz na straty. jak nie posiejesz to pszenica nie będzie go miała wcale. jasne na tym etapie nie widać korzyści z azotu, jak np. przy drugim kolanku, pszenica ciemnieje, ma szerokie liści, ale przy krzewieniu kształtujesz plon. równie dobrze możesz napisać cytuje "starych" rolników: "Nie sieje saletry, bo mi pszenice zwali" sic! a co wy na to: obornik kurski. mam gościa który po żniwach na sztych gnoju przyorał, jak wiadomo kupa:) azotu i przez następne 2 lata pszenica mu leżała. azot uciekł? wyparował? jasne było go do cholery ale to nie gotująca woda gotujesz i Ci wyparuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 13:29 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ostatni rok 2007 charakteryzował sie brakiem pokrywy snieżnej na przeważającej częsci Europy ,nie spotkałem się z opinią by rok ten był udany dla rolnictwa.Owszem poprawiła sę oplacalność uprawy ale jak często wspominam ,jest to skutkiem własnie niskich plonów.Biologia zbóż ozimych jest taką że pod pokrywa snieżną znoszą poważne spadki temperatury i nic im nie grozi.Wymarzanie następuje w zasadzie przy braku okrywy snieżnej a wysmalanie przy braku okrywy i choć niewielkim mrożie to nastepuje wysuszanie roślin a te nie mogac pobrać wody z zamarzniętej ziemi -giną.Nie spodziewam się również powaznych mrozów tylko daję pod rozwagę decyzję ich przeczekania i wysiewu pom, ich ustąpieniu.A czy zima przyjdzie czy nied czas pokaże ,ja uważam ze 15 marzec to niezly czas na zasilenie i jeśli pogoda na to pozwoli bedzie to lepszy termin jak 15 luty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 12:56 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szkoda że już posiałem saletrę, dobry pomysł.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4075
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 12:49 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Albo proponuję wam każdemu zrobić doświadczenie. Sam je kiedyś wykonałem ale tak poprostu wyszło że już mróz póścił i nie siałem nawozu tylko posiałem jeden przejazd. I się okazało że jakby nożem odcioł było wyraźnie widać dokąd doleciał azot. Niestety nie zrobiłem potem osobnego koszenia. Ale jak pamietam do maja była różnica.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
witalis



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 34

PostWysłany: 11:58 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masz rację gdybanie nie ma sensu
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 11:54 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Proponuję zawiesić tą dyskusję do połowy marca i wtedy wrócimy do tematu. Okaże się kto zyskał a kto stracił. Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
witalis



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 34

PostWysłany: 11:48 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuchaj Gargamel zacytowałeś mój post z 6 lutego to chyba jasne że na początku lutego można mieć obawy co powrotu normalnej mroźnej i śnieżnej zimy przez kilka tygodni. co do rozdwojenia jaźni to jej nie mam bo po ustąpieniu ostatniego "incydentu zimowego w lutym który trwal aż 3 dni" zdecydowałem się na wysiew saletry i tego nie żałuję a Ty czekaj na zimę stulecia w marcu-może przyjdzie bo moje dzieci czekają na kulig. Wd mnie to atak zimy potrwa kilka dni. Co do do wpływu długich snieżnych zim a takie są i mroźne zazwyczaj to przypomnij sobie zimą 2005/2006 coś Ci zacytuję 4 PORY ROKU Nr 1/2007 "W okresie zimy doszło do silnego przemarznięcia systemu korzeniowego ozimin, był to kolejny czynnik ograniczający plonowanie", więc chyba długie, śnieżne a co za tym idzie długie zimy nie poprawiają plnu ozimin.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 11:04 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

witalis napisał:
Pytam się bo uważam że pszenica zaczyna żółknąć z braku azotu zauważyłem to dzisiaj obecnie jest pełnia wegetacji jeżeli dostarczymy zbożu azot to zupełnie straci zimnotrwałość a na dodatek w razie opadów śniegu i pokrywy kilkunastodniowej może dojść do porażenia chorabami z drugiej strony azot jest ważny w momencie staru wegetacji jeżeli zima na dłużej nie wróci to ci którzy wcześnie zastosują azot będą górą (w tamtym roku ziałem azot około 8 marca i było ok) mieszkam na idealnie równym terenie
Przepraszam za post pod postem.Rozumiem kolego witalis że 20 lutego mogłeś przypuszczac że zima nie wroci i zastosować nawożenie azotem pszenicy.Sytuacja dzisiaj jest jednak nieco inna ,metereolodzy przestrzegają przed nawrotem zimy ,jak ostrej i długiej nie wiemy.Dlatego warto sie wstrzymac gdyż statystyczny rolnik polski liczy każda złotówkę a nawozy nie należą do tanich.Twoj ostatni post wskazuje albo na rozdwojenie jażni albo szukanie usprawiedliwienia swojej decyzji.A mnie to po prostu nie obchodzi ,opisuje tylko alternatywę dla oszczędnych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 10:40 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdy robi jak uwaza-pisałem wczesniej.Chciałem tylko zaznaczyć że najczęsciej stosowanym nawozem pogłównie jest saletra amonowa.Azot występuje w niej po równo w formie amonowaj i azotanowej .Tylko kationy są sorbowane przez glebę i mogą być pobierane w dłuższym czasie .Częsć azotanowa jako anion nie podlega sorpcji i jeśli nie zostanie pobrana przez roślinę bezwzględnie ulega wymyciu.Tyle z chemii ,a z praktyki wiem że trudno dopasować termin wiosennego nawożenia ,by był kompromis miedzy efektywnoscią a stratami.Z moich doświadczen Witalis wynika ze długie ,śnieżne nie odbiegające od norm zimy sa raczej wrożbą dobrych plonów,ty uwazasz że anomalia pogodowe dobrze nam słuzą -twoje prawo.Pytanie czy należy czekać do kwietnia jest beznadziejnie głupie ,nigdy tego nie sugerowałem tylko wzkazywałem że połowa lutego to za wczesnie w sensie ekonomicznym.Praw rządzących przyroda niestety nie da się oszukać ,niezależnie od roku i chuśtawek pogodowych zima to zima a żniwa są w lipcu-sierpniu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
witalis



Dołączył: 30 Paź 2007
Posty: 34

PostWysłany: 09:46 Nie 2 Mar 2008    Temat postu: Azot jak najwcześniej Odpowiedz z cytatem

Co do terminu pierwszej dawki azotu to jestem za Szopenem.
Sam zastosowałem 80 kg N/ha około 20 lutego.
Straty całego azotu w ciągu miesiąca są niemożliwe takie podejściem to i azot zastosowany w późniejszych ulega takim stratom i po co go stosować?
Jak i opady po zastosowaniu azotu w kwietniu powodowałyby jego wymywanie?
Azot stosujemy na początku ruszenia wegetacji- mamy wegetację
Nawroty zimy i opady śniegu występują w naszym klimacie nawet w kwietniu, więc należałoby czekać do kwietnia z azotem?
Pszenica ozima teraz się krzewi więc nie ma widocznych dużych przyrostów ale rosną jej korzenie więc azot korzystnie wpłynie na wzrost korzeni i pobieranie składników pokarmowych w późniejszym terminie oraz „wymytego” azotu „W czasie krzewienia rozpoczyna się wzrost korzeni przybyszowych. Korzenie te wyrastają z podstawy każdego pędu i razem z korzeniami zarodkowymi tworzą związkowy system korzeniowy. W tej fazie korzenie sięgają do 50 cm w głąb gleby”
W ubiegłym roku zastosowałem azot w pierwszych dniach marca i do połowy kwietnia nie widziałem wizualnych objawów niedoboru tego składnika.
Pamiętacie lata w których śnieg zalegał do końca marca więc azot stosowało się w kwietniu ale po takich zimach plony bywały słabe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 22:10 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Max plony uzyskasz najczęsciej siejac pszenice odmian paszowych a tam parametry sa bez znaczenia.Odmiany jakościowe plonują nieżle ale ustępuja ogólno-użytkowym a w tym roku cena jest identyczna.Widać że nie spotkało cię nigdy np.gradobicie dlatego nigdy nie schodzisz poniżej 5 ton.Zwyżka plonu przy dawce ponad 140 kg N nie pokrywa ceny azotu nawet uwzględniając wysokie ceny zboża.Nie wyobrażam sobie przyorywania słomy bez azotu,liczenie na pozostałości po pszenicy traci sens gdyz tego azotu w zasadzie juz nie ma(niezależnie od dawki)zbyt dlugi czas od ostatniego nawożenia.Co do ochrony chemicznej jestem podobnego zdania .Tkwi w tym największy potencjał plonotwórczy i wszelkie oszczędności niestety mszczą się spadkiem plonu.Prawda jest jednak taka że dbając o plon i zwiększając go niestety sami robimy sobie krzywdę gdyż jak wiesz cena zboża nie rośnie wraz z wielkością plonu a raczej jego spadkiem.Ostatnia sprawa to zwiększone dawki nawozow powodują większe nakłady na ochrone,dłuższy i trudniejszy zbiór,większe koszty przechowania ,transportu ,zaawansowania kapitału,zniszczenia resztek pożniwnych itp..Te wszystkie parametry warto i należy kalkulować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 21:55 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spadek efektywności miał znaczenie przy cenie pszenicy 500 zł/T i wtedy ja też nie siliłem się na wysokie plony przy cenie >800 zł/T opłaci się nawet większym kosztem(nawożenie, ochrona chemiczna) powalczyć o większy plon.
Co0 do przypadków to nawet przy dużej suszy nie schodzę nigdy <5T i wtedy walczę o plon bo jak towaru mało to cena wyższa.
Co do ilości azotu to stoję na stanowisku że pszenica musi mieć go pod dostatkiem a nawet nadmiar jak się to opłaci(wzrost ceny za parametry), to co pozostaje niewykorzystane zatrzymuję w innych roślinach np od razu sieję poplony. Brak azotu w glebie po zbiorach skutkuje tez mniejszą aktywnością biologiczną gleby co wiąże się ze słabym rozkładem słomy (stosunek C:N) i zahamowaniem wzrostu roślin następczych w szczególności ozimych. Gleba wykorzysta wtedy azot który dajesz roślinie posianej na start, do rozkładu słomy. Skutkuje to wtedy słabszym rozwojem rośliny posianej co powoduje jej mniejszą mrozoodporność itd.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 21:40 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To tak jak ja przewaga 4 z odrobiną 5 i 6.Sztuka jest nie zasypywać zboża dawką a dać tyle ile potrzebuje w danym momencie.Max plony jakie uzyskałwem u siebie to 7,5 t pszenicy a średnia wieloletnia to ok 5t.Nie przeczę że zdarzały sie lata z plonem 3,5 ale to nie wynik nawozenia, tylko zbieg innych okoliczności o których ty też wspominałeś.Zawsze stosuję ok. 110-120 kg N czyli ok 300-350 saletry(wiosna pogłównie) i uwazam że więcej nie przyniesie wzrostu plonu ze względu na rodzaj gleby i spadek efektywności po przekroczeniu dawki 90 kg N
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 21:28 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry Shocked
Oczywiście IVb
Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
damian9871
Moderator


Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2718
Skąd: wlkp

PostWysłany: 21:27 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

VIb?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
matii



Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 357
Skąd: LCH

PostWysłany: 21:26 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

napiszę tak nie ma co sie kłócić roznie stosuje sie pierwszą dawke inaczej będzie to na zach. polski inaczej na wschodzie.Kiedys czytałem doswiadczenia i w wielkopolsce posieli jęczmień jary przy końcu lutego potem przykrył to snieg i potem zaczeli siac przy końcu marca i co ?>ten siany w lutym dał o tonę więcej przy takim samym nawożeniu.tak samo jest z sianiem nawozu,ja nawet gdybym chciał to nie miałem jeszcze warunkow do siania nawozu a mieszkam 20 km od wschodniej granicy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 21:24 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A sprawdziłeś tą prędkość przemieszczania w glebie? Bo niektórym zdaję się że przez tydzień azot może spłynąć 30 cm wgłąb.
Ja stosuję ok 150-170 N łącznie z jesienią i osiągam do * T ale na glebach VIb o słabym podglebiu tak że byle susza robi duże szkody i muszę wykorzystywać każdą możliwość powiększenia plonu. Oczywiście jak się to opłaci, w ubiegłym roku i w tym jest o co powalczyć, w poprzednich dodatkowe nakłady nie równoważyły wzrostu plonu więc nie było sensu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
damian9871
Moderator


Dołączył: 12 Cze 2006
Posty: 2718
Skąd: wlkp

PostWysłany: 21:24 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja sieje 120kg/ha pszenicy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 21:16 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W marcu jak w garncu ,to stare przysłowie mówi że nie wiadomo ile wody lub sniegu może nas zaskoczyć.Przyrosty pszenicy przez cały marzec nie przekroczą 25 % jej dotychczasowej masy, a w kwietniu masa powiększa sie nawet 10 %dziennie.Nie przeczę ze są lata kiedy wczesnie podana niewielka ilośc azotu jest zbawienna na plon,Ale jak widzę bombardowanie przenicy w lutym dawką 50-70 kg N to widzę bezsens i marnotrawstwo nawozu.Pozniej posty typu -ja daję 200kg N/ha.Po co ,na co.Doświadczenia podają że na 1t ziarna potrzeba ok. 20-22 kg N uwzględniajac nawożenie jesienne ,zapasy glebowe i oczywiście nawożenie pogłówne wiosną.Na palcach jednej ręki można policzyc rolników zbierających 10 t a i tych co mają średnio 8 t też nie jest tak wielu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szopen72



Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 1621
Skąd: Mińsk Mazowiecki

PostWysłany: 21:05 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Częsc saletrzana jest dostępna natychmiast po dotarciu do korzeni"
To prawda ale co to według ciebie znaczy że "Azot w przeważającej części gleb jest słabo sorbowany i należy do składników łatwo wymywanych" czy oznacza to że przez tydzień będzie na głębokości 30cm?
Musisz jeszcze sprawdzić prędkość przemieszczania się azotu w glebie i głębokość systemu korzeniowego dobrze rozwiniętej pszenicy przy wilgotnej glebie i dodaj to tempa rozpuszczania się azotu to wyjdzie ci ile wcześniej przed potrzebą pobrania azotu przez korzeń musisz rozsiać saletrę żeby roślina nie ucierpiała. Braku azotu na początku wegetacji nie zobaczysz, później objawi się ona zmniejszoną ilością kłosów z ziarniaka. Ja wysiewam ok 170-180 kg pszenicy i uzyskuję ilość kłosów którą inni mają przy wysiewie 220 kg. Zmniejszona ilość wysiewu powoduje lepszą zdrowotność bo nie zagęszczam łanu a jedynie wykorzystuję naturalną skłonność roślin do krzewienia się przy dostępności składników.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
gargamel



Dołączył: 27 Paź 2006
Posty: 690
Skąd: z Polski

PostWysłany: 20:53 Sob 1 Mar 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Częsc saletrzana jest dostępna natychmiast po dotarciu do korzeni.Rozumiem że nikt nie stosuje o tej porze mocznika gdyż azot tam jest w formie amidowej a ta musi ulec przemianom w formę dostępna dla rośliny a trwa to dlużej i przy wyższej temperaturze.Azot w przeważającej częsci gleb jest słabo sorbowany i należy do składników łatwo wymywalnych.Podziwiam twoje lata praktyki,kolego Szopen i rób jak uważasz jeśli tak ci się sprawdza .To co napisałem to moje zdanie a twoje oczywiście może być inne.Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Produkcja roślinna Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 292, 293, 294 ... 332, 333, 334  Następny
Strona 293 z 334

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach