Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować,
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 17:19 Czw 17 Kwi 2014


Czy praca w rolnictwie się opłaca???
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Praca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dede90



Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 1

PostWysłany: 00:34 Pią 29 Sie 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hej Wink przez długi czas szukam pracy poprzez internet... trafiłem na serwis, który dopiero zaczął działać www.praca-dla-nastolatka.pl . jest już trochę ofert pracy - mam już tam zaklepaną pracę - na razie robotę tylko mam w soboty, ale pewnie coś będzie jeszcze wieczorami w tygodniu - ja jestem zadowolony
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dadzi



Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 1

PostWysłany: 07:15 Pon 18 Sie 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć! Nadal w internecie nie mogę znaleźć ciekawego serwisu z ofertami pracy dla młodzieży, ale serwis www.praca-dla-nastolatka.pl , na który już wcześniej natrafiłem ma w środę ruszyć /na razie trwaja testy/ i podobno jest na nim wiele ciekawych ofert pracy nie tylko na wakacje, ale też w roku szkolnym /wieczory i weekendy/. Ciekawy jestem czy znajdę sobie tam coś odpowiedniego. Nadal proszę o pomoc w znalezieniu ofert pracy dla siedemnastolatka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RED-apple



Dołączył: 20 Cze 2008
Posty: 1
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: 20:17 Pią 20 Cze 2008    Temat postu: Jest trudno Odpowiedz z cytatem

Nie jestem rolnikiem. Moi rodzice pracują u "Łątki" Gospodarstwo Rolno Ogrodniczo Szkółkarskie "ŁĄTKA" • Tadeusz Łątka - jednego z największych producentów truskawek w kraju. Wydawałoby się, że skoro truskawki wszyscy lubią - to facet jest najbogatszym facetem w Polsce. Nic bardziej mylnego. Ciągle się zmagają ze zbytem.
Ostatnio przeprowadziliśmy rozmowę - potrzebuje ludzi do marketingu - takich, którzy by "czuli" rolnictwo - kochali, to co robią.

Jestem przedstawicielem Agencji Reklamowej RED-apple w Bydgoszczy - powiedziałam mu, że zajmę się marketingiem jego firmy. Chciałabym z kimś doświadczonym o marketingu firmy rolniczej porozmawiać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
309LS



Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 248

PostWysłany: 22:07 Sob 31 Maj 2008    Temat postu: Re: opłacalnośc w rolnictwie Odpowiedz z cytatem

dracula napisał:
jeszcze tylko minimum 8 lat nauki , i zaczniecie nowe życie... hehehe


Pewnie Tobie tyle zostało żeby ukończyć gimnazjum. Lepiej zacznij sam się uczyć a dopiero odsyłaj do nauki innych. Pisząc te wypociny Ameryki nie odkryłeś, wiec własną filozofie zachowaj dla siebie.
PS chyba w życiu codziennym nie masz z kim pogadać wiec nadrabiasz to na forach internetowych.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
dracula



Dołączył: 21 Maj 2008
Posty: 85

PostWysłany: 15:03 Sro 21 Maj 2008    Temat postu: opłacalnośc w rolnictwie Odpowiedz z cytatem

Jak się komuś nie podobają zyski w rolnictwie to niech robi coś innego, jak sie komuś nie podoba praca w szkolnictwie to niech poszuka innej pracy, jak znajomemu nie opłacało sie prowadzić warsztatu samochodowego, to go zlikwidował sprzedał i otworzył inny biznes. A co to... rolnik to inny? lepszy? nie potrafi produkować z zyskiem to znaczy że jest słaby i niech spada, to taki sam biznes jak każdy inny, słabi odpadają zostają najlepsi, tak samo jak w każdym innym sektorze gospodarki... ale nie, zaraz będą wyzwiska, że się tu miastowy mądrzy, niech popracuje łopatą, to zobaczy jak ciężko. no i co z tego że ciężko... a komu jest łatwo? wolny rynek to taka fajna sprawa, jak słaby odpadnie to jest luka i zaraz się komuś bardziej będzie opłacało i jest fajnie. a dla tych którym się nie opłaca, może lepiej zmienić zawód na bardziej opłacalny (lekarz, makler giełdowy, prawnik) SmileSmileSmile, połowę wykształcenia już macie, jeszcze tylko minimum 8 lat nauki , i zaczniecie nowe życie... hehehe
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wodzumz



Dołączył: 05 Wrz 2006
Posty: 9
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 12:44 Sro 26 Wrz 2007    Temat postu: Praca w mieście i gospodarstwo Odpowiedz z cytatem

A może połączyć pracę w gospodarstwie i pracę w miescie. Ja tak właśnie robię. Mówię o gospodarstwie niewielkim około 20 hektarów. Bez hodowli tylko uprawy. Praca w miescie od 7 rano do 15 w biurze. Nieraz brakuje czasu, szczególnie podczas przygotowania ziemii pod zasiew, ale wszystko da się pogodzić. Mieszkam w mieście i na wieś jeżdżę, gdy jest taka potrzeba. Wielu znajomych robi tak samo. Jest nieduży zysk z gospodarstwa i zysk z pracy w mieście.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
rybka2485



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 196
Skąd: spod LBNu

PostWysłany: 08:18 Wto 25 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szczerze mowiac to da sie zarobic i to nawet wieksze pieniadze niz 1000zl miesiecznie tylko zalezy wszystko od stanu stada w oborze albo od stanu plonow, przy moim stanie terazniejszym zyski sa ale tylko miedzy listopadem a lutym jak nie ma pracy w polu i krowki wiecej mleka oddaja bo sa po wycieleniach i wtedy zostaje mi na czysto po 3tysiace ale niestety wszystko jest spowrotem inwestowane zysk zawsze jest ale musisz mieczawsze zostawione na czarna godzine.

ja jestem w czasie powiekszania gospodarki z 10ha do przynajmniej 30ha i wiecej sztuk bydla z 10 d0 20 krow dojnych oraz bydla miesnego. przy takiej ilosci krowek mam wieksze pieniadze z mleka oraz co jakis czas pieniadze za sztuke miesna wiec sa zyski tylko trzeba sobie wszystko poplanowac.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
buchaj



Dołączył: 18 Lut 2007
Posty: 853
Skąd: lubelskie

PostWysłany: 19:37 Pon 24 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja popieram cały post @Grażyny! W końcu ktoś pisze z sensem Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Izydor



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 447
Skąd: wielkopolska, Wysoka

PostWysłany: 10:40 Pon 24 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kod:
...ale chcę zostać tu , GDZIE WALCZYLI MOI DZIADKOWIE ZA MóJ UKOCHANY KRAJ ...


Bardzo mądre słowa. Także jestem tego samego zdania. Popieram w 100%.


PS. Grażynko życzę Ci sukcesów w kupnie zgospodarstwa. Wink Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG WP Kontakt
Grażyna



Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 99
Skąd: ze wsi

PostWysłany: 21:04 Nie 23 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tax-Ator napisał:
Popierwsze myślę że należy niektórym ludziom wytłumaczyć że osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę i osoby prowadzące własną działalność są zgodnie z prawem dwiema odrębnymi konstrukcjami prawnymi jakiekolwiek porównywania i żadanie (tylko)przywilejów jednej z konstrukcji w porównaniu do drugiej jest bez sensu.

Zgodnie z kodeksem pracy wszyscy pracownicy zatrudnieni w oparciu o umowę o prace mają zagwarantowany płatny urlop oraz inne świadczenia (urlop ,chorobowe, MACIERZYńSKIE ,WYCHOWAWCZE) bez względu na to czy są zatrudnieni w sektorze usług, przemysłu czy ROLNYM. Nie ma znaczenia gdzie dana osoba pracuje i w jakim sektorze robi liczy się tylko forma prawna tj. umowa o pracę.

Natomiast jeśli chodzi o prowadzenie działalności (nie tylko rolniczej) to niestety przedsiębiorca który zarząda swoją jedno-kilku osobową firmą (również gospodarstwem) nie ma takich przywilejów bez względu na to czy prowadzi gospodarstwo czy też firmę w innej branży.
Taka osoba generanie nie ma lekko bez znaczenia czy produkuje żywność, prowadzi sklep czy też świadczy usługi – standardem jest brak urlopów i praca ponad 10h, powtarzam tak jest nie tylko w rolnictwie – standardem jest też że więkość zysków idzie w środki trwałe (maszyny) które dość szybko się amotyzują.

To prawda że wyjechanie na więcej niż 1 dzień to tragedia w przypadku prowadzenia działalności rolniczej, to również tragedia w przypadku posiadania sklepu (dowóz towaru), prowadzenia usług (soboty i niedziele to księgowość i przygotowanie rozliczeń oraz dokumentów do US)

Toteż bez zbędnejgo mesjanizmu rolnik jak każdy inny mały przedsiebiorca pracuje ciężko ... jednak nic na siłę jeśli komuś się aktulany stan rzeczy nie podoba może sprzedać gospodarstwo i spróbować czegoś innego w życiu (bez obrażania inny) – zwłaszcza że obecnie w miastach brakuje nawet robotników niewykfalifikowanych toteż może swobodnie wyjechać do miasta znaleść pracę, uczyć się po nocach na studiach zaocznych na co wydawać większość pieniędzy i po 5-10 latach zarabiać trochę więcej, tudzież nauczyć się języka i zwiać do Irlandi - ta droga jest otwarta – każdy sam decyduje o swoim życiu i jeśli wybrał źle to winnien mieć pretensje tylko do siebie, jęczenie i obarczenia swoimi problemami całego świata niczego nie poprawi ...


Fakt ,że Cię poruszył mój tekst świadczy o tym ,że i Ty nie czujesz się najlepiej w swojej pracy. Nie zamierzam sprzedawać - bo dopiero kupuję gospodarstwo- po to by zapomnieć o haniebnym marnowaniu czasu na duperele , pracując w pocie czoła. Nie wiem które miasto masz na myśli - ja mieszkam we Wrocławiu - brakuje pracowników-niewolników ,a pracuj sobie za 500zł, albo jakoś tak,ponad miarę i jeszcze ci będzie koleś nieuk(z świadectwem np ekonomika etc...) - co nawet nie wie ,że niewiele wie, głupoty wciskał i nerwy szarpał. Chyba wątku nie załapałeś - jakie studia ? ,języki- ja mam kilka fakultetów i znam kilka języków - mam rodziny i znajomych po całym świecie ale chcę zostać tu , GDZIE WALCZYLI MOI DZIADKOWIE ZA MóJ UKOCHANY KRAJ ... Swój los mam we własnych rękach i całe życie postępuję z rozmysłem i nie mam do nikogo pretensji. Niemniej wskazuję na fakty nie tylko w rolnictwie niewłaściwego traktowania ludzi . Braku logiki itp. Przykro mi jeśli zbytno sie zdenerwowałeś- może przyłączysz się do walki z brakiem wrażliwości na cierpienie, obciążanie nadmierną pracą , niegodne opłacanie - lub rażące przepłacanie ,.A A NAJGORSI , TO CI ,KTóRZY KIERUJą SIę PRAWEM I NISZCZą CO I KTO POD RęKę PODEJDZIE .

"bEZ SERC BEZ DUSZY - TO SZKIELETóW LUDY" --" MIEJ SERCE I PATRZ W SERCE"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Tax-Ator



Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 408

PostWysłany: 15:26 Nie 23 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Popierwsze myślę że należy niektórym ludziom wytłumaczyć że osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę i osoby prowadzące własną działalność są zgodnie z prawem dwiema odrębnymi konstrukcjami prawnymi jakiekolwiek porównywania i żadanie (tylko)przywilejów jednej z konstrukcji w porównaniu do drugiej jest bez sensu.

Zgodnie z kodeksem pracy wszyscy pracownicy zatrudnieni w oparciu o umowę o prace mają zagwarantowany płatny urlop oraz inne świadczenia (urlop ,chorobowe, MACIERZYńSKIE ,WYCHOWAWCZE) bez względu na to czy są zatrudnieni w sektorze usług, przemysłu czy ROLNYM. Nie ma znaczenia gdzie dana osoba pracuje i w jakim sektorze robi liczy się tylko forma prawna tj. umowa o pracę.

Natomiast jeśli chodzi o prowadzenie działalności (nie tylko rolniczej) to niestety przedsiębiorca który zarząda swoją jedno-kilku osobową firmą (również gospodarstwem) nie ma takich przywilejów bez względu na to czy prowadzi gospodarstwo czy też firmę w innej branży.
Taka osoba generanie nie ma lekko bez znaczenia czy produkuje żywność, prowadzi sklep czy też świadczy usługi – standardem jest brak urlopów i praca ponad 10h, powtarzam tak jest nie tylko w rolnictwie – standardem jest też że więkość zysków idzie w środki trwałe (maszyny) które dość szybko się amotyzują.

To prawda że wyjechanie na więcej niż 1 dzień to tragedia w przypadku prowadzenia działalności rolniczej, to również tragedia w przypadku posiadania sklepu (dowóz towaru), prowadzenia usług (soboty i niedziele to księgowość i przygotowanie rozliczeń oraz dokumentów do US)

Toteż bez zbędnejgo mesjanizmu rolnik jak każdy inny mały przedsiebiorca pracuje ciężko ... jednak nic na siłę jeśli komuś się aktulany stan rzeczy nie podoba może sprzedać gospodarstwo i spróbować czegoś innego w życiu (bez obrażania inny) – zwłaszcza że obecnie w miastach brakuje nawet robotników niewykfalifikowanych toteż może swobodnie wyjechać do miasta znaleść pracę, uczyć się po nocach na studiach zaocznych na co wydawać większość pieniędzy i po 5-10 latach zarabiać trochę więcej, tudzież nauczyć się języka i zwiać do Irlandi - ta droga jest otwarta – każdy sam decyduje o swoim życiu i jeśli wybrał źle to winnien mieć pretensje tylko do siebie, jęczenie i obarczenia swoimi problemami całego świata niczego nie poprawi ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grażyna



Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 99
Skąd: ze wsi

PostWysłany: 08:14 Czw 20 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ODRzyk napisał:
Oj - ponisło Grazynkę. Ale ma rację. Urlop, wczasy, wolne - to pojecia nieznane rolnikowi. Może co najwyżej na 1 dzień na wycieczke pojechać (zorganizowane przez ODR - polecam). Pół biedy jak sa tylko świnie w gosp, wtedy jeden dzień nieobecności to nie tragedia. ale przy "mleku" - to juz rolnik jest bardziej uwiązany jak ta łaciata na łańcuchu przy palu na łące. Niestety - ci co zyja tylko z jednej uprawy (przytaczane niżej - prze mojego oponenta - maliny), chodowli zwierząt (patrz - świnie) - maja podstawy do niepokoju. I chyba problem zostanie nierozwiazany, bo ci co przy roli to wiedzą jak to ciężka praca i obowiązek. A co co w miescie to wiedza i widzą "lepiej" że taki ROLAS dostaje dopłaty, a za jednego tucznika dostaje 300-450 złotych. Tylko ze to jest to, co widać.
A wy -rolnicy- mając mozliwość pracy za biurkiem - nie poszlibyście na urlop, nie skasowalibyście kasy zawczasy pod grusza?

"Wszędzie lepiej tam, gdzie nas nie ma" i "códzymi rękami (rekoma?) to można w ogniu grzebać".


Od-rzyku nieomal się nie zaprzyjażniliśmy na początku moich wejść na tę stronkę (przynajmniej tak mi się wydawało) i przypominam sie - pochodze ze wsi ,ale mieszkam WE WROCłAWIU i tu pracuję. Wiem co to biuro i piszę z autopsji (czy jakoś tak)pracowałam też w rolnictwie bo mam też taki zawód-
exstra to powiedzonko z tymi rękoma dlatego dziś się na Tobie nie wyżyję .
Jeszcze trochę bystrości umysłu w Tobie zostało - może dlatego że jak pamiętam jak pisałeś o sobie to jesteś serdecznym człowiekiem , który kocha przyrodę i ma z nią kontakt może byle jaki ,ale co tam.
I wiesz co spójrz na mój profil - wyobraż sobie ,że nie chcę bonów, premi,ect.
już mam 4 ,1 ha ziemi i jestem w trakcie rozmów z jednym z psełdorolników , od którego mam kupić gospodarstwo z budynkami i sprzętem.tak tanio ,żę jedynym organem w moim ciele jest fruwające z radości serce.
i wiesz co- nawet nie zależy mi na dotacjach unijnych - chętnie to w ogóle bym wystąpiła z unii choćby jednoosobowo .bo dla mnie to głupota dać sąsiadowi kasę i potem prosić się o nią - i dostanie się ,albo nie ...ech i jeszcze pod lupą się jest cały czas- a , i w "miastowych" rolnik ma wroga
i mam gdzieś wczasy pod gruszą - będą mi chodzić wszystkie gatunki zwierząt nawet po stole i nawet jak będą mi srały na głowę to będzie przyjemniejsze niż miastowych gadanie . Kurcze ale fajnie mi się napisało...
wiecie co będę miała prawie 1 ha lasu - Boże... jak weszłam, objęłam taki 60-letni pień sosny...Gdybyście wiedzieli Mieszczuchy (to posrednio i do mnie)albo nie bo ja już wiem) co to czuć ukochaną ziemię w ręku, jej zapach nikt by stąd nie uciekł zza granicę ... albo to i dobrze bo ja bym nie miała takiej szansy... miłego dnia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Merk



Dołączył: 18 Mar 2006
Posty: 42
Skąd: Wielkopolskie

PostWysłany: 19:56 Sro 19 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opłacalna jest praca w rolnictwie dopóki nie trzeba inwestować w maszyn sprzęt itp. bo cóż to za opłacalność jak nie jest nas rolników stać na zakup nowych maszyn bo stare są wysłużone. Każdy musi być weterynarzem, hydraulikiem, mechanikiem,spawaczem, ślusarzem, itp. bo oszczędza na wszystkim nie zatrudnia fachowców-bo nas na to nie stać!!! Bardzo często dochód sie zwiększa po przez prace dzieci. I proszę mi teraz powiedzieć w jakiej firmie "zatrudnia" sie dzieci??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ODRzyk



Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 349
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: 18:10 Sro 19 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj - ponisło Grazynkę. Ale ma rację. Urlop, wczasy, wolne - to pojecia nieznane rolnikowi. Może co najwyżej na 1 dzień na wycieczke pojechać (zorganizowane przez ODR - polecam). Pół biedy jak sa tylko świnie w gosp, wtedy jeden dzień nieobecności to nie tragedia. ale przy "mleku" - to juz rolnik jest bardziej uwiązany jak ta łaciata na łańcuchu przy palu na łące. Niestety - ci co zyja tylko z jednej uprawy (przytaczane niżej - prze mojego oponenta - maliny), chodowli zwierząt (patrz - świnie) - maja podstawy do niepokoju. I chyba problem zostanie nierozwiazany, bo ci co przy roli to wiedzą jak to ciężka praca i obowiązek. A co co w miescie to wiedza i widzą "lepiej" że taki ROLAS dostaje dopłaty, a za jednego tucznika dostaje 300-450 złotych. Tylko ze to jest to, co widać.
A wy -rolnicy- mając mozliwość pracy za biurkiem - nie poszlibyście na urlop, nie skasowalibyście kasy zawczasy pod grusza?

"Wszędzie lepiej tam, gdzie nas nie ma" i "códzymi rękami (rekoma?) to można w ogniu grzebać".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Grażyna



Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 99
Skąd: ze wsi

PostWysłany: 14:16 Sro 19 Wrz 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ROKITA napisał:
Największe dochody mają gospodarstwa rencistów.Biorą nawet do 2 tysięcy renty miesięcznie, nie opłacają KRUS-u.Zdrowie mają bardzo dobre w sezonie prac polowych.Mogą świadczyć usługi innym w trakcie żniw i nikt tego nie sprawdza.


normalnie jakbym dziennik w telewizji ogladała : kończ waść wstydu oszczędż
Trzeba być idiotą żeby w Twoje bzdury uwierzyć. żandarma postaw na polu u wszystkich rolników . Wiesz kiedyś kułaków wymyslono, teraz robi się z rolnika oszusta i złodzieja pieniędzy miastowych biurokratów, którzy z biedy diety cud muszą robić żeby tyłki im schudły . latają do lekarzy bez końca nawet jak pierdną- a rolnik często umiera na polu czy w oborze i nie skazy sie ,że chory , czy nie "wziął " urlopu, który mu się należy? .jak byście zaczęli płacić należycie za produkty ,które wytwarza rolnik to tyle byście nie pyskowali .Daj mi urlop ,chorobowe, MACIERZYńSKIE ,WYCHOWAWCZE...jakieś premie za ładny usmiech, na swięta bony - i przyjdz zrobić za mnie fachowo robotę .Najlepiej to podczas wycieleń, lub żniw żebym mogła sobie do Ciepłych krajów na wakacje wyjechać( tu wskazane by były "wczasy pod gruszą). Po co ludzom nerwy szarpiecie mieszczuchy JESTEśCIE żMIJAMI WYCHODOWANYMI NA NASZYCH PIERSIACH.
mnie zastanawia za co płaca miastowym?( nie dot prac fiz)- jeśli nic nie wytwarzają prócz problemów - Dlaczego macie płacone za urlopy .i inne rzeczy wymienione wyżej? zastanawialiście sie co to by było gdyby rolnik nie robił nic przez 3,5 roku bo ma urlop wychowawczy?- zastanówcie sie - i prtzestańcie wchodzic na portal rolny -szarpać nam nerwy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
karolqs



Dołączył: 16 Cze 2007
Posty: 1

PostWysłany: 18:41 Sob 16 Cze 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ODRzyk napisał:
Wpłąty i wydatki - mała ksiegowośc. Zajmuje sie tym na codzień. Z racji pracy od 8 do 15 no i po 15 co przynosi mi osobiście weselsze profity. Z własnych obserwacji widze, że w rolnictwie jest duzy obrót kasą. Cżesto gospodarstwo stoi na krawędzi płynności finansowej lecz tego nie odczuwa, bo wpływy kasy sa nieregularne (kilka razy w miesiącu, np ze zwierzaków), a z regóły jak jest taka potreba to zwierzaki, czy tez zairnem z "górki" można sie podeprzeć. Cżęsto jest tak, że słychać opinie"panie-nic z tego [gospodarstwa] nie mam". Ja sie pytam, a skąd pan wie, prowadzi pan rachunki? Jak pan przeżywa z dnia na dzień? Paradoksalnie, bardzo duzo kasy schodzi na tzw dom, zywność, środki czystości, rózne wydatki domowe, podstawowe opłaty. Jest to 'circa 500 złotych na dorosła głowe. Ja osobiście prowadząc takowe usługi widzę, że rolnictwo jest opłacalne, co widać po ... wydatkach (sic!). Bo skąd ta kasa jest któa wydajecie?

Teraz sprawa OPŁACALNOŚCI:
Myśląc opłacalność rozumiemy że to co skasowałem odjąć to co włozyłem i mam kaśe, zysk. W rolnictwioe jedno popycha drugie. A rolnictwo jest opłacalne jako całość. Nie ma kokosów, bo mówiąć na przekór - wiecie ile pracy i wysiłku kosztuje każda złotówka. Ile kosztuje złotówka.

Pozdrwiam tych co na i przy roli.




jeśli nie mieszkasz na wsi to nie wiesz ja jestem synem rolnika i niestety nie przyznam Ci racji moi rodzice mają małe gospodarstwo rolne około 4h jest to przeważnie sad i maliny i co z tego jest?-nic, np. w tym roku cały sad przemarzł w poprzednich latach cena jabłek była bardzo niska gdyby nie to że mój starszy wyjeżdża co roku na jesieni do niemiec to przeżycie zimy i wiosny(bo wtedy jest najgorzej z kasą, gdyż nie ma dochodów) byłoby bardzo trudne bez pożyczki od znajomych lub kredytu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
łomżyniak



Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 109
Skąd: Podlaskie

PostWysłany: 18:37 Pią 13 Kwi 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapomniałem dodać - dochody osoby pracującej poza rolnictwem też się nie wliczają do budżetu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
łomżyniak



Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 109
Skąd: Podlaskie

PostWysłany: 18:33 Pią 13 Kwi 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Emeryci żyją sobie na własny rachunek, nie dokładają się do budżetu, nie policzyłem wkładu emeryta "męskiego" w pracę w gospodarstwie - może to zmniejszyć dochód miesięczny o około 500 PLN - ale tak to na wsi jest, że wlasnej pracy się nie liczy. Jeśli umaszynowię gospodarstwo zgodnie z planami, podniesie się dochodowość, mogą dojść koszty kredytu. Póki co jest jak jest - 2500 PLN miesięcznie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hihot1



Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 26

PostWysłany: 09:00 Sro 11 Kwi 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

łomżyniak napisał:
Gospodastwo 25 ha, średnio umaszynowione, dochód miesięczny na poziomie około 2500 PLN. Jeden oficjalnie pracujący na stałe + dwoje emerytów. Ale nadciągają czasy inwestycji nie do uniknięcia, więc trzeba będzie wyskoczyć z kaski.



Doliczyłeś emerytów i pracujacego ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
łomżyniak



Dołączył: 07 Kwi 2006
Posty: 109
Skąd: Podlaskie

PostWysłany: 20:00 Wto 10 Kwi 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gospodastwo 25 ha, średnio umaszynowione, dochód miesięczny na poziomie około 2500 PLN. Jeden oficjalnie pracujący na stałe + dwoje emerytów. Ale nadciągają czasy inwestycji nie do uniknięcia, więc trzeba będzie wyskoczyć z kaski.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ROKITA



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 342
Skąd: WIELKOPOLSKA

PostWysłany: 12:30 Sro 21 Lut 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widocznie moja wioska jest wyjątkiem na skale krajową.Prawdziwie chorego rencistę to poznasz po zaniedbanym polu i obejściu,są tacy również i u nas.A jeżeli ktoś w trakcie żniw kombajnuje zarobkowo całe dni to jaki on chory.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mariusz_farm



Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 240

PostWysłany: 11:48 Sro 21 Lut 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ROKITA napisał:
Największe dochody mają gospodarstwa rencistów.Biorą nawet do 2 tysięcy renty miesięcznie, nie opłacają KRUS-u.Zdrowie mają bardzo dobre w sezonie prac polowych.Mogą świadczyć usługi innym w trakcie żniw i nikt tego nie sprawdza.

tak tylko trudno spotakć tak zdrowego 55-letniego rolnika który byłby na tyle zdrowy by najmować się w czasie żniw do pracy,nawet jako kombajnista.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ROKITA



Dołączył: 30 Sty 2007
Posty: 342
Skąd: WIELKOPOLSKA

PostWysłany: 10:29 Sro 21 Lut 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Największe dochody mają gospodarstwa rencistów.Biorą nawet do 2 tysięcy renty miesięcznie, nie opłacają KRUS-u.Zdrowie mają bardzo dobre w sezonie prac polowych.Mogą świadczyć usługi innym w trakcie żniw i nikt tego nie sprawdza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
śledzik



Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 161
Skąd: ze środka

PostWysłany: 21:43 Sro 7 Lut 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gospodarstwo rolne to nic innego jak firma PPHU. Bez księgowości choćby prostej nie da rady.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Stanisław11



Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 281
Skąd: wielkopolska

PostWysłany: 20:40 Pon 5 Lut 2007    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eee...no z emerytury dziadkow, prosze Pana Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Praca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach