Witamy, aby się zarejstrować lub zalogować,
skorzystaj z opcji dostępnych po prawej stronie.
Obecny czas to 00:29 Sro 17 Wrz 2014


Co chodować trzode chlewną czy bydło mleczne?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
korsarz



Dołączył: 05 Kwi 2006
Posty: 2099
Skąd: Wielkopolska sam dół

PostWysłany: 08:18 Czw 26 Sty 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pomyśl o szynszylach
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Grześ



Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 4075
Skąd: Bliski zachód. PRA

PostWysłany: 20:33 Sro 25 Sty 2012    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie że nie . Przysłowie mówi że:
"co żre i sro gówno do"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Janusz Plewa



Dołączył: 13 Gru 2007
Posty: 81

PostWysłany: 13:54 Sro 25 Sty 2012    Temat postu: Re: Co chodować trzode chlewną czy bydło mleczne? Odpowiedz z cytatem

mateusz1575m1 napisał:
Mam dylemat zajmuje się hodowlą trzody chlewnej i zastanawiam się czy nie zająć się hodowlą bydła mlecznego ponieważ cena żywca spada i nie za bardzo się opłaca więc co wybrać? PISZCIE I DORADZAJCIE.
Confused


Stare przysłowie mówi " Co żyje i sro, dochodu nie do ". Nikt z Narodu Wybranego , hodowlą się nie zajmuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kwapik



Dołączył: 18 Lut 2009
Posty: 95

PostWysłany: 07:21 Czw 15 Lip 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszystko zależy jakie masz mozliwości, jakie ziemie i jaką powierzchnię pastwisk. Tutaj jest dużo o hodowli bydła mięsnego . Warto poczytać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wojtek_1995



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 16
Skąd: dolina baryczy karnice zmigrod

PostWysłany: 12:25 Pią 9 Lip 2010    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

odswierze temat mam pytanie niedlugo przejme 14 hektarowe gospodarstwo budynki poniemieckie ale dobrze utrzymane i zastanawiam sie co trzymac bydlo czy swinie bo na wieksza skale swin potrzeba wiecej ziemi a ornego mamy cos ok 10 ha a 4 lonek i chcialbym zainwestowac w obore na 25 sztuk krow mlecznych decyduje sie na to poniewaz u nas jest duzo lonek a z tych moich ornych to mozna by zasiac QQ teraz powiedzcie mi czy takie cos jest mozliwe zeby postawic jakies budynki oczywiscie chcialbym brac udzial w mlodym rolniku prosze o pomoc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
bacaa56



Dołączył: 08 Paź 2008
Posty: 51
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: 12:16 Sob 29 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najgorsze w tym wszyskim jest to, że każde działanie w rolnictwie wymaga cholernie dużo czasu. W najlepszym wypadku rok (produkcja roślinna), przy hodowli to już są lata. Do tego każde rolne przedsięwzięcie wymaga sporych inwestycji, które mogą się zwrócić dopiero po co najmniej po kilku latach. A co od nas zależy ? PRAWIE NIC !!! [/b]Bo jeśli lepiej lub gorzej obrobię pole, albo lepiej lub gorzej utrzymam zwierzęta, to różnice w produkcie będę miał rzędu 20%, i na tym koniec. A dalej: Cena produktu nie zależy ode mnie, tylko od politryków i urzędników, którzy zawieszają lub odwieszają cła i decydują o skupie interwencyjnym, od spekulantów, od monopoli (lub oligopoli) przetwórczych,karteli cenowych itd. Przykłady z ostatniego roku: zboże w tym roku ponad połowe tańsze, wołowina pod kreską, mleko pod kreską, jabłka, wiśnie, tradycyjne świńskie cykle, itd.Żeby chociaż zależeć od normalnego wolnego rynku byłoby świetnie: normalny rynek jest +-przewidywalny, w przeciwieństwie do decyzji politycznych. Ceny środków produkcji - to samo: pełny dyktat sprzedawców, którzy w zmowie biorą wszystkie pieniądze, które chłop ma, plus to, co banki mu zechcą pożyczyć. Polityka temu sprzyja, np gdyby dopuścić dofinansowanie z "modernizacji" traktorów i maszyn starszych niż 5 lat, dyktat dealerów nowych maszyn by osłabł. Dopłaty, które stanowią w całej Europie znaczną część przychodów rolniczych są również (zwłaszcza u nas) nieprzewidywalne, często zmienia się reguły wstecz (to już polska specjalność, zaczął Lepper płatnością zwierzęcą, obecna ekipa to twórczo rozwija), nie mówiąc o tym że jutro niepewne, bo zmiany przepisów przychodzą z dnia na dzień. Też inne koszta (KRUS, podatki, obowiązkowe ubezpieczenia, obowiązkowe doradztwo (żeby uzyskać dopłaty), paliwo, telefon, cena i dostępność kredytu itd.) są kompletnie nieprzewidywalne. To wszystko powoduje, że nie mamy możliwości stworzyć racjonalnego biznesplanu na kilka lat naprzód, nawet przy najdokładniejszym planowaniu faktycznie gramy w ruletkę, podobnie, jak spekulanci z BCC. Tyle, że oni w okresie przewałów lub hossy giełdowej zarabiali nie kiwnąwszy palcem po 100% rocznie, a gdy bańka pęka dostają ogromną pomoc z budżetu (czytaj z naszych kieszeni), a nam w tej sytuacji próbuje się zabrać, co się jeszcze da. Byłem przez lata euroentuzjastą, teraz, gdy widzę do czego to prowadzi zaczynam wątpić, czy to dobra droga.
Prowadzę gospodarstwo rodzinne, niewielkie, lecz dostatecznie duże aby się utrzymać na rynku, czyli np. modernizować. W tym roku działania "biurowe" zajęły mi ok 30% czasu, segregatorów z koniecznymi papierami mam więcej niż krów, zresztą te krowy wobec aktualnej sytuacji rynkowej należy traktować jak kosztowne hobby. Każdą pracę na polu czy ze zwierzętami muszę wpisać do conajmniej kilku rejestrów. Wypełniam wspólnie z doradcami
tysiące rubryczek kompletnie nieistotnymi i często fikcyjnymi zapisami (np. jak można na wiosnę stworzyć dokładny plan wypasów, przecież to zależy od pogody !!!). Do tego kompletna ignorancja i wzrastająca arogancja urzędników z ARiMR i innych instytucji, które nas kontrolują (ekolodzy, urzednicy weterynaryjni, Urzędy Skarbowe i inne) , a których znajomość tematu kończy się na tym, że odróżniają ogon od rogów; już w przypadku krowy bez rogów mają kłopot... Taką cenę płacę za dopłaty, bez których żaden rolnik w UE nie ma szans. Ta cena ciągle rośnie.
Narastająca chłopska frustracja znowu znajdzie jakieś ujście; pojawi się nowy Jakub Szela lub inny Lepper, będą blokady, protesty. Ktoś zbije na tym kapitał polityczny, nazbiera popleczników i głosów, wejdą do Sejmu (obecni aspiranci czają się do skoku w Izbach rolniczych, fikcyjnych Kółkach Rolniczych, Związkach Hodowców Wszelkiej Maści Kanarków), po czym sprawę chłopską zdradzą, jak Olejniczak, Lepper, w tej chwili (nie po raz pierwszy, ale mam nadzieję że ostatni) PSL.
Nie wiem, jak temu zaradzić. Jak przerwać ten zamknięty krąg.
Powinniśmy się zorganizować, przełamać tradycyjną wzajemną chłopską nieufność. Konieczna jest dyskusja o przyszłości polskiego rolnictwa
Powinniśmy się zorganizować jakoś, poza polityką, która tak łatwo wszystkich korumpuje. Proszę, zabierajcie głos, na tym forum lub innych, piszcie.
baca56@gazeta.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 18:51 Pią 28 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To pielęgnuj rodziców swoich i dziadków z całego serca swego, z całałych myśli swoich i z całych sił swoich. Poddawaj im lekko strawne posiłki, zapewniaj ruch (czytaj: niech robią ile moga za Ciebie) na świeżym powietrzy. Darz ich miłością, szacunkiem i dobrocią, a oni Ci to sowicie wynagrodzą, pod warunkiem, że nie masz zbyt licznego rodzeństwa Smile A Ty przygruchaj sobie jaką niewiastę, płodź dzieci, wszak dla rodziców i dziadków kolejny potomek to skarb na ziemi. I nie przejmuj się rolą, bo i tak... Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
mateusz1575m1



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 5

PostWysłany: 16:59 Pią 28 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja część pieniędzy uzyskałem z gospodarstwa a po za tym moi rodzice biorą struktuarkę i mam jeszcze babek i dziadka którzy też biorą rentę więc grosza trochę jest Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 23:13 Czw 27 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze 3 lata temu sytuacja była odwrotna, wszyscy przerzucali się na krowy i produkcję mleka. Jak tak będziemy skakac z kwiatka na kwiatek to nigdy nie wyspecjalizujemy się w kokretnej produkcji. Czasami lepiej jest umieć robić mniej rzeczy dobrze, niż wiele powierzchownie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Casper



Dołączył: 02 Paź 2007
Posty: 341

PostWysłany: 22:56 Czw 27 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też radzę - dobrze się zastanów w co się pakujesz. Od krów nie masz urlopu, święta, codziennie o tej samej porze rano wieczór musisz wydoić i nakarmić choćby się waliło i paliło, chyba że ma Cię kto zastąpić. No i znacznie więcej nakładów i roboty wymaga zapewnienie im paszy, kiszonek itd, nie wspominając o inwestycjach na starcie tego przedsięwzięcia.

Ja już od jakiegoś czasu myśle przeciwnie, o porzuceniu krów na rzecz świń lub opasów, albo w ogóle dam sobie spokój z hodowlą. Bo obecnie to już jest jak dla mnie na granicy opłacalności, wymagania stale rosną, a jak jeszcze wzrosną koszty produkcji, a cena mleka spadnie to będę dokładał do tego interesu.....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
men2face



Dołączył: 16 Maj 2008
Posty: 863

PostWysłany: 20:24 Czw 27 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mateusz1575m1 napisał:
O pieniądze nie muszę się martwić. A hodowle chcę ustawić na dużą skale

to po jaką cholerę pchasz sie w rolnictwo Shocked chcesz stracic kase ktora masz Laughing pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mateusz1575m1



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 5

PostWysłany: 17:53 Czw 27 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O pieniądze nie muszę się martwić. A hodowle chcę ustawić na dużą skale
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Peron



Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 509

PostWysłany: 18:01 Wto 25 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Najlepiej na wsi się opłaci trzymać rencistów w domu, najlepiej na struktruralnej, do tego jeszcze z dwoje "dziadków" na krusowskiej z dodatkiem kombatanckim. Uwierzcie mi, znam kilka takich osób. Żyje im się dobrze, rolnictwo dla nich jest niczym hobby.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
texas



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 55

PostWysłany: 17:56 Wto 25 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W opolskim Zott płaci ok. 1,15 brutto za litr - oczywiście nie kupuje od małych dostawców. 15 krów daje sprzedaz w roku ok. 100000 l mleka. Znajomy kalkulował sobie koszty jednostkowe - pasze 31 gr/l, robocizna 20 gr/l, usługi, leki, inseminacja - 16gr/l, energia, woda- 9 gr/l, transport 9 gr/l. Dolicz koszty inne ok. 15% co daje 12gr/l. Razem koszt 1 litra 97 gr. Zostaje prawie 20 gr co przy skali 100000 l daje 20000 zł w roku. Ale co maja powiedzieć sprzedajacy mleko ponizej złotówki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
roni21



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 199
Skąd: Bieńkowice

PostWysłany: 16:50 Wto 25 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jaka skale produkcji proponujesz dla bydła mlecznego?? Czy 15 sztuk dojnych wystarczy ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
texas



Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 55

PostWysłany: 14:40 Wto 25 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opłacalność staje się wyłącznie kwestią skali produkcji. Przy malejącym zysku jednostkowym / żywiec wieprzowy, wołowy, mleko/ dochód satysfakcjonujacy producenta przynieść może tylko wzrost skali produkcji. Kto ma takie mozliwości na dzisiaj ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hans



Dołączył: 09 Paź 2005
Posty: 886
Skąd: poznan

PostWysłany: 10:55 Wto 25 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

teraz na swiniach faktycznie nie jest zle ale co z tego ze przez pol roku jest ok a pozniej 2 lata sraczka.............
A ze zmiana produkcji - bydlo - trzoda to tez nie jest tak latwo..........
Jezeli nie bedzie to zrobione w systemie pusto -pelno to masz gwarancje ze potencjalny zysk zostawisz u weta.
Na dzisjaj 50 loch jest ok ale myslac perspektywistycznie potrzeba 100loch
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
viohman



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 49

PostWysłany: 23:27 Pon 24 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hoduję krowy i zastanawiam się nad przejściem na świnie. Będzie mniej pracy, robota czystsza, mniej czasowa i kłopotliwa i niewątpliwie bardziej opłacalna. Co widać u mieszkańców okolicznych wsi. Najbogatsze obejścia i wyposażenie mają ogrodnicy-foliarze i świniarze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
JacekXXL



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 185
Skąd: WLKP

PostWysłany: 22:02 Sob 22 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

bydło mleczne od zera oooo masz poczucie humoru, albo poprostu sprzeliłeś na ślepo policz koszty rozpoczęcia tej hodowli tak na szybko zakup: oczywiście jałowice cielne szt. ok 4-5tys., dojarka i zbiornik na mleko +budowa lub modernizacja istniejących budynków, kwota mleczna i co najważniejsze znalezienie odbiorcy bo z tym dziś nie jest łatwo i na deser spadająca cena mleka średnio ok90gr brutto z tendencją spadkową i życzę powodzenia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
roni21



Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 199
Skąd: Bieńkowice

PostWysłany: 13:48 Sob 22 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

trudno tak jednoznacznie powiedziec
mi np wydaje sie ze przy świniach jest mniej roboty, natomiast krowy musisz karmic i jeszcze doic.
Jeśli patrzeć tylko na ceny surowca w obydwu hodowlach no to mleczarstwo chyba nieznacznie bardziej sie oplaca, ale tak jak ci mowie musisz duzo wiecej kolo tego robic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
koseś



Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 305
Skąd: nidzica

PostWysłany: 07:19 Sob 22 Lis 2008    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jasne że bydłem mlecznym bo im mniej trzodziaży tym leprzą cenę będziemy uzyskiwać za żywiec Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
mateusz1575m1



Dołączył: 21 Lis 2008
Posty: 5

PostWysłany: 21:18 Pią 21 Lis 2008    Temat postu: Co chodować trzode chlewną czy bydło mleczne? Odpowiedz z cytatem

Mam dylemat zajmuje się hodowlą trzody chlewnej i zastanawiam się czy nie zająć się hodowlą bydła mlecznego ponieważ cena żywca spada i nie za bardzo się opłaca więc co wybrać? PISZCIE I DORADZAJCIE.
Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum PPR Strona Główna -> Produkcja Zwierzęca Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach