Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Fundusz Promocji Wołowiny powinien być odrębny

5 grudnia 2006

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opracowało i skierowało do konsultacji społecznych projekt ustawy o funduszach promocji artykułów rolno-spożywczych. Ustawa była długo przez nas oczekiwana i ma fundamentalne znaczenie dla polskiego sektora wołowiny, dla producentów żywca wołowego ale także dla kolegów z innych sektorów.

Ustawodawca nakreślił długofalowym celem ustawy jako dążenie podnoszenie konsumpcji poprzez promocję, poprawę jakości produktu oraz wspieranie integracji pionowej i poziomej wokół produktu. Zgadzamy się i popieramy tak sformułowany cel uważamy jednak, że ustawa w proponowanym kształcie nie zapewnia realizacji tak nakreślonego celu dla producentów żywca i mięsa wołowego.

W projektowanej ustawie nie uznano faktu, iż mięso wieprzowe jest innym produktem niż mięso wołowe a ponadto, że są to produkty konkurencyjne. Włączono środki gromadzone przez producentów wołowiny do jednego Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego i Wołowego. Inne kraje respektując fakt, że wieprzowina i wołowina konkurują o tego samego klienta tworzą odrębne fundusze np.:

 Kraj  Wołowina Wieprzowina
  Anglia  EBLEX  BPEX
 Francja  INTERBEV  INAPORC

Podnoszony w dyskusjach argumenty, że połączone fundusze dają obniżenie kosztów administracji i dodatkowo łącząc środki w jeden fundusz można więcej zrobić są nietrafione z 4 powodów.

- Nie chcemy być altruistami tylko chcemy inwestować we własny rozwój. Nie chcemy jako producenci wołowiny za swoje pieniądze zrobić więcej w ogóle lub w cudzym interesie kiedy my nie mamy w tym interesu, chcemy inwestować swoje środki w swój rozwój.

- Chcąc mieć duży fundusz aby zrobić więcej należałoby utworzyć jeden fundusz na wszystkie produkty rolno-spożywcze, ale na takie rozwiązanie nie ma zgody w branżach i słusznie. Uznając odrębność interesów branż należy naszym zdaniem być konsekwentnym i nie łączyć wołowiny z wieprzowiną z tego samego powodu z jakiego nie łączy się wszystkich funduszy w jeden tj dlatego, że wywołuje to konflikt interesów.

- Jest deklaracja ze strony producentów żywca wołowego jak i producentów żywca wieprzowego, aby pod warunkiem zbudowania Funduszy odrębnych powiększyć składki tak aby każdy z Funduszy był wystarczająco duży dla realizacji celów. W przypadku wołowiny propozycja wynosi 4pln/sztukę. Jeśli ta deklaracja zostanie zauważona i wzięta pod uwagę to naszym zdaniem nie można dalej twierdzić, że włączenie Funduszu Promocji Wołowiny do funduszu promocji mięsa czerwonego pozwoli zrobić więcej i da efekt skali.

- Koszty administrowania Funduszem są pokrywane przez ARR i nie obciążają Funduszy Promocji, dlatego łączenie dwóch funduszy w jeden nie przyniesie korzyści dla sektora wołowiny ani wieprzowiny z tytułu obniżenia kosztów ich administrowania.

Utworzenie odrębnych funduszy daje natomiast możliwości dla uzyskania efektu skali budowania wspólnych budżetów zadaniowych dla promocji mięsa czerwonego na wybranych rynkach. Przewaga tego rozwiązania jest nie do przecenienia. To rozwiązanie gwarantuje angażowanie pieniędzy producentów wołowiny we wspólne akcje promocyjne z wieprzowiną tylko wtedy i tylko tam gdzie będzie w tym wspólny interes. Uchroni nas przed ryzykiem, że jedna grupa zdominowała drugą i wykorzystuje sytuację. Np. wspólne promowanie polskiego mięsa czerwonego w krajach arabskich nie będzie możliwe z powodu braku zbytu dla producentów wieprzowiny, ale na rynku np. niemieckim czy na japońskim jest teoretycznie możliwe.

Reasumując tę argumentację - producenci żywca wołowego i wołowiny powinni mieć zagwarantowane prawo do inwestowania swoich pieniędzy wyłącznie we własnym interesie. Na pewno nie powinno się tworzyć sytuacji w której ich pieniądze mogą być inwestowane w interesie konkurencyjnej branży wieprzowiny.

Utworzenie odrębnego Funduszu Promocji Mięsa Wołowego będzie w tej sytuacji bodźcem dla integracji pionowej w sektorze wołowiny. Ten sektor w Polsce jest na początku organizowania się. Produkcja żywca wołowego w ostatnich latach ze względu brak krajowego popytu na jakościowa wołowinę i utrudnienia w eksporcie była de facto produkcją uboczną od produkcji mleka. Dopiero otwarcie rynku unijnego dało impuls do zmian. Odczuwalny jest jednak wyraźny brak doświadczeń i brak know how dla produkcji jakościowej wołowiny. Efektem jest nadmierny eksport cieląt i młodego bydła opasowego zamiast opasania bydła do wagi ciężkiej w Polsce. Sektor wołowiny ma zupełnie inne problemy do rozwiązania niż sektor wieprzowiny w tym w szczególności w/w znaczne zapóźnienia technologiczne w produkcji żywca wołowego.

Na spotkaniu ubojni wołowych reprezentujących ponad 50% ubojów bydła w dniu 15 września 2006 uczestnicy wyrazili jednoznaczne stanowisko, że Fundusz promocji wołowiny powinien być odrębny.

Natomiast koledzy z Izby Gospodarczej Polskie Mięso reprezentujący głównie producentów wieprzowiny na spotkaniu uzgodnieniowym w dniu 24 października forsowali pogląd, że wspólny Fundusz Mięsa Wołowego i Wieprzowego jest lepszy ponieważ:

- można będzie składać wnioski na promocję nie tylko wieprzowiny ale także na promocję wołowiny a oni obiecują, że rozpatrzą pozytywnie,

- ponieważ ich członkowie prowadzą zarówno rzeźnie wołowe jak i wieprzowe, a nie rozbija się np. w funduszu promocji drobiu na fundusze promocji kaczek, kurcząt i indyków

- jeśli będzie się promować mięso czerwone to konsument chętnie sięgnie także po wołowinę

Pozwolimy sobie to stanowisko skomentować:

- prezentowane przez przemysł stanowisko umacnia przekonanie, że we wspólnym funduszu dominacja zakładów wieprzowych spowodowałaby ich uznaniowe podchodzenie do składanych projektów nie dając gwarancji realizacji celów producentów wołowiny,

- zwracamy uwagę kolegom z przemysłu, że skala aktualnej produkcji wołowiny która jest znacznie większa od produkcji kaczek jak i potencjał rozwojowy produkcji wołowiny w Polsce uprawniają do utworzenia odrębnego Funduszu Promocji Wołowiny o wielkości 8mln pln, niezależnego od innych Funduszy,

- zwracamy uwagę, że koledzy z przemysłu mięsnego (wieprzowego) dążą do proporcjonalnego wzrostu konsumpcji mięsa czerwonego co nie jest w interesie producentów wołowiny. Przyjmując 15% wzrostu konsumpcji mięsa czerwonego w ciągu 7 lat to w przypadku wołowiny dałoby to jedynie 1,2 kg tj o około 45tys ton, zaś w tym samym czasie konsumpcja wieprzowiny wzrosłaby o 5 kg na osobę tj o 200tys ton. Tak wytyczone cele uderzają w interesy producentów wołowiny.

Naszym zdaniem nie można argumentów podnoszonych przez Izbę Gospodarczą Polskie Mięso, uznać za zasadne dla wyłączenia Funduszu Promocji Wołowiny z Programu Restrukturyzacji Sektora Wołowiny na lata 2007-2013 i włączyć go do funduszu promocji mięsa czerwonego. Podnoszono argumenty dowodzą, że należy od początku budować Fundusz Promocji Wołowiny myśląc o rozwoju sektora wołowiny.

Sektor wołowiny dąży aby podnieść konsumpcję wołowiny w Polsce o 4kg na osobę poprzez poprawę jakości i promocję. Wyrażamy nadzieję , że ustawodawca po rozważeniu argumentów wszystkich stron podejmie decyzję o utworzeniu odrębnego Funduszu Promocji Wołowiny, aby zapewnić warunki do restrukturyzacji sektora żywca i mięsa wołowego.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę