Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Polskie zielarstwo

31 października 2003

W Polsce zioła uprawiane są - na szeroką skalę - od ponad 50 lat. Ale tradycja ich zbierania i przyrządzania z nich leczniczych naparów znana jest u nas od wieków.

Dawniej zbierano głównie zioła dziko rosnące: rumianek pospolity, krwawnik czy pokrzywę - uważaną za lek dobry na wszystko. Dziś nadal zbiera się bardzo dużo ziół rosnących właśnie na łąkach. Zbieraniem, suszeniem zajmują się całe rodziny. I to od pokoleń. Podobnie jest z uprawą ziół w gospodarstwach rolnych. Tradycję tę przejmują zwykle po rodzicach - ich dzieci. Szczególnie silnie są one zakorzenione we wschodnich regionach kraju, gdzie jest zresztą najwięcej zielarskich plantacji. Małe kilkuhektarowe gospodarstwa, ziemia o słabej klasie bonitacji - z pewnością nadają się do uprawy ziół. Przeważają plantacje tymianku, malwy, kopru ogrodowego, mięty czy szałwi, ale są także poletka oregano, cząbru, estragonu.

Do początku lat 70. zioła zajmowały niewielkie areały od 5 do 20 arów, a w gospodarstwie uprawiano zazwyczaj kilkanaście ziół. Dziś to się zmienia. Mamy coraz więcej gospodarstw specjalizujących się w jednym, dwóch gatunkach. Są już też nawet plantacje trzy hektarowe, a to sporo, jak na warunki rolnictwa wschodnich rejonów Polski. Praca przy uprawie ziół jest bardzo trudnym zajęciem. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, później zbiór - wymagają ludzkich rąk. Dlatego tylko duże plantacje mogą zapewnić zysk.

Aby leczenie ziołami było skuteczne, spełnić trzeba kilka warunków: fachowo je zbierać, suszyć i przechowywać, a także umiejętnie zestawić. Najlepiej niech to robią specjaliści...

Pierwsze zakłady przetwarzające zioła powstały w Polsce zaraz po wojnie. Później Zjednoczenie Przemysłu Zielarskiego "Herbapol" zgrupowało je wszystkie pod jednym szyldem. Prowadziły one skup, produkowały mieszanki i leki ziołowe. Dziś pod nazwą Herbapol działają duże, samodzielne firmy - we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie i Lublinie. Ta ostatnia skupia zakłady z Białegostoku, Gdańska i Łodzi. Najtrudniejsze czasy dla lubelskiego Herbapolu to z pewnością okres przemian własnościowych. W 1992 roku utworzono spółkę pracowniczą, cztery lata później - spółkę akcyjną. Udało się utrzymać markę i stan zatrudnienia.

Niebawem będzie również system HCCP, w którym szczególną uwagę zwraca się na to, co w zakładzie może stwarzać zagrożenia, głównie fitosanitarne. Wprowadzenie tych systemów oznacza spełnienie przez firmę wymogów Unii Europejskiej. Poza tym cały proces, począwszy od skupu, a na sklepie czy aptece skończywszy, poddany jest kontroli Nadzoru Farmaceutycznego. Odpowiedzialność zakładu kończy się dopiero po upływie terminu ważności, który zawsze powinien być widoczny na opakowaniu produktu.

Miejscowość Suchodoły oddalona jest od Lublina blisko 30 kilometrów. Pierwsze plantacje ziół pojawiły się tu już w 1949 roku. Zapach tymianku, nagietka, mięty czy oregano czujemy już dwa kilometry przez tablicą z napisem Suchodoły.

Żeń-szeń jest rośliną, którą w naturalnych warunkach można spotkać w chińskich lasach. Ale równie dobrze przyjął się w Suchodołach. Plantacja zajmuje 25 arów i jest największą w Europie. Żeń -szeń lubi lekkie ziemie. Zbiera się go co cztery lata, bowiem dopiero wtedy jego korzeń zawiera najwięcej substancji czynnych, zwanych glisynozydami. To właśnie one wpływają bardzo dobrze na nasz organizm.

Każdy z państwa może sam spróbować wyhodować żeń-szeń, nawet w doniczce. Choć z góry uprzedzamy, że nie jest to proste. Ale jaka radość, gdy się uda! Według chińskich wierzeń im korzeń bardziej przypomina postać człowieka tym jest lepszy, ale to tylko legenda. Z badań przeprowadzonych przez naukowców z Akademii Medycznej w Lublinie i Łodzi, współpracujących z panem Sławomirem wynika, że kształt korzenia nie ma wpływu na jego wartość leczniczą. Jak się okazuje ta dość nietypowa, jak na nasze warunki, roślina może być także i u nas uprawiana. Przykład pana Sławomira, który przez 12 lat istnienia hodowli zdobył już nawet stałych odbiorców świadczy o tym, że kto szuka ten znajduje. Może jego śladem pójdą inni rolnicy?


POWIĄZANE

Zbiory jabłek w Chinach w sezonie 2016/2017 oszacowano na 43,5 mln ton, to jest ...

W sezonie 2016/2017 prognozowane zbiory winogron w Turcji to 2,35 mln ton, czyli...

Tegoroczna kampania cukrownicza w UE przebiega pod dyktando znacznie lepszych wa...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę