Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Truskawki tanie niesłychanie

13 czerwca 2005
Prawdopodobnie 16 czerwca Komisja Europejska wprowadzi tymczasowe cła na sprowadzane do Unii mrożone truskawki. To powinno powstrzymać rolników przed zaorywaniem plantacji.

Jest okropnie, mocno w tym roku dostaniemy w plecy - skarżą się plantatorzy truskawek, którzy spodziewają się niskich cen skupu, nawet poniżej kosztów produkcji.

Rolnicy nie wykluczają, że jeśli ceny skupu truskawek przemysłowych będą poniżej 1 zł za kg, to w ogóle nie będą zbierać owoców, tylko zaorzą większość plantacji. Powtórzy się więc sytuacja z zeszłego roku, kiedy mimo wielkiego urodzaju czarnych porzeczek na rynku ich nie było, bo rolnikom nie opłacało się zbierać.

Taki scenariusz jest możliwy, bo większość zakładów przetwórczych od kilku tygodni ostrzega, że będą skupować owoce poniżej złotówki za kilogram. Prawdopodobnie po 80 gr. Tymczasem koszt produkcji kilograma truskawek waha się od 1,5 do 1,8 zł za kg.

Zakłady proponują tak niską cenę, bo wiedzą, że nie znajdą odbiorców na droższe truskawki. Do tej pory sprzedali ok. 40 tys. ze 120 tys. ton zamrożonych w zeszłym roku owoców. Po zamówione truskawki nie zgłaszają się zachodni kontrahenci, bo taniej mogą kupić truskawki chińskie, a nawet marokańskie.

Polskie mrożone truskawki kosztują po 700-800 euro za tonę, marokańskie 600-700 euro, a chińskie nawet 400 euro za tonę. I to Chińczycy dyktują dziś ceny w Unii Europejskiej, mimo że Polska jest największym producentem i eksporterem unijnym truskawek.

Do 2003 Polska w Unii robiła, co chciała - byliśmy faktycznym monopolistą w truskawkach dla przetwórstwa, więc narzucaliśmy ceny. W 2003 przesadziliśmy - przetwórnie płaciły rolnikom po 5-6 zł za kg, a za tonę truskawek mrożonych żądały po 1700 euro. Wtedy zachodni kontrahenci zaczęli poszukiwać tańszych dostawców. I znaleźli - przede wszystkim w Chinach, ale też w Maroku i Afryce Południowej.

Na rolnikach mści się to, że podczas negocjacji z UE strona polska zapomniała o plantatorach owoców miękkich. Dla Unii do zeszłego roku nie miały one znaczenia. Teraz z naszymi truskawkami, malinami, czarnymi porzeczkami i wiśniami stała się dużym, światowym graczem na tym polu.

Już po zeszłorocznych problemach z porzeczkami i wiśniami nasz rząd na wniosek przetwórców rozpoczął starania o objęcie ochroną rynku owoców miękkich. Głosowanie nad jego wnioskiem odbędzie się w Brukseli 16 czerwca - Komisja Europejska ma zadecydować o wprowadzeniu ceł na mrożone truskawki spoza Unii. Jeśli to zrobi, a zdaniem wiceministra rolnictwa Wiesława Zapędowskiego jest to bardzo prawdopodobne, to dla zakładów przetwórczych i plantatorów truskawek ten sezon nie będzie zupełnie stracony. Z powodu ostatnich chłodów skup się opóźnia, więc na dużą skalę zacznie się dopiero w drugiej połowie czerwca. Wprowadzenie ceł powinno podnieść ceny skupu. O ile? Specjaliści sądzą, że od 15 gr do 60 gr za kg. - Nawet 15 gr więcej za kilogram powstrzyma część rolników przed zaorywaniem pól. Bo pokaże im, że Unia dba o ich interesy, że nie są sami ze swoimi problemami - uważa Jan Świetlik, specjalista z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa. 

POWIĄZANE

Kraje Afryki są największymi dostawcami cukru do Polski - wynika z publikacji Ag...

Jesienią br. warunki pogodowe były sprzyjające dla siewów rzepaku ozimego (85% z...

W Unii Europejskiej w bieżącym sezonie 2016/17 produkcja soi osiągnęła rekordowy...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę