Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Opłacalene króliki?

22 stycznia 2008
Z roku na rok hodowców królików na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku jest coraz mniej. Stopniowo odpadają działkowcy, którzy z powodu częstych kradzieży zwierząt rezygnują z chowu. A nowych amatorów nie ma.

To, co się działo na rynku królików w ubiegłym roku hodowcy nazwali krótko – krach. Ceny za żywiec spadły do czterech złotych, co nie zdarzyło się od kilkunastu lat. Wiele ferm splajtowało.

Dopiero przed Świętami ubojnie zaczęły płacić nieco lepiej. Za kilka tygodni okaże się, jaka będzie podaż, a od tego będą zależeć ceny. Mimo wzrostu cen żywca hodowcy jeszcze długo będą odrabiać straty.

W ostatnim roku pojawiło się sporo małych ubojni, które uzyskały pozwolenie na sprzedaż tuszek króliczych na swoim terenie i zaczęły konkurować z dużymi zakładami. Niestety mimo tego, że mają zbyt nie mogą ubijać tygodniowo więcej niż sto sztuk zwierząt.

Mięsem króliczym interesują się Czesi. Część jedzie też do Niemiec, Holandii i Włoch.


POWIĄZANE

Eksport polskiej wieprzowiny w pierwszych dziewięciu miesiącach tego roku był wy...

Rolnicy ze stref objętych ograniczeniami z powodu wystąpienia afrykańskiego pomo...

Ministrów rolnictwa, środowiska, a także gospodarki z czasów rządów PO-PSL przes...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę