Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Rolnik wie, czego chce

21 sierpnia 2003

Używanych ciągników nie chce nikt. Rolnika, który nie ma pieniędzy nie stać nawet na używany traktor. Rolnicy z kasą wolą maszyny prosto z igły. A te sprzedają się całkiem nieźle.

Zainteresowanie ciągnikami jest bardzo duże. Być może rolnicy obawiają się 22-procentowego Vat-u na maszyny rolnicze i jeszcze przed wprowadzeniem nowej stawki podatku, chcą wyposażyć swoje gospodarstwo w nowoczesny sprzęt.
 
Najlepiej idą średnie
Nowy ciągnik można kupić już za 30 tys. złotych. Jednak nie te najtańsze cieszą się największym powodzeniem wśród rolników. Najlepiej sprzedają się maszyny ze średniego przedziału cenowego, czyli za około 80 tys. złotych. – Rolnicy nauczyli się już, że najtańszy sprzęt nie idzie w parze z jakością – mówi Paweł Witkowski, kierownik działu sprzedaży i usług spółki Tech Pom.

Za najdroższy ciągnik trzeba zapłacić blisko pół miliona złotych. Są to ciągniki o wysokiej mocy i bardzo dobrych parametrach technicznych i ze względu na wysoką cenę są na razie raczej ciekawostką techniczną. – W tym roku rolnicy kupują więcej nowych ciągników niż w latach ubiegłych – mówi Dariusz Radziszewski, zastępca dyrektora regionalnego oddziału BGŻ w Olsztynie. – Blisko połowa kredytów preferencyjnych z dopłatą Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa podobnie jak połowa kredytów komercyjnych zaciągana jest przez rolników na zakup ciągników.
 
Używany jest za drogi
Gorzej sprzedaje się sprzęt używany. – Zainteresowanie jest duże, transakcji mało – mówi Danuta Cieślik, przedstawiciel niemieckiej firmy BayWa handlującej używanym rolniczym sprzętem. – Rolnicy szukają bardzo taniego sprzętu, takiego za 2 tysiące, a w tej chwili najtańszy używany ciągnik w dobrym stanie kosztuje około 10 tysięcy złotych.  A w zakupie ciągnika używanego nie pomoże także bank. Jak mówi Dariusz Radziszewski, ciągnik nie może mieć więcej niż trzy lata, żeby można było skorzystać z kredytu preferencyjnego. Niestety rzadko się zdarza, żeby rolnicy pozbywali się trzyletnich maszyn. W Polsce zakup ciągnika to inwestycja na 10-15 lat.
 
Na oko i ucho
Jeśli ktoś zdecyduje się na zakup używanego ciągnika powinien sprawdzić kilka podstawowych elementów. – Zwróćmy uwagę na ogólny stan techniczny silnika – radzi Wiesław Zieliński, właściciel firmy Rol-Tech zajmującej się remontami silników. – Na pierwszy rzut oka dobrze pracujący silnik poznamy po dymie z komina i po pracy. Silnik w dobrym stanie nie kopci. Ponadto sprawdzamy światła, hamulce. Można zerknąć także na licznik motogodzin. Jednak przebiegiem nie należy za bardzo się sugerować. – Może mieć kilka tysięcy i pracować nieźle. A może mieć kilkaset i być kompletnie zarżnięty – mówi Zieliński. Zanim zapłacimy sprzedawcy sprawdźmy także tylny podnośnik z jakimś przymocowanym urządzeniem, a także przednią oś, czy nie ma luzów.


POWIĄZANE

John Deere wprowadza dwa nowe sześciocylindrowe modele ciągników o najwyższym po...

Na targach Agraria 2016 firma STEYR przedstawiła obszerne aktualizacje wprowadzo...

Podczas francuskich międzynarodowych targów maszyn rolniczych, marka Case IH zdo...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę