Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

10 złotych za pokój

13 lipca 2004

Pusto na plażach, w smażalniach i kinie. Wolne kwatery czekają na chętnych. Tak wygląda tegoroczny, chłodny i deszczowy sezon. Właściciele ośrodków i pensjonatów z niepokojem śledzą prognozy pogody z tęsknotą wyczekując ocieplenia.

Na Węgrzech i na południu Europy upały uprzykrzają życie turystom, tymczasem nad Bałtykiem aura zupełnie jesienna.

Takiej pogody w czasie sezonu nie było tu chyba od pięciu lat - mówi Marcin Marcinkowski, starszy bosman mrzeżyńskiego portu.

Porywisty wiatr wiejący z południowego-zachodu z prędkością 9 m/s oraz siąpiący deszcz nie uprzyjemniał w weekend spacerów. Jak dowiedział się reporter Głosu Szczecińskiego- w ośrodkach, pensjonatach i na prywatnych kwaterach ludzie masowo odwołują rezerwacje.

To prawda, nie jest najlepiej, pierwsi turyści przyjadą do nas dopiero w drugiej połowie lipca, koledzy skarżą się, że ludzie rezygnują z rezerwacji - mówi Antoni Krzywicki z Mrzeżyna. - W minionym sezonie mieliśmy przez cały czas obłożenie - dodaje.

Tymczasem w większości nadmorskich miasteczek wolnych kwater bez liku. - Słyszeliśmy, że ktoś w Mrzeżynie chciał wynająć pokoje nawet po 10 złotych od osoby, gdy normalnie ceny poniżej 30 złotych nie schodzą - mówi pan Tomasz z Łodzi, który wspólnie z rodziną przyjechał przed tygodniem na wybrzeże. - Nam udało się wynająć za niewiele więcej, skorzystaliśmy więc na tej słabej pogodzie - dodaje.

Wcale się nie nudzimy

W czasie deszczu dzieci się nudzą - śpiewała Barbara Kraftówna przed laty. Jeśli jednak ma się pomysłowych rodziców, wakacje w deszczu wcale nie muszą być nudne. Kilkuletni Artur Ludwig z Wrocławia wypoczywa od tygodnia z rodzicami w Mrzeżynie. Większość wolnego czasu spędza na wędkowaniu pod czujnym okiem taty.

Nam taka pogoda zupełnie nie przeszkadza - wyjaśnia Dariusz Ludwig, senior rodziny. - Czy słońce, czy deszcz ryby w mrzeżyńskim porcie biorą świetnie. Przychodzimy tu z synem codziennie. Dla niego to wielka frajda, a i coś na obiad zawsze się złapie - dodaje.

Na deszczową pogodę nie narzekają także państwo Rybińscy z Warszawy, którzy wspólnie z synkiem Michałem spędzają urlop w Rogowie.

Przyjechaliśmy nad Bałtyk właśnie ze względu na małego, żeby trochę jodu powdychał - mówi pani Julita. - Planujemy zostać jeszcze dwa tygodnie. Przyjeżdżamy do Rogowa już od wielu lat. Mamy tu sporo znajomych, jeśli pogoda nie dopisuje nie narzekamy na nudę, jeździmy na wycieczki rowerowe, zwiedzamy okolicę - dodaje Radosław Rybiński.

Shrek lekarstwem na puste kino!

Gdyby nie premiera „Shreka II” słaby sezon dałby się we znaki także właścicielom kin. W mrzeżyńskiej „Meduzie” frekwencja raczej słaba.

Zdarzyło się już, że musieliśmy odwoływać nocne seanse, bo nie było chętnych. Dopiero od dwóch dni obserwujemy trochę większy ruch - powiedziała reporterowi „Głosu” Beata Mazurkiewicz-Dejnarowicz, kierownik kina. - Na pokazy przychodzą głównie kolonie. Brak zupełnie wczasowiczów. Trochę sytuację ratuje Shrek, na którego nawet o godz. 8 i 23.30 są amatorzy - dodaje.


POWIĄZANE

W I kwartale liczba udzielonych noclegów w gospodarstwach agroturystycznych była...

Hotele w rodzimych kurortach pękają już w szwach, a wraz z nimi lokale gastronom...

Od początku czerwca tego roku w Polsce utonęło już ponad 100 osób. Niestety zdro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę