Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Swojskie jadło

30 lipca 2002

W Giedlarowej koło Łańcuta spotkali się miłośnicy tradycyjnej wiejskiej kuchni i folkloru. Organizowana od kilku lat impreza "Włościańskie jadło" jest okazją do popularyzacji wypoczynku na wsi i promowania kultury ludowej tego regionu.

Oprócz pierogów, gołąbków i kapusty z grochem smakosze mogli degustować potrawy dziś już zapomniane, a niegdyś popularne. Na przykład chłodnik dla żniwiarzy – czyli oryginalne połączenie serwatki i soku ze świeżych ogórków, który nie tylko skutecznie gasi pragnienie. Były też inne przysmaki, przyrządzane według przepisów ze starych sztambuchów.

Atrakcją festynu była prowadzona ze swadą licytacja pieczywa artystycznego. Dochód z niej trafi do jednej z podkarpackich ochronek. Prawdziwy festyn nie może obyć się bez muzyki. Do Giedlarowej przyjechało kilka kapel z całego Podkarpacia. Jednak uwagę, zwłaszcza męskiej części publiczności, zwróciły tancerki z Zespołu Folklorystycznego z Vranowa ze Słowacji.

Jak widać mężczyźni pomyśleli nie tylko o przyjemnościach dla podniebienia ale i wzroku.


POWIĄZANE

W I kwartale liczba udzielonych noclegów w gospodarstwach agroturystycznych była...

Hotele w rodzimych kurortach pękają już w szwach, a wraz z nimi lokale gastronom...

Od początku czerwca tego roku w Polsce utonęło już ponad 100 osób. Niestety zdro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę