Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

To nie koniec sezonu

10 września 2003

Właściciele gospodarstw agroturystycznych w Borach Tucholskich nie narzekają na tegoroczny sezon. Zwłaszcza, że w Borach wcale się on nie kończy.

Stowarzyszenie z portalem 
Dla nas sezon był bardzo dobry – mówi Ryszard Guz z Bysławka, gm. Lubiewo, szef Stowarzyszenia Gospodarstw Agroturystycznych "Bory Tucholskie". – Dzięki portalowi internetowemu w wielu gospodarstwach było nawet dwa razy więcej gości, niż zazwyczaj. Dla mnie, jako właściciela, sezon był średni. Nie było pogody, a my jesteśmy od niej zależni. 

Chleb dla gości 
Z tego lata jestem zadowolona – mówi Helena Pałkowska z Krzywogońca, gm. Cekcyn, która przygotowała w swoim gospodarstwie wystawę dawnych przedmiotów. – Nie było wcale źle i nie można narzekać. Piekłam chleb, jedliśmy my i nasi goście. 

Grzybki i rybki 
Teraz w Borach zaczyna się sezon na grzyby, choć jest sucho i trudno je uświadczyć. Na przyjezdnych liczą właściciele gospodarstw z Legbąda, gm. Tuchola, gdzie z turystyki próbuje żyć wiele rodzin. Turyści na pewno jeszcze do nas zawitają – powiedziała "Pomorskiej" Dorota Metlicka, pracownica baru "Sosenka" w Legbądzie. – Ten sezon był średni, nie najlepszy, ale i nie najgorszy.


POWIĄZANE

W I kwartale liczba udzielonych noclegów w gospodarstwach agroturystycznych była...

Hotele w rodzimych kurortach pękają już w szwach, a wraz z nimi lokale gastronom...

Od początku czerwca tego roku w Polsce utonęło już ponad 100 osób. Niestety zdro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę