Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Wypoczynek w Belgii

19 czerwca 2002

Agroturystyka w Belgii rozwinęła się w latach 70. i zadomowiła we Flandrii. Około pięćdziesięciu rodzin we Flandrii przyjmuje gości: liczba niewielka, ale nie należy zapominać, że tylko 2 proc. czynnej zawodowo ludności flamandzkiej pracuje w rolnictwie. Agroturystyka podoba się głównie rodzinom i jest nadzwyczaj przyjazna dzieciom. Chociaż urlop w zagrodzie chłopskiej jest tani, to najliczniejszymi i najwierniejszymi klientami tej formy turystyki są zamożne warstwy społeczeństwa (lekarze, prawnicy, kadra kierownicza). Świadczy to o dużym zainteresowaniu tych ludzi dla wiejskiego sposobu życia. W Belgii wyróżnić można trzy odmiany agroturystyki:

  • Wypoczynek w aktywnej zagrodzie chłopskiej, gdzie goście uczestniczą w życiu rodziny. Ta forma prowadzona jest głównie w miesiącach letnich w dużych gospodarstwach, jak np. w gospodarstwie we wsi Leper (40 krów mlecznych, 500 tuczników i 25 miejsc dla gości) . Do dyspozycji stawia się kilka pokoi ze wspólną toaletą i łazienką. Goście otrzymują częściowe wyżywienie.
  • Urlop w częściowo aktywnej zagrodzie, gdzie zaprzestano w dużej części produkcji rolniczej (ze względu na nadprodukcję i niskie ceny na produkty rolnicze w UE). Powstają wtedy domy wczasowe jak w gospodarstwie Lampernisse we Flandrii Zachodniej – większość poprzednich budynków została tam przebudowana na pokoje sypialne, jadalnie i pokoje towarzyskie i obecnie oferuje się miejsca dla 25 osób z częściowym wyżywieniem. Z drugiej strony hoduje się owce na 7 ha łąk, by zagwarantować gościom wiejskie otoczenie.
  • Agroturystyka w hotelu wiejskim, gdzie zupełnie zaprzestano produkcji rolniczej. Wymaga to znacznych inwestycji, ale liczyć można najczęściej na znaczny zarobek. Tak np. w Diksmuide (Flandria Zachodnia) zagroda należąca do zamku, która do 1988 roku była aktywnym tradycyjnym gospodarstwem rolniczym, została przebudowana na hotel z 23 pokojami. Wiejska atmosfera została jednak w pełni zachowana, a pokoje są ciągle rezerwowane, zwłaszcza w lecie.

Goście spędzający swój urlop na wsi szukają też rozrywek kulturalnych (muzea, koncerty) i socjalnych (targi, wystawy). Dlatego agroturystyka rozwinęła się głównie we Flandrii Zachodniej, będącej prowincją rolniczą, ale także w miejscowościach na wybrzeżu Morza Północnego, które mają malowniczy , zabytkowy charakter, jak np. Brugia, Veurne, Leper.
Agroturystyka we Flandrii istnieje już od ponad 25 lat i jest działalnością gospodarczą, przynoszącą umiarkowane wyniki. Wspiera integrację między ludnością wsi i miast i dostarcza tym ostatnim okresowego powrotu do środowiska przyrodniczego.

MC, na podstawie: Andreae Maton: „Agroturystyka w Belgii” (Nowoczesne Rolnictwo 11/99)

POWIĄZANE

W I kwartale liczba udzielonych noclegów w gospodarstwach agroturystycznych była...

Hotele w rodzimych kurortach pękają już w szwach, a wraz z nimi lokale gastronom...

Od początku czerwca tego roku w Polsce utonęło już ponad 100 osób. Niestety zdro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę