Gdy będzie zboże, znajdzie się i miara
Dzisiaj jest 23.08.2014
Imieniny: Róży, Apolinarego, Filipa
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Pasze » Zobacz artykuł

Ile rolnik otrzyma za zboże?

12.08.2004

Izba Zbożowo-Paszowa przewiduje, że bezpośrednio po żniwach cena rynkowa pszenicy wyniesie 400–430 zł/t, w tym pszenicy konsumpcyjnej 430–450 zł/t. We wrześniu ma być wyższa o ok. 20 zł na tonie, a w grudniu br. osiągnąć poziom 460–480 zł/t (pszenica ogółem) i 480–500 zł/t (pszenica konsumpcyjna). Do końca marca przyszłego roku ceny te powinny wzrosnąć odpowiednio do 470–500 zł/t i 490–520 zł/t. Żyto z nowych zbiorów ma kosztować początkowo 320–340 zł/t. W trzecim kwartale jego cena byłaby tylko o 10 zł wyższa, natomiast w grudniu zbliżyłaby się do 360–380 zł/t, a w marcu 2005 roku osiągnęła wysokość 370–390 zł/t.

Zdaniem firm prowadzących skup zboża, ceny pszenicy po żniwach nie przekroczą 420–440 zł/t, a żyta 300 zł/t. Niektórzy przedsiębiorcy twierdzą, że cena wyjściowa pszenicy będzie na poziomie 380–390 zł/t. To dla producentów jest absolutnie nie do przyjęcia. Nawet przy cenie 440 zł/t rolnik musiałby uzyskać plon w wysokości ok. 57 kwintali z hektara, aby mu się zwróciły koszty produkcji. Federacja Producentów Zbóż wyliczyła, że cena minimalna, gwarantująca pokrycie tych kosztów, wynosi dla najlepszych gospodarstw 480 zł/t, a dla najsłabszych 530 zł/t.

Organizacje związkowe i branżowe apelują do rolników, aby nie sprzedawali ziarna z nowych zbiorów poniżej kosztów produkcji. Radzą przetrzymać je do czasu, gdy rozpocznie się skup interwencyjny, a więc do 1 listopada. Wówczas zacznie obowiązywać unijna cena interwencyjna na trzy rodzaje zbóż (pszenica, jęczmień i kukurydza) w wysokości 101,31 euro za tonę, co w przeliczeniu na naszą walutę, po obecnym kursie, daje około 460 zł za tonę. Jeśli ceny rynkowe będą niższe od niej, rolnik otrzyma za dostarczone ziarno odpowiedniej jakości oraz ilości (co najmniej 80 ton) taką właśnie gwarantowaną cenę. Z upływem czasu będzie ona wzrastać – o 46 eurocentów co miesiąc.

W krajach UE ceny skupu zbóż w okresie żniw są zwykle nieco wyższe od ceny interwencyjnej. U nas może być inaczej. Nie jest wykluczone, że będziemy świadkami zmowy zakładów przetwórczych jak w przypadku owoców miękkich. Należałoby wcześniej uczulić na takie zagrożenie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A przedsiębiorców ostrzec, że oferując zbyt niską cenę skupu mogą na tym perspektywicznie stracić. Bo rolnicy sprzedadzą im mniej ziarna. Po 1 listopada zboże objęte skupem interwencyjnym będzie już w dyspozycji UE. Żeby je odkupić, firmy muszą zapłacić dużo wyższą cenę.

Teoretycznie wszyscy producenci zbóż mają alternatywę – mogą sprzedać ziarno bezpośrednio po zbiorach lub później, gdy zacznie się skup interwencyjny. W przypadku deszczowej pogody w czasie żniw ten wybór nie będzie łatwy. Wilgotne ziarno prosto od kombajnu trzeba gdzieś dosuszyć, a w wielu gospodarstwach brakuje niezbędnych do tego urządzeń. Do sprzedaży zboża właścicielom elewatorów i magazynów może także zmuszać konieczność uregulowania przez rolników pilnych zobowiązań. ARiMR wydłużyła, co prawda, o rok termin spłaty preferencyjnych kredytów rolniczych, ale są bieżące wydatki, takie jak zakup paliwa, naprawy sprzętu itp. Nie wszyscy uprawiają rzepak i będą mieć wcześniej dopływ świeżej gotówki.


KC, za Zielonym Sztandarem

Waszym zdaniem (komentarzy: 2)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
Grac [29.07.2008 22:57] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Za taką cene to wole wszystko spalic odszkodowanie bedzie droższe. Co sie dzieje w tym kraju ludzie.


witek rolnik [02.04.2007 13:27] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

To co to je? Mało!

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone