Kto o jutrze pamięta, temu dziś nie brakuje
Dzisiaj jest 01.08.2014
Imieniny: Nadii, Justyny, Piotra
Wyszukaj: w PPR W Internecie

Reklama
PPR » Izby Rolnicze » Zobacz artykuł

Szkolna hodowla dżdżownic

30.08.2001

W Zespole Szkół Rolniczego Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gołotczyźnie od 6 lat uczniowie pod kierunkiem nauczycieli prowadzą produkcję biohumusu na bazie hodowli dżdżownic, odmiany krzyżówka czerwona kalifornijska (Red Hybrid of California).

Dżdżownica tej odmiany żyje przeciętnie 16 lat, a więc czterokrotnie dłużej od dżdżownicy dzikiej, a jej zdolności rozrodcze są 4 do 12 razy większe. Masa dorosłego osobnika wynosi około l grama, a każda dżdżownica pobiera dziennie ilość substancji odżywczych odpowiadającą wielkości jej wagi ciała, wydala zaś 50% tego, co pochłonie. Dojrzałość płciową dżdżownice osiągają po 90 dniach życia. Wzrost dżdżownic ustaje w siódmym miesiącu życia. Istnieje zasadnicza różnica w zachowaniu się krzyżówki czerwonej kalifornijskiej i dżdżownicy dzikiej w środowisku, w którym żyje. Podczas gdy dżdżownica dzika wędruje drążonymi przez siebie kanałami, to krzyżówka czerwona kalifornijska krąży przez całą dobę po elipsie. Pobiera pokarm w górnej części elipsy, po czym wędruje w dół, gdzie wydala odchody, zaś w środkowej części składa kokony z jajami.

Hodowla może być prowadzona pod gołym niebem. Jeśli jest na nieutwardzonej powierzchni, od dołu należy ją zabezpieczyć gęstą siatką przed kretami, naturalnymi wrogami dżdżownic. W upalne dni pokarm wymaga częstego polewania wodą, ponieważ dżdżownice zasysają go w postaci półpłynnej.

W hodowli dżdżownic przyjęto jako jednostkę miary jedno łoże, które odpowiada powierzchni hodowlanej równej 2 m2. Grubość łoża powinna wynosić w granicach 20 cm. W okresie produkcyjnym żyje w nim około 100 tys. osobników w różnym wieku, w tym kokony z jajami. Z doświadczeń wynika, że jedno łoże zużywa rocznie 1 tys. kg karmy, a produkuje około 500 kg humusu. Hodowlę prowadzi się sekcjami o szerokości l m i długości będącej wielokrotnością 2 m. Dwie sekcje stanowią jeden sektor. Odstęp między sekcjami zaleca się 0,5 m, a między sektorami 2,5 m.

Można wymienić kilka celów, dla których hoduje się dżdżownice:

  • produkcja humusu biologicznego (mięso stanowi produkt uboczny),
  • produkcja mięsa dżdżownic (do przeróbki na mączkę proteinową lub do bezpośredniego skarmiania w hodowlach drobiu, ryb i dla wędkarzy),
  • hodowla przemysłowa dla celów ekologicznych (dżdżownice przetwarzają ścieki miejskie i wysypiska śmieci na humus, który przeznaczany jest do nawożenia ogrodów miejskich),
  • przydomowa hodowla w skrzynkach ekologicznych (dżdżownice przerabiają odpady pochodzenia organicznego, które powstają w gospodarstwie domowym. Otrzymuje się humus, nadwyżki dżdżownic używane są do rozsiewu na działkach, ogrodach lub jako karma dla drobiu).

Szkolna hodowla dżdżownic znajduje się od strony zachodniej obok chlewni w gospodarstwie pomocniczym. Teren ten ma betonowe podłoże. Przed nadejściem zimy, po wybraniu humusu, ocieplamy je pociętą stoma pod poszczególnymi sekcjami.

Na placu jest woda doprowadzona z wodociągu. W celu zmniejszenia pracochłonności przy podlewaniu, zastosowane zostały zraszacze uruchamiane przez zegar czasowy. Według naukowców amerykańskich optymalna wilgotność łóż powinna wynosić 82,5%. W celu oceny wilgotności można posłużyć się wilgotnościomierzem lub dokonać tego sposobem praktycznym. Należy wziąć do ręki garść karmy z łoża i zacisnąć. Ściśnięty materiał powinien puścić sok, ale tylko tyle, że nie powinien on ściekać z dłoni.

Łoża przykryte są włókniną, dzięki czemu dżdżownice są chronione przed ptakami, nie rozprzestrzeniają się chwasty, a pokarm zachowuje dłużą wilgotność.

Karmienie dżdżownic rozpoczyna się pod koniec marca, gdy temperatura osiąga 4°C. Optymalna temperatura dla rozwoju dżdżownic powinna wynosić 19-20°C w łożu. Na łoża nakłada się 5-10 cm warstwę obornika. Następnie co 20 dni dokarmia się dżdżownice, dając warstwę obornika o podobnej grubości. Stosowany jest obornik bydlęcy, w którym zakończony został proces fermentacji (po około 8 miesiącach leżakowania). Jeśli obornik pochodzi z bezściołowych ferm przemysłowych trzeba do niego dodać 20-25 % słomy w postaci sieczki. Dobry jest obornik o dużej zawartości celulozy i małej zawartości protein (koński po 5-6 miesiącach fermentacji, króliczy można stosować w stanie świeżym). Duża zawartość protein w karmie (jeśli fermentacja nie została zakończona) powoduje wytwarzanie toksycznych gazów zabójczych dla dżdżownic. W związku z tym, mniej przydatne są odchody świńskie, gdyż mają odczyn kwaśny i muszą być wzbogacane 30-40% celulozą w postaci pociętej słomy i podane dopiero po 9-10 miesiącach. Kwaśny obornik drobiowy musi być dobrze przygotowany (leżakowanie ok. 16 miesięcy, wymieszanie ze słomą, a następnie z innym obornikiem).

Ocenę przydatności karmy lub podłoża można przeprowadzić na tzw. próbie 50 dżdżownic. Do niewielkiej ilości ocenianego materiału wpuszcza się 50 dżdżownic, które przelicza się po 24 godzinach. Jeżeli są wszystkie, przyjmuje się, że materiał jest odpowiedni.

Próba ta szczególnie jest przydatna w momencie rozpoczynania hodowli. Należy dodać, że dżdżownice kupujemy ze środowiskiem.

W łożach utrzymuje się pH od 6,5 do 7,5. Współczynnik ten wynika z tego, że dżdżownice po pobraniu pokarmu neutralizują kwasy węglanem wapnia wydzielanym przez gruczoły. Aby ułatwić ten proces, stosuje się według potrzeb węglan wapnia (kreda) w ilości ok. 100 g na l m2 i zrasza. W celu określenia pH w łożu lub w karmie należy zaopatrzyć się w kwasomierz. Kiedy na jesieni występują przymrozki około -5°C, łoża o grubości 25-30 cm przykrywa się luźną słomą, a następnie warstwą słomy prasowanej. Tak przygotowane łoża pozostawia się do wiosny. Nie wolno łóż okrywać folią, ponieważ brak dostępu powietrza grozi uduszeniem dżdżownic. Można pod warstwę słomy użyć worków jutowych.

W Zespole Szkół Rolniczego Centrum Kształcenia Ustawicznego w Gołotczyźnie rocznie produkuje się około 4 ton biohumusu.

We wrześniu i październiku oddziela się dżdżownice od humusu. Na sekcje, z których planuje się wybrać humus, nakłada się 5 cm warstwę karmy. Po 6-7 dniach zdejmuje się daną warstwę i przenosi na inną sekcję, przeznaczoną do późniejszego opróżnienia. W zdjętej warstwie znajduje się około 50-60% populacji. Następnie nakłada się ponownie 5 cm warstwę obornika. Po upływie tygodnia zdejmuje się drugą warstwę. Będzie w niej około 25-35% pierwotnej populacji. Czynności powtarzamy po raz trzeci. Ocenia się, że w ten sposób przenosimy około 95% dżdżownic. Biohumus szczególnie jest cenny przy produkcji zdrowej żywności. Poziom mikroelementów nie wymaga uzupełnień. Stosuje się go w uprawach szklarniowych w gospodarstwie szkolnym, część przeznacza się do sprzedaży. Można nim nawozić: kwiaty doniczkowe (30% objętości), uprawy w szklarniach (l część biohumusu na 2-3 części torfu lub jałowego podłoża), uprawy polowe, gdzie zaleca się 2-4 ton na l ha.

Bronisława Olszewska, ZSRCKU w Gołotczyźnie

Rolnik Mazowiecki, nr 6-7-8/2001


 

Waszym zdaniem (komentarzy: 4)

Dodaj komentarz

Nowość. Jeśli jesteś zalogowany do forum ppr.pl, Twój komentarz pojawi się natychmiast po dodaniu. Zalogowani użytkownicy mają ponadto możliwość głosowania na komentarze. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta zarejestruj się na forum.
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
minka22 [12.06.2010 18:25] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

ja założyłam hodowle w słoiku i wcale nie uważam że jest mało efektywna. a zresztą mi za wiele dżdżownic nie potrzeba :-)


Dorota z przedszkola w Gdańsku [11.05.2010 20:47] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

my z 4-latkami załozyliśmy chodowle dźdźownic w akwarium w przedszkolu dzieciaki obserwuja je szczególnie podobaja im sie tunele.mamy tez chodowle ślimaków.


radek [12.01.2009 18:22] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Ciekaw jestem czy w obecnych czasach to się opłaca. Jest moda na ekologie, fakt ale czy są chętni do zakupu hybrydy?


radek [01.10.2008 23:28] zgłoś nadużycie oceń komentarz Plus Minus

Wszystko się zgadza, lecz zastanawiam się nad jedną rzeczą. 95% dzdzownic zostaje usunięta ze złoża, humus można stosować w uprawie roślin ale czy nie będą oblęńce szkodzić dla przykładu kwiatkom? W moim rodzinnym domu to właśnie dzdzownice obwiniano za zły rozwój kwiatków. Sądze, że nie one są powodem niepowodzenia hodowli kwiatów bo przecież użyźniają glebę. Może czas ten mit obalić.A może jest w tym trochę prawdy?
Z poważaniem Radek

© Copyright PPR 2000-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone