2000 biogazowni rolniczych?

12 kwietnia 2010
Do 2020 roku w Polsce ma powstać ponad 2000 biogazowni rolniczych -  śrdnio jedna w każdej gminie - informuje Redakcja Rolna TVP. Taki  jest program rządowy. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przygotowuje  właśnie program wsparcia dla rolniczych biogazowni, które pracują w  oparciu o odpady spożywcze i rolne: obornik, gnojowicę.
Na dotacje zaplanowano 400 mln zł, ale inwestorzy będą mogli również  liczyć na specjalne pożyczki. Jednak będą się mogli o nie staraćtylko  przedsiębiorcy, którzy zaplanują inwestycje za ponad 10 mln zł, czyli  
duże. Ale tylko takie mogą być w Polsce opłacalne, bo u nas za  wyprodukowaną w ten sposób energię zakłady dostają dużo niższeceny  niż w innych krajach.
Na razie w Polsce działa tylko kilka biogazowni podczas, gdy inne  kraje, choćby nasi zachodni i południowi sąsiedzi, są daleko bardziej  zaawansowane w budowie takich obiektów. Tamtejsi rolnicy i inwestorzy  szybciej wyczuli korzyści z zagospodarowania rolniczych odpadów.Gnojowice, obornik, różnego rodzaju zielonki, odpady z pól i  gospodarstwa - wszystko to można przerobić na pieniądze. Jednak, aby w
jakimś miejscu mógł powstać zakład, który z tych odnawialnych źródeł  wytworzy energię elektryczną i cieplną, muszą być spełnione określone  warunki.
Po pierwsze - dostawy surowców muszą być stałe ilościowo i pewne przez  wiele lat. Po drugie - musi być zapewniona możliwość zagospodarowania  wytworzonego biogazu przez sieć biogazową lub elektryczną. Niestety,  potencjalni inwestorzy nie zawsze mogą liczyć ani na jedno, ani na  drugie. A nowe prawo energetyczne stawia przed nimi jeszcze inne  bariery.
Zanim rozpocznie się prace nad projektem trzeba przedstawić w  odpowiednich urzędach plan zagospodarowania przestrzennego gminy i  opinię ochrony środowiska. Zdobycie tych dokumentów nie zawsze jest  proste. Często trudno jest również namówić do współpracy rolników,  którzy boją się nowego.
A przecież gra jest warta świeczki. Co udowodnili Niemcy, Duńczycy a  nawet Hiszpanie. Biogazownie mogą przynieść korzyści rolnikom,  środowisku, firmom produkującym energię elektryczną i cieplną orazjej  
odbiorcom. Ale powodzenie tych inwestycji zależy od wzajemnej  uczciwości wszystkich stron.
Polscy rolnicy jeszcze nie wiele wiedzą o tym jakie korzyści mogliby  czerpać ze sprzedaży swoich surowców. Kto zatem będzie czuwał nad tym,  by jedni drugich nie wykiwali i żeby rolnicy nie musieli się godzić na taką cenę za swój surowiec jaką narzuci im inwestor? Co zrobić, by stali się pełnoprawnymi współwłaścicielami takich obiektów?


POWIĄZANE

- Dostrzegając szansę, jaką dla polskich producentów rolnych jest rolnictwo ekol...

Z 3 do 5 lat wydłużony zostanie okres wsparcia, w trakcie którego beneficjenci b...

Made in Polska – Lubię To! – to hasło przewodnie tegorocznej Agrokonferencji org...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę