Ptak_mega_22.11
Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

2000 biogazowni rolniczych?

12 kwietnia 2010
Do 2020 roku w Polsce ma powstać ponad 2000 biogazowni rolniczych -  śrdnio jedna w każdej gminie - informuje Redakcja Rolna TVP. Taki  jest program rządowy. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przygotowuje  właśnie program wsparcia dla rolniczych biogazowni, które pracują w  oparciu o odpady spożywcze i rolne: obornik, gnojowicę.
Na dotacje zaplanowano 400 mln zł, ale inwestorzy będą mogli również  liczyć na specjalne pożyczki. Jednak będą się mogli o nie staraćtylko  przedsiębiorcy, którzy zaplanują inwestycje za ponad 10 mln zł, czyli  
duże. Ale tylko takie mogą być w Polsce opłacalne, bo u nas za  wyprodukowaną w ten sposób energię zakłady dostają dużo niższeceny  niż w innych krajach.
Na razie w Polsce działa tylko kilka biogazowni podczas, gdy inne  kraje, choćby nasi zachodni i południowi sąsiedzi, są daleko bardziej  zaawansowane w budowie takich obiektów. Tamtejsi rolnicy i inwestorzy  szybciej wyczuli korzyści z zagospodarowania rolniczych odpadów.Gnojowice, obornik, różnego rodzaju zielonki, odpady z pól i  gospodarstwa - wszystko to można przerobić na pieniądze. Jednak, aby w
jakimś miejscu mógł powstać zakład, który z tych odnawialnych źródeł  wytworzy energię elektryczną i cieplną, muszą być spełnione określone  warunki.
Po pierwsze - dostawy surowców muszą być stałe ilościowo i pewne przez  wiele lat. Po drugie - musi być zapewniona możliwość zagospodarowania  wytworzonego biogazu przez sieć biogazową lub elektryczną. Niestety,  potencjalni inwestorzy nie zawsze mogą liczyć ani na jedno, ani na  drugie. A nowe prawo energetyczne stawia przed nimi jeszcze inne  bariery.
Zanim rozpocznie się prace nad projektem trzeba przedstawić w  odpowiednich urzędach plan zagospodarowania przestrzennego gminy i  opinię ochrony środowiska. Zdobycie tych dokumentów nie zawsze jest  proste. Często trudno jest również namówić do współpracy rolników,  którzy boją się nowego.
A przecież gra jest warta świeczki. Co udowodnili Niemcy, Duńczycy a  nawet Hiszpanie. Biogazownie mogą przynieść korzyści rolnikom,  środowisku, firmom produkującym energię elektryczną i cieplną orazjej  
odbiorcom. Ale powodzenie tych inwestycji zależy od wzajemnej  uczciwości wszystkich stron.
Polscy rolnicy jeszcze nie wiele wiedzą o tym jakie korzyści mogliby  czerpać ze sprzedaży swoich surowców. Kto zatem będzie czuwał nad tym,  by jedni drugich nie wykiwali i żeby rolnicy nie musieli się godzić na taką cenę za swój surowiec jaką narzuci im inwestor? Co zrobić, by stali się pełnoprawnymi współwłaścicielami takich obiektów?


POWIĄZANE

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...

3 października br. została uruchomiona nowa platforma internetowa OK-net Arable....


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę