Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Biopaliwa przed trybunałem

12 grudnia 2003

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył kontrowersyjną ustawę.

- Podzielając część zarzutów zawartych w kierowanych do mnie skargach, zdecydowałem się na poddanie niektórych przepisów ustawy o biokomponentach kontroli Trybunału Konstytucyjnego - pisze prof. Andrzej Zoll - rzecznik praw obywatelskich (RPO) w uzasadnieniu do wniosku o stwierdzenie niezgodności z konstytucją niektórych zapisów ustawy biopaliwowej. Decyzji Trybunału Konstytucyjnego możemy się spodziewać dopiero w przyszłym roku (po przeprowadzeniu odpowiednich procedur), podczas gdy ustawa o biopaliwach zacznie obowiązywać już od 1 stycznia 2004 roku (o ile wydane zostaną odpowiednie rozporządzenia wykonawcze, które na razie są na etapie tzw. uzgodnień międzyresortowych).

Profesor Andrzej Zoll podkreśla, że ustawa zakłada udział biokomponentów w paliwach na skalę, która dotychczas nie miała zastosowania nie tylko w Polsce, ale i w krajach Unii Europejskiej. Wątpliwości rzecznika praw obywatelskich wzbudziło kilka artykułów ustawy biopaliwowej.


O wolności

Zdaniem rzecznika praw obywatelskich, Trybunał Konstytucyjny powinien skontrolować zgodność z Konstytucją RP treść niektórych zapisów, bowiem nakładają one pod groźbą sankcji administracyjno-karnych obowiązki na producentów paliw (produkcja paliw z biododatkami), a konsekwencją tego jest zmuszenie konsumenta - bez prawa wyboru - do zakupu takich paliw na stacjach benzynowych. Konsument zostaje więc pozbawiony "możliwości swobodnego podjęcia decyzji w zakresie wyboru produktu, który ma być przedmiotem zawieranej transakcji".

- Wolność wyboru produktu i prawo decyzji konsumenta jest z pewnością jednym z podstawowych praw konsumenckich - pisze prof. Andrzej Zoll w uzasadnieniu do wniosku, cytując wcześniejsze interpretacje przepisów. Rzecznik zaznacza jednak, że konsumencka wolność wyboru nie została bezpośrednio zapisana w Konstytucji RP, lecz może wynikać z tych artykułów naszej ustawy zasadniczej, które mówią ogólnie, iż "wolność człowieka podlega ochronie prawnej".

W opinii RPO uzasadnienia nie znajduje także usprawiedliwianie przymusu produkowania i sprzedawania paliw z biododatkami dbaniem o wzrost zatrudnienia. Rzecznik praw obywatelskich zwraca uwagę, że choć konstytucja nakłada na władzę obowiązek dbania o "stworzenie możliwości pełnego i produktywnego zatrudnienia", to nie może się to odbywać kosztem jakiejś grupy społecznej.

- Państwo ma, oczywiście, możliwość prowadzenia polityki służącej poprawie dochodów rolników, granice tej polityki wyznaczają jednak w sposób wyraźny prawa innych osób - czytamy w uzasadnieniu do wniosku. Zdaniem prof. Zolla, nie dość, że zapisy ustawy biopaliwowej naruszają prawo wyboru produktu, to godzą także w art. 1 Konstytucji RP, który stanowi, iż "Rzeczpospolita Polska jest dobrem wszystkich obywateli". Godzi w art. 1, bowiem nie można bronić dochodów jednej grupy społecznej (w tym przypadku rolników) kosztem uszczuplenia praw i wolności innych osób.


O silnikach

Rzecznik zwraca także uwagę na głosy zwolenników ustawy biopaliwowej, którzy dowodzą, iż konsumenci mają możliwość wyboru między, jak to określa ustawa - "paliwem ciekłym" a "biopaliwem ciekłym". Pierwsze tzw. paliwo ciekłe jest tak naprawdę paliwem z udziałem biokomponentów nie większym niż 5 proc. (mówimy o udziale w ogólnej masie wyprodukowanego paliwa). Drugie - "biopaliwo ciekłe" będzie zawierało powyżej 5 proc. dodatków roślinnego pochodzenia.

Ustawa biopaliwowa stanowi, że rząd, wydając coroczne rozporządzenia o procentowym udziale biokomponentów, ma brać pod uwagę wyniki badań nad wpływem biopaliw ciekłych na eksploatację pojazdów. Podkreślmy - wpływ "biopaliw ciekłych", a nie "paliw ciekłych", które będą zawierały do 5 proc. biododatków. Kto więc i na podstawie jakich przepisów miałby badać, a później brać pod uwagę wpływ "paliw ciekłych" (które tak naprawdę będą biopaliwami). Otóż wymagania jakościowe dla "paliw ciekłych" od stycznia przyszłego roku będą wynikały z równie "głośnej" ustawy o monitorowaniu i kontrolowaniu jakości paliw ciekłych. Problem w tym, że do tej ustawy także nie ma rozporządzeń wykonawczych, więc jest na razie przepisem martwym. Z tego powodu, jak tłumaczy rzecznik praw obywatelskich, "Rada Ministrów nie musi w ogóle uwzględniać, jaki wpływ na eksploatację pojazdów mają paliwa ciekłe zawierające do 5 proc. bioetanolu". (DER)

Jesteśmy dalecy od komentowania wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Chcielibyśmy tylko nieśmiało zasugerować, że interes rolników - którym uzasadniali ustawę posłowie - jawi nam się raczej jako interes gorzelniano-tłuszczowych baronów. Ci ostatni powiększali "w ciemno" moce produkcyjne swoich zakładów na długo przed uchwaleniem kontrowersyjnej ustawy. Ale to już sprawa bardziej dla prokuratora niż rzecznika praw obywatelskich.


POWIĄZANE

Dnia 16 listopada minister rolnictwa Słowacji na spotkaniu Rady ds. Rolnictwa oś...

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę