Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Nie tylko o jabłko ten bój

3 grudnia 2015
 Polskie jabłka stały się już powszechnym symbolem walki z rosyjskimi restrykcjami. Jednak nie tylko ich producenci znaleźli się w trudnej sytuacji. Przed podobnymi, a może i większymi problemami, stanęli wszyscy rolnicy eksportujący do Rosji owoce i warzywa o krótkim terminie trwałości.
To właśnie na takie uprawy (m.in. papryki i kapusty) minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki zwrócił szczególna uwagę podczas wtorkowych rozmów z unijnym komisarzem Dacianem Ciolosem. Ponieważ część tych upraw już psuje się na polach, w stosunku do nich decyzje mają zostać podjęte w ciągu najbliższych dni. Sprawa nie jest jednak prosta, bowiem embargo dotyczy wszystkich państw europejskich. Poza szybkimi – interwencyjnymi decyzjami, poszczególne Dyrekcje KE – Rolnictwa, Handlu i Budżetu przeprowadzą długofalowe analizy. Zakłada się, że efekty tych prac będą znane dopiero w połowie września.
Tymczasem psująca się na polach żywność nie może czekać. Warto zatem wykorzystać możliwości, które są już dostępne. Nie ma jeszcze co prawda mechanizmów wdrożonych przez Komisję Europejską, ale Agencja Rynku Rolnego przygotowała instrukcję dotyczącą udokumentowania biodegradacji na poziomie gospodarstwa - w odniesieniu do części produktów, które szybko się psują. Prezes ARR Radosław Szadkowski zadeklarował gotowość Agencji  do administrowania całej operacji zdejmowania produktów z rynku.
Jednym ze sposobów jest też przekazywanie produktów do Banków Żywności, z którymi ARR współpracuje od lat, a które mają duże doświadczenie w udzielaniu pomocy najuboższym.
Współdziałają one z blisko 4 tysiącami organizacji i są w stanie rozdysponować w ciągu 1 miesiąca około 2 tysięcy ton produktów. Warto dodać, że takie działanie, to nie tylko wsparcie najuboższych. To także możliwość umacniania wizerunku firmy i element marketingu. Większość organizacji korzystających z pomocy umieszcza logo darczyńcy na swoich stronach internetowych i w materiałach promocyjnych oraz przekazuje innym informacje o takich akcjach. Można zatem zyskać wdzięczność obdarowanych i promocję, na którą często wydawane są pokaźne sumy.
A skoro już jesteśmy przy promocji, to jest ona kolejnym elementem, o którym nie można zapominać, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji. Minęło 5 lat od powołania Funduszy Promocji. Za blisko 450 mln złotych zrealizowano już szereg kampanii promocyjnych, z czego ok. 300 mln kosztowały kampanie zagraniczne. Blisko połowa całej kwoty pochodziła z funduszy unijnych. Te działania przyczyniły się do  otwarcia nowych rynków zbytu dla polskich produktów. W związku z zaistniałą sytuacją należy je nie tylko zintensyfikować, ale też właściwie ukierunkować – na ulokowanie produktów na innych kierunkach niż rosyjski, ze szczególnym uwzględnieniem działań promocyjnych na rynkach Azji i Afryki Północnej.
Jak już wspomnieliśmy w najbliższych dniach powinny zapaść kolejne decyzje dotyczące zdjęcia z rynku produktów, o krótkim terminie przechowywania. Będziemy je na bieżąco monitorowali.


POWIĄZANE

Dnia 16 listopada minister rolnictwa Słowacji na spotkaniu Rady ds. Rolnictwa oś...

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę