Advertisement

Producenci rzepaku obawiają się napływu surowca z innych krajów

11 kwietnia 2003

Nie ustaje zamieszanie wokół ustawy o biopaliwach. Producentom rzepaku nie podoba się zapis zawarty w rządowym projekcie, dopuszczający możliwość produkowania estrów metylowych (biokomponentu dodawanego do oleju napędowego) z roślin sprowadzanych z zagranicy. Chcą, by ustawa wyraźnie precyzowała, że rzepak może pochodzić tylko z krajów Unii Europejskiej.

Pierwotna, zawetowana przez prezydenta wersja ustawy dopuszczała do produkcji estrów metylowych wyłącznie polski rzepak. W poprawionym rządowym projekcie nie ma już mowy o antyimportowym monopolu. Rzepak można będzie sprowadzać z zagranicy. 

Budzi to jednak poważne obawy producentów tej rośliny, bo ich zdaniem do Polski trafi tani import z Białorusi, Ukrainy i Chin. Chcą zatem, by możliwości zakupu rzepaku ograniczyć wyłącznie do UE. I nic dziwnego, bo na wspólnym rynku ten surowiec kosztuje drożej niż u nas, trudno zatem spodziewać się, by zakłady tłuszczowe sprowadzały go z Niemiec czy Francji.

Niezależnie od tego, czy ustawa o biopaliwach wejdzie w życie, czy też nie, przed producentami rzepaku rysują się niezłe perspektywy – mówi dr Ewa Rosiak z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Po akcesji do Unii ceny tej rośliny raczej na pewno pójdą w górę. 

Nie będzie natomiast problemu ze zbyciem przetworów z rzepaku, bo w UE istnieje na nie duży popyt, np. na oleje jadalne. Zapotrzebowanie na ten surowiec jest w Niemczech i Francji, gdzie wykorzystuje się go do produkcji estrów metylowych.

W naszym kraju zbiera się co roku ok. 1 mln ton rzepaku, z czego wykorzystujemy ok. 800 tys. ton. W Polsce za tonę płaci się 850 zł, w UE o 200-400 zł więcej. 

Doliczając dopłaty, jakie staną się udziałem polskich rolników po wejściu do Unii, produkcja rzepaku stanie się znacznie bardziej opłacalna niż np. pszenicy, która w UE kosztuje niewiele więcej niż u nas.

Producenci rzepaku liczą jednak przede wszystkim na ustawę o biopaliwach. Jeśli weszłaby ona w życie, wówczas plony tej rośliny mogłyby zostać podwojone, do ok. 1,9 mln ton rocznie. Taką wydajność będzie można jednak osiągnąć dopiero za kilka lat.


POWIĄZANE

W środę zaczyna obowiązywać nowy system certyfikacji elektronicznej, który ma po...

Rośnie sektor polskiej żywności ekologicznej. Szacuje się, że w tym roku jego wa...

Najnowszy raport dotyczący światowej produkcji ekologicznej z danymi do 2015 rok...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę