Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Ustawa o biopaliwach trafiła do komisji nadzwyczajnej

3 lipca 2003

W trakcie sejmowej dyskusji o ustawie o biopaliwach Klub PSL zaapelował do SLD, by poparł jego poprawki dotyczące gwarantowania cen minimalnych i limitów produkcji.

W ubiegły czwartek w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu ustawy biopaliwowej; ponieważ w trakcie posłowie zgłosili jeszcze kilka poprawek do dokumentu, ma on ponownie trafić do komisji nadzwyczajnej zajmującej się rozpatrzeniem pakietu ustaw "Przedsiębiorczość – rozwój – praca".
 
Podkomisja rozpatrywała dwa projekty ustaw o biopaliwach: rządowy i poselski przygotowany przez PSL. Podkomisja rekomendowała projekt opracowany przez Radę Ministrów, a własne poprawki zaproponowało w ramach wniosku mniejszości PSL. 
 
Poseł Jan Chojnacki w imieniu Klubu SLD zapowiedział, że nie poprze poprawek; podobnie mówili przedstawiciele Unii Pracy, Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Chojnacki mówił, że poprawki zawierają zapisy sprzeczne z funkcjonowaniem gospodarki. Nie można z góry ustalać poziomu cen, chodzi o stworzenie warunków, by była jak najniższa cena i jak najwyższa produkcja – mówił.
 
Antoni Mężydło zapowiedział w imieniu klubu, że – PIS nie poprze wniosków mniejszości, bo je można uwzględnić w umowach kontraktacyjnych.
 
Marek Sawicki z PSL bronił poprawek, mówiąc – Ceny minimalne i limity mają pomóc w ukształtowaniu rynku biopaliw na jego starcie. Bez ceny minimalnej pozostawiamy decyzje dominującemu producentowi paliw – mówił.
 
Krzysztof Filipek z Samoobrony krytykował fakt, że w ustawie określono wskaźniki dodawania bikomponentów do paliwa w 2003 r., a na kolejne lata decyzję w tej sprawie oddaje się Radzie Ministrów. Tymczasem minimalny wskaźnik powinien być jednoznacznie ustalony w ustawie – dodał.
 
Halina Murias w imieniu Klubu Ligi Polskich Rodzin zaapelowała, by w ustawie znalazły się zapisy chroniące polskich producentów Projekt ustawy mówi tylko o surowcach zakontraktowanych, ale nie o tym, że producent rolny musi mieć siedzibę na terenie Polski – mówiła posłanka LPR.
 
Minister rolnictwa Wojciech Olejniczak starał się rozwiać wątpliwości posłów związane z ustawą. Zapewniał, że interes polskich rolników jest w pełni zabezpieczony Biokomponenty mają być produkowane z polskich surowców i to w umowach kontraktacyjnych może być zabezpieczone – mówił. – Umowa ta zawiera też cenę minimalną, po jakiej zostanie odebrany surowiec od rolnika. Uważa, że dodawanie bikomponentów nie powinno też wpływać na ceny paliw, gdyż ustawa gwarantuje ulgę w akcyzie.


POWIĄZANE

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...

3 października br. została uruchomiona nowa platforma internetowa OK-net Arable....


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę