Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Zdrowa alternatywa masowej produkcji

16 sierpnia 2005

W Polsce dynamicznie zwiększa się ilość upraw ekologicznych. Powodem są wysokie dopłaty z unijnego budżetu.

W pierwszej połowie roku liczba rolników prowadzących gospodarstwa ekologiczne wzrosła o 83 proc. Ze wstępnych danych Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych wynika, że od stycznia do końca czerwca zarejestrowano 3112 nowych producentów. Do końca ubiegłego roku było ich niespełna 3,8 tys.

- Dopłaty rolno-środowiskowe zdecydowały o tym, że coraz więcej rolników stawia na produkcję ekologiczną. Jest ona uważana za segment perspektywiczny. W Polsce łatwiej jest przejść na rolnictwo ekologiczne, bo np. niewielu gospodarzy stać na stosowanie dużych dawek nawozów - ocenia Monika Rzepecka z inspektoratu.

W ubiegłym roku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło 3,6 tys. wniosków o dopłaty do gospodarstw ekologicznych. W tym roku do 15 czerwca rolnicy złożyli 7170 wniosków. Dostaną wyższe dopłaty do zieminiż producenci prowadzący tradycyjne gospodarstwa. Unijne dopłaty do jednego hektara ekologicznych upraw sadowniczych i jagodowych wynoszą 1800 zł.

Uzyskanie certyfikatu ekologicznego trwa przynajmniej dwa lata, ale polskie przepisy wyraźnie promują takie gospodarstwa.

- Pomoc dla producentów ekologicznych jest wypłacana od 1999 r., ale po akcesji do Unii jeszcze wzrosła. Oprócz unijnych dopłat rolnicy otrzymują z polskiego budżetu zwrot kosztów kontroli przeprowadzanych przez jednostki certyfikujące - wyjaśnia Wiesław Krzemiński, główny specjalista w inspektoracie.

Najszybciej gospodarstw ekologicznych przybywa w województwach wielkopolskim, lubuskim, podlaskim, pomorskim i zachodniopomorskim. Tu liczba nowych zgłoszeń w pierwszym półroczu przekroczyła liczbę producentów zarejestrowanych w całym ubiegłym roku. W województwie lubelskim powstał projekt Ekologicznej Doliny finansowany z unijnych funduszy.

Ekologiczną produkcją są zainteresowani przede wszystkim drobni rolnicy, dla których jest to nierzadko jedyna szansa przetrwania na rynku. Produkty z certyfikatem ekologicznym są przynajmniej o jedną trzecią droższe od tych bez atestu.

Problemem może być jednak rynek zbytu, bo liczba zakładów przetwórczych z certyfikatem ekologicznym jest wciąż niewielka. W ubiegłym roku w Polsce było 55 takich firm, w tym roku zgłosiło się kolejnych 27. Przedsiębiorcy także narzekają na brak wystarczającej liczby dostawców.

Pod względem powierzchni upraw ekologicznych (ok. 150 tys. ha) Polska plasuje się nadal bardzo daleko za krajami starej Unii. Uprawy te nie przekraczają u nas jednego procentu całej powierzchni rolnej. W Unii Europejskiej produkcję ekologiczną prowadzi 1,5 proc.gospodarstw - najwięcej we Włoszech, gdzie zajmuje się tym 44 tys. rolników gospodarujących na ponad 1 mln ha ziemi.


POWIĄZANE

Dnia 16 listopada minister rolnictwa Słowacji na spotkaniu Rady ds. Rolnictwa oś...

Ponad 11 mln ha, czyli 6,2 proc. całej użytkowanej w UE ziemi rolnej, jest upraw...

Jako organizacja zrzeszająca osoby i firmy tworzące certyfikowaną ekologiczną ży...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę