Polscy kierowcy odczują skutki drożejącej ropy

7 marca 2016
Polscy kierowcy odczują skutki drożejącej ropy
Początek marca przyniósł podwyżki cen paliw w polskich rafineriach, dla kierowców taki ruch w cennikach Orlenu i Lotosu może oznaczać, że niebawem wzrosną koszty tankowania, na niektórych stacjach będzie to ruch zauważalny.

Krajowi producenci paliw w tym tygodniu czterokrotnie korygowali swoje cenniki. W porównaniu z ubiegłym piątkiem (26.02) benzyny i olej napędowy podrożały o 1,7-2,5 proc., co dało wzrost cen o ok. 50-75 zł na 1000 l. Największa zwyżka była widoczna w przypadku oleju opałowego, którego cena wzrosła o 5,46 proc., co oznacza, że dziś lekki olej grzewczy podrożał o 92,20 zł na 1000 l. Dziś w hurcie 1000 litrów benzyny bezołowiowej 98 kosztuje średnio 3245,60 zł, taka sama ilość benzyny bezołowiowej 95 kosztuje 3075 zł. Za metr sześcienny oleju napędowego trzeba zapłacić 3025 zł.

Z analiz e-petrol.pl wynika, że od soboty, 5 marca, rafinerie powinny - w reakcji na podwyżki na giełdach międzynarodowych – podnieść hurtowe ceny obu gatunków benzyn, należy się liczyć ze wzrostem rzędu 25-30 zł na 1000 l., w przypadku diesla skala podwyżek będzie mniejsza – może nie przekroczyć 10 zł.

Nieuchronne podwyżki cen paliw na stacjach

O ile jednorazowa podwyżka na rynku hurtowym może przejść niezauważona na rynku detalicznym, to seria takich zmian, z jaką mamy obecnie do czynienia, odciśnie swoje piętno na pylonach stacji paliw. Należy pamiętać, że jednym z czynników wpływających na ostateczny koszt tankowania są marże detaliczne, osiągane przez właścicieli stacji benzynowych, a te w mijającym tygodniu należały raczej do słabych, szczególnie w przypadku diesla. W ostatnich dniach e-petrol.pl szacował marże modelowe (średnio w kraju) na poziomie zaledwie 15 groszy na litrze benzyny i zaledwie 4 grosze dla oleju napędowego. Niewysokie marże w połączeniu z podwyżkami w hurcie przełożą się i to już może od weekendu na wyższe detaliczne ceny paliw.

Zobacz komentarz wideo


Z analiz e-petrol.pl wynika, że na początku przyszłego tygodnia litr najpopularniejszej „95” powinien mieścić się w przedziale cenowym 3,87-3,99 zł. Nieco taniej może być natomiast oferowany olej napędowy. Jego przeciętna cena może mieścić się w przedziale 3,68-3,80 zł/l. Ze spokojem na stacje paliw będą mogli podjeżdżać natomiast tankujący autogaz - krajowe ceny LPG wyrównują się i w przyszłym tygodniu na większości stacji tankowania za litr mieszkanki propan-butan będzie się płacić ok. 1,65-1,72 zł. Aktualna cena gazu (1,68 zł) stanowi zaledwie 43 proc. ceny benzyny bezołowiowej 95 (3,89 zł) i ta proporcja w przyszłym tygodniu, ze względu na drożejącą benzynę, może się zmienić na korzyść LPG.

Ropa sięgnęła 37 dolarów
 
W tym tygodniu cena baryłki ropy zbliżała się do poziomu 37 USD, który ostatni raz pojawiał się na początku stycznia i wydaje się, że w najbliższych dniach tego rodzaju wyniki cenowe surowiec może osiągać cały czas – a wiele wskazuje też na to, że możliwe są również dalsze wzrosty ceny surowca, nawet w kierunku 40 USD za baryłkę. Jednym z powodów zwyżki cenowej może być pewne ograniczenie podaży surowcowej na zachodniej półkuli -   już szósty tydzień z rzędu wydobycie w USA spada i sięgnęło poziomu 9,08 mln baryłek dziennie, według rządowych danych z Energy Information Administration. Tym samym możemy oczekiwać, że przełoży się to negatywnie na dynamikę amerykańskiego eksportu, choć wiele wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach co najmniej trzy duże dostawy drogą morską zasilą rynek europejski.
 
Wydobycie w krajach OPEC zmniejszyło się również o 280.000 baryłek dziennie w lutym do poziomu 32,37 mln baryłek dziennie – to także będzie ważny element nacisku na ceny. Wiele mówi się o możliwości oddziaływania porozumienia Arabii Saudyjskiej i Rosji – które rzeczywiście decydują się na pewne cięcia produkcji. Mimo wszystko to jednak za mało, aby zredukować globalną nadpodaż „czarnego złota” – zwłaszcza, że o swoje miejsce na rynku skalą produkcji będą walczyć Irak czy Iran. Na razie jednak po dłuższej fali spokoju chyba przed nami podejście ceny baryłki w rejon 39-40 USD.

Gabriela Kozan i dr Jakub Bogucki, e-petrol.pl


POWIĄZANE

Aby ograniczyć negatywne skutki zmian klimatu, konieczne jest większe zatrzymywa...

Eksperci uważają, że mimo wzrostu gospodarczego niższego od pierwotnych założeń ...

W dniu 22 lutego 2017 r. Prezes KRIR Wiktor Szmulewicz spotkał się Panią Wendy H...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę