Od 15 września miały ruszyć centra skupowe. Na Dolnym Śląsku podmioty nie chcą się jednak zgłaszać, a na dodatek nie ma magazynów na przechowanie zboża.
Rolnicy nie narzekają, bo w konkurencji z podmiotami skupowymi, dają sobie radę sami. "Prowadzimy jako samorządy wspólnie z ARR rozmowy z podmiotami, żeby zgłaszały się do skupu" - mówi Leszek Grala.
Do profesjonalnych magazynów trafiło zaledwie ok. 20-30% plonów-o wiele mniej, niż potrzebują firmy skupowe. "Producenci zboże przetrzymali w różnych warunkach przechowywania, natomiast sprzedaż wymaga określonych parametrów" - uważa Stanisław wicewojewoda Dolnośląski Janik. "Jest w tym roku ogromne zagrożenie stratami w zbożach spowodowanymi przez porażenie szkodnikami oraz mało profesjonalnym magazynowaniem. Część zbóż jest zdecydowanie gorszej jakości" - dodaje dr Juliusz Urban.
Rolnicy często nie zdają sobie sprawy jakiej jakości mają zboże w swoich magazynach. Są przekonani, że ziarno jest bardzo dobre, często jednak, białka i glutenu jest ich za mało.