Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Zamiast upraszczać - komplikują

15 stycznia 2004

Za rok niektórzy zamiast jednego będą składać 3 zeznania podatkowe. Jeśli z jednego nich wyniknie nadpłata, a z drugiego dopłata, nasze pieniądze rozpoczną bezsensowną wędrówkę z urzędu do nas i od nas do urzędu.

Dotychczas podatnicy opodatkowani według skali podatkowej składali tylko jedno zeznanie, w którym ujmowali wszystko to, od czego trzeba było zapłacić podatek. Ale 1 stycznia br. przepisy się zmieniły. Wprowadzenie liniowej stawki dla przedsiębiorców oraz opodatkowanie dochodów z giełdy powoduje, że już w rozliczeniu za 2004 r., zamiast jednego, niektórzy z nas składać będą aż trzy takie zeznania.

Wystarczy, by podatnik inwestował na giełdzie, pracował w jakiejś firmie na etacie i równocześnie prowadził własną firmę, korzystając z dobrodziejstw liniowej stawki PIT. Efekt złożenia każdego z tych zeznań może być całkiem różny. Podczas, gdy na podstawie jednego z nich będziemy musieli coś dopłacić, na podstawie innego będzie nam przysługiwał zwrot podatku.

W takiej sytuacji logiczne byłoby, by zarówno ewentualny zwrot, jak i dopłata obejmowały tylko różnicę między tym, co należy się fiskusowi i podatnikowi. Inaczej powstaje niepotrzebna wędrówka pieniędzy z konta urzędu na konto podatnika i odwrotnie. A to kosztuje. Tak jednak nie będzie. Dokonując zmian w przepisach, nikt nie pomyślał o tym, że cos takiego w ogóle może się zdarzyć...


POWIĄZANE

Po październikowym pogorszeniu się nastrojów, listopad przyniósł nieco większy o...

Zwiększenie efektywności i partnerska współpraca z obecnymi klientami, rolnikami...

W październiku 2016 r. koniunktura w polskim rolnictwie poprawiła się, po raz tr...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę