Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Polska twardo walczy o leki z UE

30 kwietnia 2004

Polska niespodziewanie przyjęła bardzo twarde stanowisko w sprawie leków. Żądamy okresu przejściowego chroniącego produkcje leków generycznych i idziemy pełną parą na konflikt z koncernami farmaceutycznymi, Komisją i państwami członkowskimi.

Na dwa dni przed świętem oficjalnego wejścia do Unii polski rząd niespodziewanie tupnął nogą. Tak mocno, że przestraszyli się nawet... polscy dyplomaci reprezentujący rząd w Brukseli. W środę na sesji COREPER (zgromadzenie ambasadorów państw członkowskich przygotowujące decyzje podejmowane następnie przez ministrów), polska delegacja - ku zaskoczeniu unijnych partnerów - złożyła oświadczenie, iż nie zgadza się na to, by państwa Piętnastki rozpoczynały przeciwko Polsce procedurę arbitrażową - opartą o... wygasający jutro. Układ Stowarzyszeniowy, czyli podstawowy traktat, który regulował stosunki Polski z UE przed akcesją.

Procedura arbitrażowa miałaby dotyczyć tzw. konfliktu marżowego, w jaki są uwikłane zachodnioeuropejskie koncerny farmaceutyczne oraz polskie władze: konflikt, w którym stawką są miliardy złotych. Chodzi o to, czy koncerny farmaceutyczne stosujące w latach 2000 - 01 skomplikowany system sprzedaży z rabatami, nie łamały prawa i nie zawyżały regulowanych przez państwo cen leków. Problem polskiego rządu polega na tym, że rozporządzenie, które jakoby łamały koncerny, zostało przez Trybunał Konstytucyjny już w maju 2001 r. uznane za niezgodne z konstytucją. Nie wiadomo więc, czy fiskusowi uda się cokolwiek wyegzekwować. Kontrole, które ustalą, ile koncerny powinny zwrócić, mają skończyć w czerwcu, ale to już kolejny termin, i wcale nie wiadomo, czy zostanie dotrzymany.

Rząd wysyła w tej sprawie sprzeczne sygnały - z jednej strony pisze o możliwości "egzekucji", z drugiej - chce z koncernami negocjować. Sprzeczności pojawiają się też w samym rządzie - MSZ i Ministerstwo Sprawiedliwości zalecają kompromis, zaś Ministerstwo Zdrowia i resort finansów są nieprzejednane. W zeszły wtorek rząd po raz kolejny zajmował się tym problemem, cały czas istnieje specjalny międzyresortowy zespół powołany tylko do tej sprawy.

Zarówno "stare" państwa członkowskie, jak i Komisja Europejska stoją murem po stronie koncernów. - W tej sprawie postawiliśmy się w sposób zdecydowany. I firmom, i Komisji, która twierdzi, że [żądając od koncernów zwrotu pieniędzy - red.] naruszamy Układ Stowarzyszeniowy. Komisja jest przekonana, że my chcemy wycisnąć z firm potężne kwoty - przyznaje "Gazecie" Jarosław Pietras, sekretarz stanu w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej.

Polscy dyplomaci musieli bardzo ostro zagrać na posiedzeniu COREPER-u - zdradza Pietras - ponieważ już następnego dnia, w czwartek, ministrowie - przedstawiciele państw unijnych (zgromadzeni na Radzie Ministrów Spraw Wewnętrznych w Luksemburgu) - chcieli przyjąć projekt decyzji w sprawie powołania arbitrażu. - Nie chcieliśmy, żeby państwa unijne miały wrażenie, że ten ich pomysł "milcząco akceptujemy". Nie akceptujemy, i to daliśmy do zrozumienia - dodaje Pietras.

Niestety, konflikt z koncernami farmaceutycznymi ma dla nas drugie dno. Polska stara się o objęcie ochroną polskich producentów leków generycznych (upraszczając, chodzi o zagwarantowanie im w najbliższych latach możliwości sprzedawania swoich leków bez utrudnień, związanych z unijnymi procedurami rejestracji leków). Do tej pory mieliśmy nadzieję, że taka "ochrona generyków" zostanie wdrożona za pomocą dyrektywy korzystnej dla wszystkich nowych państw członkowskich. Z tego też powodu Polska dotąd nie występowała o specjalny okres przejściowy. - Ale w obecnym układzie, wobec konflikt z koncernami, nie możemy liczyć na przychylność ze strony Brukseli. Musimy złożyć wniosek o okres przejściowy. Bo jeśli tego nie zrobimy, to za chwilę usłyszymy w Brukseli: no przecież nie prosiliście o ochronę - dodaje szef UKIE. Z Warszawy poszły więc jasne instrukcje: natychmiast zgłaszać wniosek o ochronę! Mówiąc niedyplomatycznie: regulacje w obszarze leków generycznych mogą być karą dla Polski za jej twardą postawę w sprawie konfliktu z koncernami farmaceutycznymi. Te ostatnie są jednym z najbardziej wpływowych lobby w Brukseli.


POWIĄZANE

Od 10 lutego Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa będzie przyjmował...

Około 92,6 tys. ton żywności o wartości ponad 265 mln zł trafi w tym roku do org...

Sytuacja na unijnym rynku rolnym nadal jest krytyczna. Potrzeba środków łagodząc...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę