Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

150 ton nielegalnego mięsa na granicy z Rosją

28 grudnia 2005
Funkcjonariusze rosyjskiej służby nadzoru weterynaryjnego i fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) zatrzymali na granicy z Ukrainą około 150 ton mięsa, które - jak podała agencja Interfax-Ukraina - dostarczano do Rosji z podrobioną dokumentacją z jednego z krajów europejskich.
 
Szef rosyjskiej Federalnej Służby ds. Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego Siergiej Dankwert powiedział, że "w dokumentach napisano, że wwożona jest wołowina, a było to mięso innego zwierzęcia". Przedstawiciel Rossielchoznadzoru dodał, że zatrzymanie mięsa było zaplanowane, bo obserwowano jego transport, a dokumenty wzbudziły podejrzenia.

Dankwert nie wykluczył, że zarekwirowane mięso może pochodzić z krajów, skąd dostawy mięsa do Rosji są zabronione. Dostawy te są m.in. zabronione z Polski.

W ostatnich dniach Dankwert powiedział, że wiele ukraińskich firm sprowadza mięso z Polski, by następnie sprzedać je na rynek rosyjski.

Zakaz importu mięsa z Polski obowiązuje w Rosji od 10 listopada, a od 14 listopada - także produktów pochodzenia roślinnego. Strona rosyjska uzasadniła te drastyczne kroki fałszowaniem przez polskich eksporterów świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych. Polska przyznała, że w handlu żywnością z Rosją wystąpiły nieprawidłowości.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę