Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Ferma norek czy bezrobocie

28 lutego 2005

Konflikt we wsi Chłopowo koło Myśliborza. 20 miejsc pracy i ferma norek albo nieskazitelnie czysta, ekologiczna wieś i bezrobocie. Decyzja należy do mieszkańców. Co ciekawe, jeszcze niedawno nikt nie chciał fermy. Tymczasem na niedzielnym spotkaniu okazało się, że jednak znaleźli się zwolennicy.

Wojna o fermę norek w Chłopowie trwa trzy lata. Teren należący do holenderskiego inwestora nie jest w samej wsi, a hodowca zapewnia, że norki nie są uciążliwe. Mimo to do tej pory wszyscy mieszkańcy nie zgadzali się na budowę. W styczniu Holender zaprosił ich do Giżyna, gdzie też ma fermę norek. I część mieszkańców zmieniła zdanie - zgadzają się na inwestycję. W niedzielę przekonywali przeciwników. Kiedyś był lista na którą wpisywali się przeciwnicy fermie.

Teraz powstała druga lista. Wpisują się ci, którzy są za inwestycją. Inwestor obiecuje, że tylko przy budowie pracować będzie kilkadziesiąt osób. Stałe zatrudnienie ma mieć minimum 20 osób. Mieszkańcy Chłopowa mają jeszcze czas do namysłu. Na razie holenderska firma wystąpiła do gminy z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Inwestor chce też jeszcze raz zaprosić Chłopowian do Giżyna. Tym razem latem.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę