Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Kontrola wykryła nieprawidłowości w Constarze

19 kwietnia 2005

Kontrola przeprowadzona w Zakładach Mięsnych "Constar" w Starachowicach wykazała wiele nieprawidłowości, które wskazują, że przedstawiona przez TVN relacja nt. procederu odświeżania wędlin jest prawdziwa - poinformował Główny Lekarz Weterynarii.

Krzysztof Jażdżewski wyjaśnił, że wtedy, gdy kontrolerzy pojawili się w Constarze, "niewiele już tam zostało (...) Mamy tylko podejrzenia graniczące z pewnością, że stosowano te procedury, które były pokazane w filmie".

Constar przysłał w poniedziałek PAP komunikat, w którym stwierdza, że produkcja w zakładach została wstrzymana do czasu zakończenia kontroli w całej firmie, dodając, że dyrekcja będzie podejmować wszelkie działania dla wyjaśnienia nieprawidłowości.

"Jednocześnie pragniemy zasygnalizować, iż sposób formułowania przez media jednoznacznych i jedynych, ich zdaniem, słusznych sądów, jeszcze przed ostatecznym wyjaśnieniem sprawy, wydaje się być nadużyciem zawodowym i posiada znamiona populistycznej retoryki" - napisano w komunikacie.

Jażdżewski powiedział jednak, że procedury w Constarze były niekonsekwentne i nieprzejrzyste i to zostało stwierdzone ponad wszelką miarę. "To, co zostało sfilmowane przez dziennikarkę TVN, raczej należy uznać za prawdę" - powiedział.

"W zakładzie znaleziono wielkie ilości nieoznakowanych wędlin. Nie było wiadomo, czy są one ze zwrotów, czy też miały być wysłane do sklepów" - dodał.

Inspektorzy stwierdzili także, że istniały dwa miejsca rozładunku i składowania produktów zwracanych w ramach procedury reklamacyjnej; nie było dokumentacji związanej z procedurą postępowania z towarami pochodzącymi z reklamacji.

Jażdżewski wyjaśnił, że zaniepokojenie sytuacją w Constarze wyraża Komisja Europejska. Główny Inspektorat Weterynarii zapowiedział, że jeszcze w poniedziałek wyśle pełną informację nt. kontroli weterynaryjnej przeprowadzonej w tych zakładach i poinformuje, jakie podjęte zostały restrykcje w stosunku do zakładów i odpowiedzialnych za to służb weterynaryjnych - poinformował.

Jak podkreślił, lekarz powiatowy już został zdjęty z funkcji, zaś pozostali pracownicy Powiatowego Inspektoratu Weterynarii, którzy na miejscu byli w zakładzie i nie dostrzegali tego procederu, staną przed komisją dyscyplinarną. Sprecyzował, że obecnie służby te są w strukturze służby cywilnej i o sankcjach decyduje komisja dyscyplinarna.

Główny Lekarz Weterynarii przypomniał, że Inspekcja Weterynaryjna zadecydowała o zamknięciu działu konfekcjonowania, zaś dyrekcja zakładu postanowiła o zamknięciu pozostałych działów: uboju i rozbioru.

Zdaniem Jażdżewskiego, sytuacja mocno dotknie grupę Animex, do której należy Constar. "Jest to potężna firma i nie tyle bolesna będzie strata finansowa, co utrata konsumentów i zaufania do marki" - zauważył.

Jażdżewski przyznał, że nie zdawał sobie sprawy, iż w tak dużych zakładach, które od lat mają wszelkie uprawnienia, może zdarzyć się coś takiego. Tym bardziej że firmy te są zarządzane przez zagraniczne koncerny, którym powinno zależeć na opinii konsumentów.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę