Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Lubuskie masarnie przetrwają

7 maja 2004

Już prawie jedna trzecia lubuskich masarni będzie mogła sprzedawać swoje produkty w krajach Unii Europejskiej. To ważne biorąc pod uwagę, że jeszcze kilka miesięcy temu istniało zagrożenie, że ponad połowa zakładów mięsnych w tym regionie przestanie istnieć, bo nie będzie mogła sprzedawać swoich produktów po wejściu do Unii nawet w Polsce.

Pół roku temu nie było wiadomo, co się stanie z lubuskimi masarniami. Tylko połowa z ponad stu zakładów rozpoczynała modernizację, dzięki której produkcja miała spełniać wymogi Unii. Reszta nie miała na to pieniędzy.

Dziś trzydzieści dwie masarnie spełniają unijne normy, dwadzieścia siedem ma okresy przejściowe, czterdzieści sześć może mięso sprzedawać tylko w Polsce, piętnaście by nadal działać, musi się zmodernizować.

Lubuskich weterynarzy czeka wdrożenie unijnego prawa. To z powodu dostosowania naszego prawa do unijnego, lekarzy weterynarii wcielono dziś do korpusu służby cywilnej.

"Część obowiązków przejmą na pewno powiatowi lekarze weterynarii, ponieważ przestają funkcjonować ogromne inspektoraty weterynarii" - mówi Tadeusz Woźniak, lubuski wojewódzki lekarz weterynarii.

Naciski polityczne zdaniem weterynarzy się zdarzały, często Urzędy obsadzano nie według kompetencji, ale politycznego klucza. Teraz ma to być niemożliwe.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę