Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Mniejsza podaż żywca wołowego

25 lipca 2003

Podaż żywca wołowego tak samo jak tuczników jest teraz znacznie mniejsza niż w poprzednich miesiącach. Rolnicy tak ustawiaj produkcję aby w lecie zająć się żniwami a nie sprzedażą zwierząt. Ale nawet mniejsza podaż nie wymusiła podwyżek. Buhaje kosztują około 3,20 zł za kilogram, 3,70 zł ubojnie płacą tylko za Simentalery.

Podlasie to jedyny region kraju gdzie nie ma problemów ze zbytem krów rzeźnych. W innych województwach, głównie na południu rolnicy wciąż nie mogą znaleźć na nie chętnych. Dopóki trwał rok referencyjny wszystkim zależało na jak największej produkcji mleka. Teraz ceny skupu są na tyle niskie, ze rolnicy masowo rezygnują z trzymania krów. Problem w tym, że mało który zakład w ogóle zgadza się na ich przyjmowanie. W kolejce trzeba odczekać 2-3 miesiące. Bardziej przedsiębiorczy próbują sprzedaży wiązanej, byczka odstawiają tylko wtedy jeśli ubojnia przyjmie też krowę. 
 
Jałówki 2,70 - 2,80 zł, buhaje niewiele powyżej 3 zł – takie ceny na bydło utrzymują się już od kilku lat. Na podwyżki nie ma szans, bo zbyt wysokie są koszty uboju i utylizacji – tłumaczą skupujący. Również na targowiskach mało kto kupuje krowy. Ich ceny spadły nawet poniżej tysiąca złotych za sztukę.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę