Azoty_Kedzierzyn_4_04_16
Ptak_17.11.16

Przyszłość rynku wołowiny nie wygląda najlepiej

6 stycznia 2005

Hodowla bydła mięsnego najbardziej rozwinęła się w woj. zachodnio-pomorskim, wielkopolskim i dolnośląskim. Pogłowie w ubiegłym roku wzrosło o kilkanaście procent i wynosi blisko 30 tys. sztuk. Ale to jeszcze bardzo mało w porównaniu z zachodnimi państwami, gdzie sięga ono średnio pół miliona sztuk, a w samej Francji blisko 2 miliony.

Polscy hodowcy ciągle inwestują, jałówki przeznaczane są przede wszystkim na powiększenie stad, do uboju trafiają głównie byczki. Niestety wraz ze wzrostem pogłowia zmniejszają się dotacje do tego działu produkcji. Opłacalność więc spada. Rosną też koszty m.in. lekarstw, materiału hodowlanego i inseminacji.

Zdaniem przedstawicieli Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego wejście do Unii stworzyło możliwość przejęcia różnych funduszy, ale potrzebne są silne grupy producenckie, zajmujące się obrotem wołowiny. Niestety w Polsce na razie królują pośrednicy, a unijne pieniądze przepadają.

W eksporcie polskich żywych cieląt za granicę nadal dominuje kierunek włoski. Jednak w ciągu ostatniego roku ilość wysłanych zwierząt spadła aż o 1/3. Wpływ na taką sytuację mają głównie zaostrzone przepisy transportowe.

W Polsce ceny wołowiny na razie są dość stabilne, chociaż pod koniec roku ćwierci z buhajków zdrożały o blisko 3%. Kilogram kosztuje teraz średnio w kraju 9,25 zł.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę