Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Zdrożały wieprzowina i drób

22 sierpnia 2005

Tegoroczne żniwa są opóźnione, potrwają jeszcze kilka tygodni. Zbiory będą mniejsze niż w ubiegłym roku. Mimo to ceny zbóż są niskie i zdaniem rolników nie gwarantują opłacalności produkcji.

Rolnicy z nadzieją oczekują decyzji Brukseli w prawie przyśpieszenia interwencyjnego skupu i wcześniejszego wypłacania dopłat. Resort rolnictwa najpierw występował o przesunięcie interwencji z 1 listopada na 1 września, teraz liczy, że może uda się przekonać Komisję Europejską do terminu 1 października. Robi też starania, aby dopłaty dla rolników były wypłacane nie od 1grudnia, ale kilka tygodni wcześniej - od połowy października. To wszystko, zdaniem ministerstwa, poprawiłoby sytuację producentów zbóż. Rozstrzygnięcia mogą jednak nastąpić dopiero we wrześniu.

Na razie rolnicy muszą dostarczać zboże do elewatorów po cenach, które obowiązują na wolnym rynku. Są one znacznie niższe niż przed rokiem. Według danych GUS ceny skupu pszenicy w lipcu były o prawie 40 proc. mniejsze niż w 2004. Różnice te w przypadku żyta i kukurydzy były jeszcze większe.

Rolnicy spodziewają się, że ceny, szczególnie ziarna konsumpcyjnego, wkrótce wzrosną. M.in. dlatego, że najpierw susze, a potem deszcze zaszkodziły zbożu, pszenica jest kiepskiej jakości, mało będzie dobrego ziarna na cele spożywcze.

Na razie pszenica konsumpcyjna z tegorocznych zbiorów wystawiana jest na giełdach po 380 - 395 zł za t, paszowa po 300 - 330 zł za t, a żyto od 280 do 310 zł za t. Zainteresowanie nie jest jednak duże.

Na rynku mięsa w tym tygodniu wzrosły notowania półtusz i elementów. Półtusze kl. R wystawiane były po 5,9 - 6 zł za kg. Popyt wprawdzie nie jest duży, ale zmniejszyła się podaż tuczników. Nie jest wykluczony dalszy wzrost cen. Zdaniem analityków na obniżki można liczyć dopiero w drugiej połowie września, gdy zwiększy się podaż.

Odkładają się zapasy tanich surowców: tłuszczów drobnych, skórek, głów, podrobów. Zakłady mięsne liczą, że popyt na te surowce wzrośnie za kilka tygodni, gdy jesienią ruszy zwiększona produkcja wędlin podrobowych. Wciąż oczekiwany jest wzrost eksportu na Wschód, głównie na Ukrainę.

Od czerwca powoli drożeje drób. W tym tygodniu za świeże kurczaki trzeba było płacić na giełdach do 5,8 zł za kg. Podaż niektórych elementów drobiowych jest niewystarczająca. Zwłaszcza przemysł narzeka na zbyt małe ilości piersi z kurczaka i indyka do dalszego przetwórstwa. Znaczna część tego mięsa sprzedawana jest przez zakłady drobiarskie za granicę.

Notowania mięsa wołowego są ustabilizowane. Małej podaży towarzyszy niewielki popyt.


POWIĄZANE

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna żąda przywrócenia obowiązkowych świadectw zd...

Znane i doceniane przez rzesze konsumentów Wędliny z Borów Tucholskich ponownie ...

Ubój gospodarski odbywa się często bez nadzoru weterynaryjnego - wynika z kontro...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę