Anwil_7.04.17

Znowu oskubani

29 lipca 2004

By kupić i odchować 20 tys. kurczaków, rolnik potrzebuje 130 tys. zł. Po sześciu tygodniach tuczu sprzedaje je do ubojni. Zarabia 10 tys. zł. – To nie życie, lecz wegetacja – skarżą się drobiarze.

Czasy, kiedy kury były „złotym interesem” skończyły się 20 lat temu. Większość hodowców z okolic Gorzowa Wlkp., którzy przetrwali masowe bankructwa kurników w latach 1998-2000, nadal nie może pozbierać się finansowo. Wykończył ich spadek cen skupu żywca i drogie kredyty. Dlatego kurniki oddali w dzierżawę, albo przestawili się na indyki lub gęsi. Dziś w całym województwie jest 16 hodowców, dziewięć lat temu było 50. Drobiarze uważają, że dobijają ich ubojnie. Skupują po coraz niższych cenach.

Kurczaki z Brazylii

- Obniżka choćby o 10 groszy to tysiąc złotych straty – mówi jeden z hodowców. kurczaków. - Za jajko hurtownie płacą 14 groszy, ja na jego produkcję wydaję 22 grosze – wylicza Zygmunt Kmiecik, drobiarz spod Krosna Odrz.. - Pieniądze z ubojni dostaję dopiero po 30 dniach. Za co paszę kupić?

Ryszard Kulus właściciel ubojni w Chwalimiu k. Kargowej odpiera zarzuty drobiarzy - Niech sobie sami wybudują ubojnie i sprzedają kurczaki. To nie my dyktujemy ceny w Lubuskiem, a duże zakłady spoza województwa. Rzucają do sklepów tanie mrożone kurczaki z Brazylii i krajowe nie schodzą.

Zdaniem Kulusa podwyżek na razie nie będzie, bo drobiu na rynku jest dużo. Kierownik hurtowni Artek w Zielonej Górze Grzegorz Jucha potwierdza - Ceny lecą w dół. Spadły już o 10 procent. Albo jest za dużo kurczaków albo lewy import.

Zamkną kurniki?

Większość drobiarzy nie może się ratować bankowymi kredytami, bo są niewypłacalni i prowadzą ryzykowny biznes. Wystarczy, że przez dwie godziny zabraknie prądu, a 20 tys. kurczaków zdechnie. Pożar też grozi bankructwem.

- Jak tak dalej pójdzie, trzeba będzie pozamykać kurniki - mówią drobiarze.

Czy grozi nam zalew kurczaka z innych krajów Unii Europejskiej?

- Raczej z Ameryki. Oni tam mają tańszy system produkcji oparty na lekach hormonalnych – przekonuje Jakub
Dubec, przewodniczący Związku Hodowców Drobiu. - Nasze kurczaki za dobrą jakość cenią Niemcy, ale raczej nie podbijemy tego rynku, bo jak w całym rolnictwie brakuje nam wspólnego działania. Od pierwszego sierpnia przestaje istnieć nawet nasz związek.


POWIĄZANE

22 mln zł wyniosły łącznie koszty związane z likwidacją na terenie powiatu pozna...

Od 12 kwietnia br. drób w Danii może przebywać poza budynkami. Decyzja duńskiego...

Największy na Ukrainie producent drobiu–holding MHP planuje kupno drugiego zakła...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę