Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

Do renegocjacji

19 grudnia 2005

Kwoty mleczne, dopłaty bezpośrednie oraz uproszczenie procedur korzystania z unijnych funduszy to najbardziej palące kwestie przy ewentualnej renegocjacji traktatu akcesyjnego.

W Polsce, przed wyborami do Sejmu V Kadencji, kilka ugrupowań zabiegało o głosy elektoratu wiejskiego elektoratu pod hasłami, w których treści przewijał się temat konieczności renegocjacji Traktatu Zjednoczeniowego z Unią Europejską.

Dziś gdy mamy już parlament i rząd, warto zastanowić się nad możliwością renegocjacji przynajmniej kilku punktów traktatu dotyczących wsi, rolnictwa i przetwórstwa żywności, które wymieniane były jako szczególnie ważne.

Niewątpliwie sprawą, która w ostatnich tygodniach staje się coraz bardziej palącą jest zbyt niska kwota mleczna. Wielu hodowców krów mlecznych już przekroczyło wyznaczone limity, płaci zaliczki na poczet przyszłych kar, a rok referencyjny kończy się dopiero w kwietniu. Wielkich szans na poprawę sytuacji innych, którzy niebawem przekroczą swoje normy nie ma, gdyż rezerwa kwoty mlecznej została już rozdzielona. Nie jest to tylko kłopot rolników, ale również przetwórców.

Wiele polskich mleczarni zadomowiło się już ze swymi produktami na europejskich i światowych rynkach. Ograniczenie podaży mleka to również konieczność zmniejszania produkcji i eksportu, gdyż rynek krajowy jest praktycznie podzielony, a spożycie mleka i jego przetworów rośnie bardzo powoli. Kto zatem popełnił błąd, rolnicy i przetwórcy, którzy uwierzyli w obietnice polityków i przy ich wsparciu zbyt rozbudowali możliwości produkcyjne, czy negocjatorzy, którzy zawarli niekorzystne porozumienia?

Inne ważne kwestie, które obecnie rządzącym pozwoliły pozyskać głosy rolników to między innymi dopłaty bezpośrednie, czyli ich zwiększenie do takiego samego poziomu jak w starej unii; podwyższenie cen interwencyjnego skupu zbóż i zmiana niekorzystnych dla większości producentów minimalnej wielkości partii ziarna; zwiększenie limitu produkcji skrobi ziemniaczanej oraz praktycznie już przegrana „reforma rynku cukru”.

Zdaniem rządzących, ogromnym obszarem niezbędnych zmian jest uproszczenie przepisów i procedur, które zapisane w obecnym kształcie utrudniają korzystanie z unijnych funduszy celowych.

Jak zatem zrealizować wymienione obietnice? Czy renegocjować poszczególne punkty osobno czy wszystkie na raz? Kto i na jakich zasadach w Unii Europejskiej przeprowadził już takie zmiany?

Spełnienie przedwyborczych obietnic w odniesieniu do polityki rolnej może okazać się niezbędne. To przecież codzienne problemy z którymi bezpośrednio stykają się producenci i konsumenci żywności. A obietnic dotyczących codziennych problemów wyborcy nie zapominają.


POWIĄZANE

Mlekovita systematycznie pracuje na wzrost swojej pozycji na rynku. Na Liście 20...

Bezpieczeństwo i czystości produkcji, kontrola jakości i bezpieczeństwa opakowań...

Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa i rozwoju wsi został odznaczony Złotą Hono...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę