Azoty_Kedzierzyn_4_04_16

„Oscypek” z Korycina

2 września 2003

Rolnicy z Korycina (woj. podlaskie) i okolic, którzy od lat zajmują się produkcją sera według regionalnej receptury, chcą produkować go również po wejściu do Unii Europejskiej. Chcieliby oni sprzedawać swój produkt legalnie, ale jak mówią, na razie nie ma takiej możliwości. Wójt Korycina Mirosław Lech zapowiada podjęcie starań o to, by korycińskie sery stały się produktem regionalnym.

Według szacunków Urzędu Gminy oraz samych rolników, na terenie gmin Korycin i Janów (w niewielkim stopniu również Suchowoli) produkcją sera według regionalnej receptury zajmuje się około 40-50 osób. Produkują oni ser żółty bez żadnych dodatków z tzw. podpuszczką.

Chcą produkować legalnie
Sery produkuję od zawsze, czyli już od 40 lat – mówi Eugenia Komło z Aulakowszczyzny. – Z tego jest więcej pieniędzy, a poza tym pozostaje pasza w postaci serwatki. 
Jak mówi, chowa sześć krów i dziennie wytwarza około 10-15 kg serów. Sprzedaje je na białostockim bazarze i ma już stałych klientów. Nie obawia się wymogów weterynaryjnych, które będzie musiała spełniać. 
Krowy karmi się dobrze, w gospodarstwie czystość jest utrzymana, więc czego mam się obawiać – mówi. 
Podobne zdanie na ten temat ma Zygmunt Nietupski z Gorszczyzny. Podkreśla, że rolnicy chcieliby sprzedawać legalnie wyprodukowane przez siebie sery, ale na razie nie ma takiej możliwości. 
Jak określą wymagania, które musimy spełnić, będzie nam łatwiej – mówi. – Nie boimy się tego. Każdy ma w domu bieżącą wodę, poza tym na terenie gminy Korycin mamy przyzagrodowe oczyszczalnie ścieków. 

Bez kwoty nie ma sprzedaży
Aby rolnicy mogli myśleć o sprzedaży wyprodukowanych przez siebie przetworów z mleka muszą – najpóźniej do 31 października – złożyć w Oddziale Terenowym Agencji Rynku Rolnego w Białymstoku wnioski o przyznanie indywidualnej kwoty mlecznej dla dostawców bezpośrednich. Do tej pory do białostockiego OT ARR wpłynęło zaledwie 8 takich wniosków. Agencja stara się dotrzeć do dostawców bezpośrednich, przekonać ich, że złożenie wniosku jest konieczne (bez indywidualnej kwoty mlecznej od kwietnia przyszłego roku nie będą mogli sprzedać nawet 1 litra mleka), jednak nie ma rozeznania ile takich osób jest w poszczególnych gminach. Wysłała więc pisma do wójtów poszczególnych gmin z zapytaniem czy na ich terenie są osoby, które same produkują i sprzedają produkty mleczne. Efektem tego było spotkanie zorganizowane w minionym tygodniu w Korycinie. Przedstawiciele ARR udzielili rolnikom wskazówki jak należy wypełnić wnioski o przyznanie indywidualnej kwoty mlecznej. Na spotkanie przyszło około 30 osób – wszystkie pobrały formularze wniosków i zamierzają wystąpić o indywidualną kwotę mleczną.


POWIĄZANE

Mlekovita systematycznie pracuje na wzrost swojej pozycji na rynku. Na Liście 20...

Bezpieczeństwo i czystości produkcji, kontrola jakości i bezpieczeństwa opakowań...

Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa i rozwoju wsi został odznaczony Złotą Hono...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę