Advertisement

Polscy mleczarze chcą się jednoczyć

4 grudnia 2006

Mlekovita, jeden z największych przetwórców mleka w Polsce, chce przejąć podlaską spółdzielnię Somlek z Sokółki - dowiedziała się "Rz". Konsolidacja branży jest nieunikniona, dlatego już niedługo w jej ślady pójdą kolejne firmy.

- Rozmawiamy z Somlekiem - potwierdza Dariusz Sapiński, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego. Z naszych informacji wynika, że firmy miałyby się połączyć na zasadach określonych przez prawo spółdzielcze. Przejmującym byłaby Mlekovita, która ubiegły rok zakończyła z 1,3 mld zł przychodów ze sprzedaży. Wartościtransakcji nie udało nam się ustalić.

Dzięki przejęciu Somleku, który w 2005 r. miał 120,7 mln zł przychodów, Mlekovita znacznie zmniejszy dystans do lidera branży - Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol z Grajewa. Ten producent mleka Łaciatego ma prawie 1,5 mld zł rocznych przychodów.

Somlek będzie 13. firmą w grupie Mlekovita, która łącznie zatrudnia prawie 1300 osób.

Przejęć i fuzji będzie w branży mleczarskiej coraz więcej.

- Prowadzimy rozmowy z kilkoma spółdzielniami - przyznaje Tadeusz Nadrowski, prezes Spółdzielni Mleczarskiej Ostrołęka. Nieoficjalnie wiadomo, że do przejęcia OSM Gomi z Grodkowa w województwie opolskim przymierza się SM Koło. Fuzji z innymi firmami nie wyklucza w przyszłości również SM Mońki. - Mamy propozycję, aby się łączyć. Na razie jednak obserwujemy to, co dzieje się na rynku - mówi " Rz" prezes monieckiej spółdzielni Stanisław Jamiołkowski.

Zdaniem Waldemara Brosia, wiceprezesa Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, konsolidacja w przemyśle mleczarskim jest nieunikniona, jeżeli polskie firmy chcą być konkurencyjne na unijnym rynku. - Aby sprzedawać tam coraz więcej, nie wystarczy dobra jakość. Trzeba także zaoferować niższą cenę - podkreśla Broś.

Polskie mleczarnie muszą też zabiegać o zagraniczne rynki, gdyż krajowe spożycie mleka i produktów mlecznych wciąż jest kilka razy niższe niż we Francji czy Szwecji. Jak szacuje Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich, w tym roku na eksport trafi ok. 40 procent naszych produktów mleczarskich.

Mleczarze chcą się jednoczyć, aby skuteczniej negocjować z sieciami handlowymi. Do połączeń zachęcają ich także ograniczone limity produkcyjne. Przedstawiciele branży uważają, że kwota przyznana Polsce przez Unię Europejską (na rok 2006/2007 wynosi ona łącznie ok. 8,9 mln litrów) jest o 2,5 - 3 mln litrów za mała. - Walkę o rynek wygra ten producent, który zapłaci dostawcy więcej. Mała spółdzielnia nie jest w stanie zaoferować rolnikowi wystarczająco wysokiej ceny za mleko - wyjaśnia Tadeusz Nadrowski.


POWIĄZANE

W tym roku, w ramach XXIV atestacji żywności w Programie „Doceń polskie”, certyf...

Dyrekcja Generalna Zdrowia i Ochrony Konsumentów, Komisji Europejskiej po przepr...

Od połowy maja, przez miesiąc hasłem „Pełne mleko energii” producent łaciatego a...


Komentarze

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera

Każdego dnia najnowsze artykuły, ostatnie ogłoszenia, najświeższe komentarze, ostatnie posty z forum
Jestesmy w spolecznosciach:

Najpopularniejsze tematy

gospodarkapracaprzetargi
Nowy PPR (stopka)
Zgłoś uwagę